Dorota Szelągowska zachwycona NOWYM życiem pokazuje DOM w Hiszpanii! “Nie tęsknię nic a nic” (FOTO)
Dekoratorka odnalazła szczęście z dala od Polski?!
Dorota Szelągowska jest córką znanej pisarki Katarzyny Grocholi i dekoratorką wnętrz znaną głównie z programów takich jak: „Polowanie na mieszkanie” i „Totalne remonty Szelągowskiej” w TVN oraz „Domowe rewolucje”, „Tu jest pięknie”, „Dorota inspiruje”, „Metamorfozy Doroty Szelągowskiej” w HGTV. Prywatnie Dorota ma za sobą kilka nieudanych małżeństw i jest mamą dwójki dzieci: syna Antoniego i córki Wandy.
W pewnym momencie dekoratorka postanowiła nie tylko zmieniać życie i przestrzenie w których mieszkają bohaterowie jej programu, ale także i swoje. W zeszłym roku dekoratorka wnętrz pochwaliła się swoim nowym domem w Hiszpanii na Costa del Sol. Choć wielokrotnie pokazywała wnętrza swojego domu, teraz postanowiła podzielić się z fanami uczuciami jakie jej towarzyszą w nowym miejscu.
“Jak ja tu lubię! Ten dom, widok, słońce, spacery, plany, tu i teraz. Chwilowo nie tęsknię nic a nic. No chyba, że za ludźmi, ale to w końcu tylko 3,5 godziny drogi” – napisała pod najnowszym postem.
Zaprezentowała fanom kilka kadrów z zaprojektowanego przez siebie wnętrza, w którym dominuje drewno, beż i szarości. Nie brakuje także zieleni, która idealnie dopełnia każdą przestrzeń w nowym gniazdku Szelągowskiej.
Dorota Szelągowska publikuje wiele zdjęć ze swojego tarasu, który w słonecznej Hiszpanii z pewnością daje jej wiele spokoju i szczęścia.
Widok z tarasu Doroty Szelągowskiej zdecydowanie zachwyca. Dekoratorka wnętrz przemyślała każdy szczegół i zaprojektowała wszystkie części domu, tak by móc w pełni korzystać z uroków Hiszpanii.
My też nie tęsknimy.
typowo wakacyjny dom , chociaz zbytnio przeladowany kurzolapkami, meble jak najtansze, wystroj nie rzucajacy sie w oczy, czyli normalnosc przed intruzami, nie wiem co tu podziwiac, polska jesien jest milion razy piekniejsza od hiszpanskiej pogody……..
my tez nie tęsknimy, nawet te zdjęcia są niepotrzebne bo nie jesteśmy ciekawi, za dużo było, do obrzydzenia