Barbara Kurdej-Szatan wywołała ogromny skandal kilka tygodni temu, kiedy zamieściła w sieci emocjonalny wpis dotyczący Straży Granicznej. Wówczas wylał się na nią ogromny hejt, przy okazji zyskała nawet międzynarodowy rozgłos, ponieważ jej słowa cytowała reżimowa białoruska telewizja Belarus 24.

Basia Kurdej-Szatan w ostrych słowach komentuje sytuację w Polsce. Sieć komórkowa odcina się od jej słów

Barbara Kurdej-Szatam tłumaczy się ze wpisu o Straży Granicznej

Barbara Kurdej-Szatan szybko usunęła wpis i przeprosiła za swoje słowa. Jednak Internet nie zapomina, a aktorka dalej musi się tłumaczyć ze swoich słów. Teraz udzieliła wywiadu dla portalu Salon24, który okazał się być dla niej niezwykle trudny i jeszcze bardziej ją pogrążył. Dziennikarz Sławomir Jastrzębowski nie bał się zadawać niekomfortowych pytań, które często wyprowadzały gwiazdę z równowagi.

Basia Kurdej-Szatan dostała nową pracę! Jednak nie wszyscy się od niej odwrócili?

Przedstawiamy najbardziej pikantną dyskusję z 20-minutowej rozmowy! Jastrzębowski zarzucił Basi między innymi to, że jej ostatni wywiad z Magdą Mołek wyglądał na ustawiony, ponieważ nie dostała żadnego mocnego pytania. Stwierdził też, że celebryci „żyją w pewnej bańce”:

W tej bańce żyje Pani z Panią Jandą, Panią Mołek, z Panem Damięckim. Żyjecie sobie w tej „Warszawce”, popieracie się wzajemnie i tak naprawdę nie wiecie, jak żyją ludzie – stwierdził dziennikarz.

Ale o czym pan mówi?! Wychowałam się na blokowisku, miałam długi, problemy z pieniędzmi. Każdy z nas ma jakieś doświadczenia i to, że teraz pracuję w telewizji… – odpowiedziała Kurdej-Szatan.

Wówczas prowadzący wtrącił, że chyba już nie pracuje w telewizji… Aktorka odpowiedziała mu, że „jeszcze tak”. Na, co dziennikarz odpowiedział:

Pokazują Panią w telewizji, ale białoruskiej, bo fajnie się Pani wpisała w tę poetykę.

Dlaczego mnie pokazali w białoruskiej telewizji? Dlatego, że tutejsze media tak rozdmuchały sytuację z moim wpisem, że sami narobili afery  – tłumaczy Kurdej-Szatan.

Basia Kurdej-Szatan straci dużo pieniędzy za swój wpis. Podano konkretne kwoty

Sławomir Jastrzębski nie przebierał w słowach! Ocenił nawet, że gwiazda przez swój wpis zdewastowała sobie życie. Basia zaprzeczyła takiemu stwierdzeniu:

Nie, nie zdewastowałam sobie życia. Ja tak nie uważam. Nie uważam, że nic się nie stało, ale uważam, że z każdej sytuacji trzeba wyciągać wnioski i przełożyć to na coś dobrego i to właśnie planuję – odpowiedziała.

Basi Kurdej-Szatan nie ma w świątecznej reklamie operatora komórkowego. Czy to jednak koniec współpracy?

 

Barbara Kurdej-Szatan, fot. Piętka Mieszko/AKPA

Barbara Kurdej-Szatan Fot. Podlewski/AKPA