Brad Pitt ma gest!

brad-pitt-22-R1 brad-pitt-22-R1

Brad Pitt nie jest z tych narzeczonych, którzy liczą każdy grosz i żałują pieniędzy, by sprawić przyjemność bliskiej osobie.

Kupił swojej partnerce, Angelinie Jolie, zegarek Patek Philippe, który jest wart, bagatela, 500 tysięcy dolarów! Został wykonany ze złota, poza tarczą, która powstała z masy perłowej. Przygotowanie takiego cudeńka zajmuje dwa miesiące.

Ciekawe jest to, że zegarek wydaje dźwięk zbliżony do londyńskiego Big Bena.

Każdy taki zegarek jest sprawdzany przez rodzinę Sternów, którzy są właścicielami szwajcarskiej firmy Patek Philippe.

– Brad spotkał się z tą rodziną i podjął decyzję o zakupie – mówi informator. – Chciał ofiarować ukochanej coś unikalnego, na kształt dzieła sztuki – dodaje.

Brad chce go dać Angelinie jako prześlubny prezent. Myślicie, że jej się spodoba?

Brad Pitt ma gest!

Brad Pitt ma gest!

Foto: © Fame/Flynet

 
38 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Cześć, to jest komentarz.Aby skwsaoać komentarz po prostu zaloguj się i wyświetl komentarze do wpisu, gdzie znajdują się opcje ich edycji oraz usuwania.

a co to dla nich ?

Będzie mieć gest, jak na weselnym stole postawi polską wódkę:) np Pana Tadeusza

haha, rączka!

gość, 09-08-12, 20:08 napisał(a):gość, 09-08-12, 17:23 napisał(a):gość, 09-08-12, 17:10 napisał(a):gość, 09-08-12, 16:42 napisał(a):no łał… i co jej z tego? Ma cenę przyklejoną na czole czy co? Czym się różni w wyglądzie zegarek za milion od tego za 100 zł? I tak go pewnie założy kilka razy i jeb*nie w kąt… człowieka, który ma kasę na wszystko nie ucieszy żaden prezentdobry zegarek ze zlota bransoleta rozni sie od plastikowego za 100zl tym, czym rozni sie jedwabna bluzka od akrylowej.jedne i drugie nadaje sie do uzytku, z jednym i drugim mozna sobie wygodnie funkcjonowac, a jednak roznica jest.no nie wiedziałam, że zegarek za 100 zł musi być bardziewny i plastikowy. Te wszystkie cacka za miliony to tylko marka… tak naprawdę zbija się kasę na baranach którzy chcą szpanować a ich rzeczy w rzeczywistości nie sa warte nawet połowy wydanej sumy. Moda się zmienia, kazdy za chwile idzie do sklepu po coś nowego. nie widzę sensu wydawania fortuny na rzeczy zbędne, bo w niczym to nie pomaga… a można równie ładne kupić taniej. nikt sobie ceny na czoło nie przykleja żeby szpanowaćto prawda, że to tyko zegarek i chyba też nie wydałabym na niego fortuny, nawet gdybym ją miała. Na rynku dóbr luksusowych jest jednak zasada, że im coś bardziej jest droższe, tym bardziej jest pożądane (i chętniej kupowane). Co do prawdziwej wartości takiego zegarka – mhm..cena jest taka, jaką klient będzie w stanie zapłacić a nie ile wart jest kruszec i robocizna plus jakaś tam marża..a widać klient jest w stanie zapłacić wiele. dla niego ta kwota jest jak dla nas 1000 zł 🙂 Ma za co to szaleje 🙂

Ja mam zegarek za 30 tysiecy zloty na zlote przeliczajac ,od Versace z diamencikami Koperta ,przepiekny nosze go codziennie,cudenko.

