Dariusz Opozda jednak odbierze Joannie Opoździe mieszkanie?! Grozi jej nawet wydziedziczenie

Joanna Opozda ma za sobą wiele trudnych przeżyć. Aktorka nie tylko rozstała się z ojcem swojego dziecka, Antonim Królikowskim w atmosferze skandalu, ale w czasie ciąży, w jej rodzinie doszło do karczemnej awantury, przez którą znerwicowana Joanna wylądowała w szpitalu.

Dariusz Opozda żali się w tabloidzie. Żąda od córki Joanny oddania mieszkania

Konflikt dotyczył ojca celebrytki, Dariusza Opozdy, który miał wyrzucić z mieszkania swoją żonę i nie pozwalał jej odzyskać znajdujących się w mieszkaniu rzeczy. Do akcji wkroczył Królikowski, który razem z kolegami próbował dostać się do domu Dariusza. W trakcie awantury doszło do użycia broni czarnoprochowej, na szczęście nikomu nic się nie stało. Ostatecznie policja nie postawiła nikomu zarzutów, a Dariusz Opozda udzielał później wywiadów, w których przedstawiał swoją wersję wydarzeń. Ojciec aktorki miał żal do rodziny, że ta odwróciła się od niego i odmówiła mu pomocy podczas wypadku na Madagaskarze. Jednocześnie oskarżał rodzinę o rozkradanie majątku.

Ostatecznie Dariusz Opozda zdecydował się odciąć od rodziny, jednak wcześniej zażądał od córki zwrócenia podarowanego jej mieszkania na podstawie “rażącej niewdzięczności”. Jak informował na Instagramie, zdecydował się wejść na drogę sądową:

Pragnę poinformować, że działania te stanowią element szerszego ataku na moją osobę, w związku z zapowiedzią wystąpienia na drogę sądową w celu odzyskania darowizny dwóch nieruchomości w Warszawie po myśli art. 898 k.c. stosowanie do tego przepisu darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności.

Dariusz Opozda chce zabrać swoim dzieciom podarowane mieszkania

Dariusz Opozda podał Joannę Opozdę do sądu. Chce jej odebrać mieszkanie

Choć o całej sprawie długo było cicho, teraz wróciła i pojawiły się nowe informacje. Jak podaje portal Shownews, Dariusz Opozda nie żartował i naprawdę skierował sprawę do sądu:

Do sądu w Busku-Zdroju wpłynął pozew złożony przez ojca Joanny Opozdy, dotyczący odwołania darowizny. Pierwsza rozprawa odbędzie się w lipcu 2024 roku – zdradza informator ShowNews.

Jak czytamy na stronie, gra toczy się o mieszkanie wycenione na 1,3 miliony złotych:

W pozwie Dariusza Opozdy wartość 68-metrowego mieszkania z dwoma miejscami garażowymi, które podarował córce, wyceniono na 1,3 miliona złotych. Jak na razie Joanna nadal jest właścicielką lokum, z którego wkrótce nie będzie korzystać, bo jakiś czas temu kupiła segment, który właśnie kończy urządzać z pomocą projektantów wnętrz – pisze portal.

Jednocześnie tabloid zdecydował się skonsultować sprawę z prawnikiem i poprosić o komentarz eksperta. Mecenas Piotr Paduszyński wyjaśnił, w jakiej sytuacji może dojść do cofnięcia darowizny:

Darczyńca musi wykazać przed sądem rażącą (czyli dużo większą, niż brak wdzięczności) niewdzięczność obdarowanego i w ciągu nie dłużej niż roku od momentu zakończenia działania rażąco niewdzięcznego musi doręczyć obdarowanemu oświadczenie o odwołaniu tej darowizny ze wskazaniem powodu odwołania.

Prawnik zaznaczył też, że Joanna może sprzedać lub wynająć otrzymane od ojca mieszkanie, jednak w przypadku przegranej będzie zmuszona zwrócić ojcu pieniądze za nieruchomość. Jeszcze bardziej drastyczną opcją, której może chwycić się Dariusz Opozda jest wydziedziczenie córki:

Spadkodawca może w testamencie pozbawić dziecko zachowku, jeżeli wbrew woli spadkodawcy postępuje ono uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci, a także jeśli uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych. Nie należy jednak mylić wydziedziczenia z brakiem powołania do spadku w testamencie. W tym drugim przypadku spadkobierca ustawowy, nawet jeśli został pominięty w testamencie, ma prawo do zachowku, czyli finansowego ekwiwalentu nieotrzymanego udziału w spadku.

Dariusz Opozda odpowiada na słowa córki: „Manipulatorka, robi to po to, żeby mieć więcej obserwatorów”

pasekkozak

 
4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ojciec walnięty ale ona sama też chyba jest specyficzna żeby nie napisać inaczej. Nie wierze w przyciąganie problemów, w większości pewno sama je tworzy jak jej tatuś.

Ona przyciąga problemy… z deszczu pod rynnę.

Biedna kobieta, teraz rozumiem dlaczego wybrała królika…