Beyoncé wydała nowy album. Fani zachwyceni!
W piątek 29 lipca 2022 roku równo o północy do sprzedaży trafił najnowszy album Beyoncé. Ta długo oczekiwana płyta już zbiera dobre recenzje, a przyjaciele celebryci pieją na jego cześć na Twitterze.
Nowy album Beyoncé ‘Renaissance’ zachwyca
40-letnia artystka wypuściła swój wyczekiwany siódmy album , zatytułowany Renaissance, o północy w piątek (29 lipca). Po wydaniu nowego 16-utworowego albumu mnóstwo sławnych fanów Beyonce zareagowało na Twittera na Twitterze.
Beyonce UKRADŁA POMYSŁ na okładkę nowego albumu od DODY?!
Gwiazdy takie jak Halle Berry i inni gratulowali Beyonce jej nowego, tanecznego albumu inspirowanego muzyką disco.
O WOW! Beyonce zaprezentowała się w całkowicie nowej fryzurze
Choć album wyciekł do sieci już na początku tygodnia Beyoncé podziękowała fanom za “grzeczne czekanie do czasu oficjalnej premiery”. Wydany 7 lat po ostatnim albumie “Lemonade” — zawiera główny singiel „Break My Soul”, a także utwory z udziałem Jay-Z, Skrillex, 070 Shake, The-Dream, Drake i innych .
Beyoncé pracowała nad nim aż trzy lata. W niedawnym wywiadzie przyznała, że nagrywanie go było dla niej wielką odskocznią podczas pandemicznych czasów.
Blue Ivy skończyła 10 lat! Córka Beyonce jest nie do poznania!
„Stworzenie tego albumu dało mi miejsce do marzeń i ucieczki w strasznym dla świata czasie” – powiedziała w materiałach prasowych. „Dzięki temu czułem się wolna i pełna ochoty na przygody w czasach, gdy niewiele się działo. Moim zamiarem było stworzenie bezpiecznego miejsca, miejsca bez osądu. Miejsce, w którym można uwolnić się od perfekcjonizmu i przemyśleń. Miejsce, w którym można krzyczeć, uwalniać, czuć wolność. To była piękna podróż.”
Album jest już dostępny online i w sklepach Empik.
🐝🐝🐝💕💕💕❤️🎉🎉🎉obsessed with the album 💿 church girl has been my fav 💁🏽♀️
— Halle (@HalleBailey) July 29, 2022



Fani Beyonce nawet jej kupa będą się zachwycać. Jaka artystka tacy i jej fani.
Słabo. Teksty prostackie a muzyka z elektronika. Tyle.
Kiedyś kochałam Beyonce – miała w sobie jakiś wdzięk, pisano jej melodyjne popowe piosenki. Od kiedy promuje się ją na wielką artystkę z przełomowym materiałem na każdej nowej płycie – nie da się tego słuchać. Ćwierć-rapowe frazy, jakiś bełkot, okropna muzyka i wielkie sztuczne balony na okrasę okładki. A wszystko pod chmurką ‚girl-power’. Ani tam girl, ani power – plastic, kakofonia, strzępy muzyki i wszechobecna desperacja, żeby znów zaistnieć na 1 miejscu.
Kiedyś kochałam Beyonce – miała w sobie jakiś wdzięk, pisano jej melodyjne popowe piosenki. Od kiedy promuje się ją na wielką artystkę z przełomowym materiałem na każdej nowej płycie – nie da się tego słuchać. Ćwierć-rapowe frazy, jakiś bełkot, okropna muzyka i wielkie sztuczne balony na okrasę okładki. A wszystko pod chmurką ‚girl-power’. Ani tam girl, ani power – plastic, kakofonia, strzępy muzyki i wszechobecna desperacja, żeby znów zaistnieć na 1 miejscu.