gość, 09-08-12, 17:23 napisał(a):gość, 09-08-12, 17:10 napisał(a):gość, 09-08-12, 16:42 napisał(a):no łał… i co jej z tego? Ma cenę przyklejoną na czole czy co? Czym się różni w wyglądzie zegarek za milion od tego za 100 zł? I tak go pewnie założy kilka razy i jeb*nie w kąt… człowieka, który ma kasę na wszystko nie ucieszy żaden prezentdobry zegarek ze zlota bransoleta rozni sie od plastikowego za 100zl tym, czym rozni sie jedwabna bluzka od akrylowej.jedne i drugie nadaje sie do uzytku, z jednym i drugim mozna sobie wygodnie funkcjonowac, a jednak roznica jest.no nie wiedziałam, że zegarek za 100 zł musi być bardziewny i plastikowy. Te wszystkie cacka za miliony to tylko marka… tak naprawdę zbija się kasę na baranach którzy chcą szpanować a ich rzeczy w rzeczywistości nie sa warte nawet połowy wydanej sumy. Moda się zmienia, kazdy za chwile idzie do sklepu po coś nowego. nie widzę sensu wydawania fortuny na rzeczy zbędne, bo w niczym to nie pomaga… a można równie ładne kupić taniej. nikt sobie ceny na czoło nie przykleja żeby szpanowaćto prawda, że to tyko zegarek i chyba też nie wydałabym na niego fortuny, nawet gdybym ją miała. Na rynku dóbr luksusowych jest jednak zasada, że im coś bardziej jest droższe, tym bardziej jest pożądane (i chętniej kupowane). Co do prawdziwej wartości takiego zegarka – mhm..cena jest taka, jaką klient będzie w stanie zapłacić a nie ile wart jest kruszec i robocizna plus jakaś tam marża..a widać klient jest w stanie zapłacić wiele.

gość, 09-08-12, 16:42 napisał(a):no łał… i co jej z tego? Ma cenę przyklejoną na czole czy co? Czym się różni w wyglądzie zegarek za milion od tego za 100 zł? I tak go pewnie założy kilka razy i jeb*nie w kąt… człowieka, który ma kasę na wszystko nie ucieszy żaden prezentdobry zegarek ze zlota bransoleta rozni sie od plastikowego za 100zl tym, czym rozni sie jedwabna bluzka od akrylowej.jedne i drugie nadaje sie do uzytku, z jednym i drugim mozna sobie wygodnie funkcjonowac, a jednak roznica jest.

gość, 09-08-12, 15:09 napisał(a):gość, 09-08-12, 12:44 napisał(a):Jaka ta Andzelina brzydka!Jest przepiękna , biedna zakompleksiona zazdrośnicoczłowieku ogarnij się. każdy ma prawo do swojego zdania. To że Tobie się podoba nie oznacza że musi wszystkim. A akurat uroda Angeliny jest mocno dyskusyjna. Jedni uważają ją za piękność, inni wręcz odwrotnie i jeśli ktoś jest w tej drugiej grupie nie oznacza od razu że jej zazdrości.

Jak ten zegarek jest taki ładny jak ten pierścionek który jej podarował to ja dziękuję za takie cudo

gość, 09-08-12, 17:10 napisał(a):gość, 09-08-12, 16:42 napisał(a):no łał… i co jej z tego? Ma cenę przyklejoną na czole czy co? Czym się różni w wyglądzie zegarek za milion od tego za 100 zł? I tak go pewnie założy kilka razy i jeb*nie w kąt… człowieka, który ma kasę na wszystko nie ucieszy żaden prezentdobry zegarek ze zlota bransoleta rozni sie od plastikowego za 100zl tym, czym rozni sie jedwabna bluzka od akrylowej.jedne i drugie nadaje sie do uzytku, z jednym i drugim mozna sobie wygodnie funkcjonowac, a jednak roznica jest.no nie wiedziałam, że zegarek za 100 zł musi być bardziewny i plastikowy. Te wszystkie cacka za miliony to tylko marka… tak naprawdę zbija się kasę na baranach którzy chcą szpanować a ich rzeczy w rzeczywistości nie sa warte nawet połowy wydanej sumy. Moda się zmienia, kazdy za chwile idzie do sklepu po coś nowego. nie widzę sensu wydawania fortuny na rzeczy zbędne, bo w niczym to nie pomaga… a można równie ładne kupić taniej. nikt sobie ceny na czoło nie przykleja żeby szpanować

Lepiej zajął by się swoimi biologicznymi dziećmi i ślicznym blond córeczkom kupił dziewczęce ciuchy i wytłumaczył jak się damy ubierają

no łał… i co jej z tego? Ma cenę przyklejoną na czole czy co? Czym się różni w wyglądzie zegarek za milion od tego za 100 zł? I tak go pewnie założy kilka razy i jeb*nie w kąt… człowieka, który ma kasę na wszystko nie ucieszy żaden prezent

No to już media zepsuły niespodziankę… wiedzą o prezencie wcześniej niż sama mająca być obdarowana. BRawo

TO NIE DOBRZE WRÓŻY!!!!!!!!!!MOŻE BYĆ ŹLE!

