I to właśnie Piotr poznany w Paryżu zginął na wakacjach w Grecji.
Gwiazda w październiku ubiegłego roku udzieliła wywiadu portalowi “Aleteia“. Tam opowiedziała szczerze o śmierci męża:
“To było przerażające doświadczenie. Zakończyłam pracę nad serialem Adam i Ewa. Byłam na Krecie. Siedziałam na plaży, rozmawiałam z Bogiem. Mówiłam, że dziękuję Mu za wszystko. Czułam się spełnioną kobietą, szczęśliwą. Mąż miał świetnie prosperującą firmę we Francji. Zajmował się konserwacją zabytków, dostawał mnóstwo zleceń. Byliśmy rodzicami wspaniałych 12-letnich dziewczynek. Powiedziałam: „Boże, mam wszystko!”. Poczułam wszechogarniającą błogość, nawet się jej trochę przeraziłam” – wspomina.
Bóg jest okrutny.
Nie zapomnijcie ze po śmierci męża chwile pózniej straciła przyjaciela S.p. Waldemara Goszcza, co tez nie było obojętne…
Piękne świadectwo 😉
Zdrowka w takim razie!