Wszyscy wiemy, że Instagram pokazuje fikcję. Biada temu, kto uwierzy, że świat „innych ludzi” wygląda tak, jak pokazują go na swoim profilu IG. Depresja i marazm gwarantowane.

Na Instagramie Małgorzaty Rozenek kłótnia o zdjęcie z cmentarza

Jednak choć wiemy, że Instagram rządzi się swoimi prawami, mamy niekiedy dość wyidealizowanych, przesłodzonych obrazków atakujących nas z każdej strony. Wiele profili jest prowadzonych na zasadzie totalnego wyłączania rzeczy zwykłych. Lazur wody, biel piasku, kosmetyki za miliony monet, ciuchy, na które nigdy nie będzie nas stać. Nie wszyscy to akceptują.

Na profilu Anny Wendzikowskiej trwa dyskusja pod ostatnim zdjęciem dziennikarki. Na zdjęciu Wendzikowska siedzi w swojej garderobie. Post dotyczy aplikacji, poprzez którą można dawać drugie życie swoim ubraniom.

Anna Wendzikowska pokazała urodziny córki. Dziennikarka pozowała z dziewczynkami i partnerem

Pod zdjęciem ktoś napisał:

Przestaję Cię obserwować – gdyż poza idealnym życiem i idealnymi zdjęciami nie oferujesz nic z prawdziwego życia….

Jako pierwsza zareagowała Wendzikowska:

e tam, proszę spojrzeć na poprzednie zdjęcie.. już się ktoś przyczepił o „brudne skarpetki” i niedomkniętą szafkę 😂 – napisała.

Tymczasem internauci zaczęli dyskutować na temat tego, co i jak gwiazda pokazuje na swoim profilu:

i to Cię chyba najbardziej boli skoro tak reagujesz, to idealne życie . 🤯🤦‍♀️ – ktoś wytknął zazdrość osobie krytykującej Wendzikowską.

a co ma tu wstawiac niby? myslalam ze dorosla osoba wie ze na instagramie ludzie wrzucaja ladne zdjecia i tyle a prawdziwe zycie kazdy ma swoje 🤯 – dodał ktoś inny.

Ania Wendzikowska znowu zakochana. Partner odwiedził ją w pracy (ZDJĘCIA)

Osoba, która napisała, że przestaje obserwować Anię, wyjaśniła:

taki świat nie istnieje

zaskoczę Cię – istnieje – odpisał ktoś.

Pojawiły się też głosy poparcia dla osoby, która zaczęła dyskusję:

zgadzam się w 100%, wszystko piękne i ładne, ciągle wakacje itp

Jak puste musi mieć życie ktoś kto promuje siebie i swoje podróże wyłącznie na fotkach … warto poczytać o Jerzym Grotowskim… – dodał ktoś inny nawiązując do wpadki Wendzikowskiej z jednego z wywiadów – dziennikarka nie wiedziała wtedy, kim był Jerzy Grotowski.

A jakie jest Wasze zdanie na temat ślicznych profili na Insta? Zgadzacie się z formułą, że Instagram pokazuje tylko ładne rzeczy czy macie tego dość?

Pod tym zdjęciem Anny Wendzikowskiej trwa dyskusja na temat treści wrzucanych przez dziennikarkę na jej Instagram:

View this post on Instagram

Less is More.. zawsze tak uważałam. Zdecydowanie lepiej się odnajduję w mojej szafie, kiedy jest w niej mniej rzeczy. Łatwiej się orientuję, co mam i jak to zestawiać. Wolę mieć mniej rzeczy, ale za to tylko takie, które uwielbiam i które zawsze chętnie zakładam. Przynajmniej dwa razy do roku robię wielkie porządki i połowy rzeczy się pozbywam 🌪 Ale nie chcę ich wyrzucać. Zawsze są w świetnym stanie, niektóre założone raz, inne jeszcze z metkami. Uwielbiam oddawać ciuchy koleżankom ✨ One są szczęśliwe, a ja jeszcze bardziej, bo uwielbiam sprawiać radość innym… wy, moje kochane, ciagle mnie pytacie o wyprzedaż szafy, więc tym razem chcę się podzielić też z Wami poprzez aplikację @less_app i jednocześnie zachęcić Was do tego, żebyście dawały drugie życie swoim ubraniom♻️ #lessismore #lessup #reuserecycle już jutro zacznę dodawać moje rzeczy 🔜 do zobaczenia na @less_app

A post shared by Ania Wendzikowska (@aniawendzikowska) on

Tak swój profil na Instagramie prowadzi Anna Wendzikowska:

View this post on Instagram

London 🇬🇧

A post shared by Ania Wendzikowska (@aniawendzikowska) on

scena z: Anna Wendzikowska, SK:, , fot. Podlewski/AKPA

scena z: Anna Wendzikowska, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA

scena z: Anna Wendzikowska, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

scena z: Anna Wendzikowska, SK:, , fot. Baranowski/AKPA