Brad zarobił te pieniądze i może je wydać na co chce !!! To że ktoś jest zamożny i wspiera akcje charytatywne nie znaczy że ma żyć jak biedak. Może jeszcze niech odda wszystko co ma i z dziećmi pójdzie pod most. Może wtedy byłby dość dobrym człowiekiem! Zastanówcie się co wypisujecie mógłby nic nie przeznaczać dla biednych co komu do tego. Pomaga ale to nie znaczy że ma sobie nic nie kupować. Bierzcie pod uwagę że żyje na standardzie o którym możemy tylko pomarzyć !!!!!

NO TO JUZ MOŻNA ODLICZĆ CZAS DO ROZSTANIA !!Zegarek oznacza ze coś jest tylko do czasu !! Taki prezent to rozstanie !!Nawet jak sie pobiorą to i tak nie będą razem coś ich rozłączy !!! [wypadek choroba lub inna osoba !!]

niecale 400 tys, ale co tam, zaokraglone do 500 w newsie brzmi lepiej

gość, 09-08-12, 12:44 napisał(a):Jaka ta Andzelina brzydka!Jest przepiękna , biedna zakompleksiona zazdrośnico

Brad ma bardzo wyrafinowany gust

ona cała jest przerobiona, nie ma już autentycznych piękności, wygląda sztucznie

gość, 09-08-12, 12:53 napisał(a):jakby miał gest to by tą kasę podarował tym, którzy jej naprawdę potrzebują, a nie wydawał na bzdety kolejna, ktora nie mysli.na potrzebujacych wydaja kilka-kilkanascie milionow rocznie a ty im zalujesz zegarka (ktory na wartosci nie straci, zawsze bedzie mozna sprzedac) za pol miliona?moze sama opowiedz, ile ty dajesz potrzebujacym?wiesz, ile osob utrzymaloby sie w afryce za to, ile ty placisz miesiecznie za internet?

jakby miał gest to by tą kasę podarował tym, którzy jej naprawdę potrzebują, a nie wydawał na bzdety

Jaka ta Andzelina brzydka!

Przestance, co kto ma kasę to piszecie suche teksty “niech oddają biednym dzieciom”. Sami pomozcie, a nie się wymadrzacie w necie….oni zarobili tę kasę i mogą ją wydawać na co chcą, każdy lubi przyjemnosci, a wam nic do tego. …

gość, 09-08-12, 10:53 napisał(a):Na pewno jej sie nie spodoba. Przecież walczy z biedą w krajach trzeciego świata, a tu takie zbytki. Daliby te pieniądze na głodujące dzieci Afryki.myslisz czasem?wszystko maja oddac na biednych?daja na biednych kilka milionow rocznie ale nie moga sobie kupic czegos za pol miliona?‘takie zbytki’ – dla czteroosobowej rodziny, ktora przezywa miesiac za 15-20 dolarow, twoj tshir z h&ma to zbytek. pomysl o tym gdy nastepnym razem pojdziesz na zakupy

pewnie chce jej zrekompensować pierścionek zaręczynowy. brzydszego w życiu nie widzialam i nie ma znaczenia ile kosztowal

prezent prześlubny, prezent ślubny, prezent poślubny……………..że im te “prezenciki” bokami nie wyjdą

gość, 09-08-12, 10:53 napisał(a):Na pewno jej sie nie spodoba. Przecież walczy z biedą w krajach trzeciego świata, a tu takie zbytki. Daliby te pieniądze na głodujące dzieci Afryki.hahahahaaaa

Jesteś przeciwko GMO? Poprzyj petycję zakazującą obrotu genetycznie zmodyfikowaną żywnością na epetycje . pl

Na pewno jej sie nie spodoba. Przecież walczy z biedą w krajach trzeciego świata, a tu takie zbytki. Daliby te pieniądze na głodujące dzieci Afryki.

ma gest. fakt

Nie wiem czy jej się spodoba, nie znam jej gustu. Pewnie ładny chociaż zdjęcia nie ma 🙂

no on na tym nie zbiednieje. żaden gest

Ona pewnie wolałaby za to pomóc biednym dzieciom…anie nosić jakąś głupią błyskotkę …

Trzecia ha!!!

Pierwsza

Druga;)