Edyta Górniak ZERWAŁA współpracę. Pisze o złośliwości i… obnażeniu dokumentów!
Edyta Górniak podzieliła się z internatami zaskakującą relacją na Instagramie. Artystka po trzech miesiącach zerwała współpracę ze swoim nowym menadżerem. W obszernym wpisie w social mediach wprost zarzuciła mężczyźnie fałszowanie dokumentów i nieuczciwość. Wspomniała też o czymś jeszcze. Padły mocne słowa.
Edyta Górniak rozpływa się nad Rafałem Brzozowskim. Zdobyła się na kilka czułych słów
Edyta Górniak zakończyła współpracę z hukiem. Wprost pisze o nieuczciwości i fałszowaniu dokumentów
Piosenkarka przez lata zrywała współprace z wieloma menadżerami muzycznymi. Do jej najgłośniej współpracy należy ta z Mają Sablewską. Panie rozstały się zawodowo w atmosferze skandalu. Okazuje się, że mimo upływu czasu, wokalistka nie znalazła jeszcze idealnego menadżera. Po trzech miesiącach pracy zerwała kontrakt z zespołem BCM, który opublikował wpis w social mediach:
To była bardzo ciekawa podróż, jednak cały zespół BCM chce skupić się na projektach, które mają potencjał na sukces. Trzymamy kciuki za dalsze działania zawodowe Pani Edyty. Zespół BCM poszukuje natomiast nowego projektu z pełnym zaangażowaniem i partnerów z ambicjami na odniesienie sukcesu — napisano w oświadczeniu.
Edyta Górniak wyjaśnia nam, co zaszło podczas kolędowania w USA! „Mężczyźni nie widzą przecież…”
Wokalistka nie pozostała dłużna na oświadczenie menadżera i postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami na temat nieudanej współpracy. Zamieściła w sieci oświadczenie, w którym zarzuciła byłemu menadżerowi brak wiarygodności:
Z dniem 7 stycznia tego roku, po wcześniejszym rozpoznaniu sfałszowania dokumentów finansowych, zdecydowałam nie przedłużać okresu próbnego dla dalszej współpracy z osobą pana Bartka Kunca. Złośliwość w jego publicznym wyjaśnieniu, dotycząca zwolnienia go ze stanowiska managera, potwierdza jego obawę przed obnażeniem dokumentów, które odebrałyby mu wiarygodność przed każdym kontrahentem. Uspakajam zatem przerażony ton jego wypowiedzi, iż nie planuję upubliczniać tych dokumentów, jedynie przekazać je pełnomocnikom prawnym — podsumowała Edyta Górniak.
Edyta Górniak znów gwiazdorzy?! Do sieci trafiło nagranie. „Widać zażenowanie artystów” (WIDEO)



![]()