Dorota Szelągowska pokazała swoje mieszkanie. Wygląda, jak z katalogu. BOSKIE!
Dorota Szelągowska dała się poznać jako pasjonatka projektowania wnętrz. Obecnie jest prowadzącą program „Domowe rewolucje” w HGTV. Przez długi czas Dorota mówiła o remoncie swojego domu. W końcu pochwaliła się efektami.
Dom Doroty Szelągowskiej
Dzisiaj udostępniła zdjęcia wnętrz na swój Instagram. Patrząc na nie, nie ma wątpliwości, że Szelągowska posiada wielki talent i pasję. Widzimy, że wszystko jest zaprojektowane co do milimetra i nic nie jest przypadkowe – wszystko, ze sobą idealnie współgra.
Fotografie pokazała pod pretekstem grzejników, pochwaliła się niebanalnym ogrzewaniem domu.
Pierwszy raz w życiu nie mogę doczekać się startu sezonu grzewczego 🔥🔥🔥 I to nie dlatego, że zrobiło się zimno, ale dlatego, że chcę już używać moich super designerskich kaloryferów 😁Zależało mi, by w łazience również mieć grzejnik salonowy, ale jednocześnie funkcjonalny. Muszę powiedzieć, że ta zawieszka na ręcznik absolutnie wymiata! @purmopolska ❤️

https://www.instagram.com/p/B2lxqU8DXXp/?utm_source=ig_web_copy_link
https://www.instagram.com/p/B1b0nVHIigo/?utm_source=ig_web_copy_link
Ale kogo to obchodzi ?????????????????????????/
Mnie jej obora zwisa
No, cena samych sprzętów w tej kuchni powala… Sam robot planetarny Boscha kosztuje jakieś 6 tys. zł, te do zabudowy też do tanich nie należą… Na bogato.
Lubię ja i oglądać jej programy robi świetne metamorfozy ale jej mieszkanie mi się nie podoba stać ja na więcej kuchnia jest okropna za ciemne meble w brzydkim granatowym kolorze… nie moj styl ale gratuluję nowego mieszkania i oby jej się dobrze w nim żyło i funkcjonowało
Zloto we wnetrzach wyglada dobrze tylko z klasyka (niekoniecznie doslowna). W codziennych wnetrzach moda na zlote dodatki trwa tylko pare lat, a potem jest to obciachowe.
Dom nie powinien wygladac jak z katalogu, musi byc indywidualny, ale tez praktyczny.
Mam ladniejsza kuchnie 😉 granit, nowoczesne meble, mam wyzej piekarnik – nie na podlodze jak ona 😉 choc to kwestia hustu co kto woli. Wazne, ze to co ma jej sie podoba. Taki dywanik w kuchni, lustro na scianie w salonie (widocznie ma kiepskie oswietlenie skoro musi rozjasniac lustrem), no i granatowe meble + jakas sztuczna posadzka a’la linoleum (ewentualnie winyl) w kuchni to nie moj gust. Kaloryfer na pewno da sporo ciepla ktore akurat w lazience nie jest potrzebne. W lazienkach ma sie zazwyczaj podgrzewacz recznikow (niektorzy mysla, ze to kaloryfer), a ogolnie kaloryfery raczej sa jedna z bardziej szpetnych widokow w domu, swoich tez nie lubie.
99iii
Pięknie!