Córka Elżbiety Jarosik niemal straciła życie w 2020 roku! Pokazała wstrząsające nagranie… (WIDEO)
,,Nie oglądaj drugiego zdjęcia, jeśli masz słabe nerwy!" – przestrzegła Anna Jarosik.
,,Nie oglądaj drugiego zdjęcia, jeśli masz słabe nerwy!”
– przestrzegła Anna Jarosik, publikując drastyczne nagranie z wypadku, w którym niemal straciła życie. Została staranowana przez ciężarówkę, bo kierowca… patrzył w telefon.
Anna Jarosik to córka znanej aktorki Elżbiety Jarosik, którą widzowie pokochali m.in. za rolę Frani Maj w “Niani”. Anna również działa w show-biznesie. Ma na koncie role w takich produkcjach jak “Na Wspólnej”, “Usta Usta”, “Barwy szczęścia” czy “Kryminalni”. Pojawiała się także w spektaklach teatralnych, a prywatnie jest związana z reżyserem Michałem Szcześniakiem.
Choć nie jest aż tak rozpoznawalna jak jej mama, Anna coraz śmielej zaznacza swoją obecność w mediach i na ekranie.
Na Instagramie podzieliła się wstrząsającym wspomnieniem sprzed kilku lat.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w czerwcu 2020 roku, gdy stała w korku. Nagle w tył jej samochodu z ogromną siłą wjechała ciężarówka. Jak się później okazało – kierowca przeglądał telefon i nie zauważył, że auta przed nim się zatrzymały.
Na zdjęciach i nagraniu z tylnej kamerki widać moment uderzenia – samochód Jarosik dosłownie został zgięty w pół. Choć od wypadku minęły już cztery lata, aktorka dopiero teraz zdobyła się na to, by opublikować nagranie. Wszystko ku przestrodze.
,,Mam ogromne szczęście, że wyszłam z tego cało”
– podkreśla.
W poruszającym wpisie zaapelowała do internautów o ostrożność:
,,Nawet w korku. Nawet na światłach. Nigdy nie zakładajcie, że nic się nie stanie. Jedna sekunda, jeden scroll, jedno życie.”
Po publikacji posta, pod którym zaroiło się od komentarzy, Anna Jarosik wyłączyła możliwość komentowania. Zrobiła to po fali hejtu.
„To nie ja patrzyłam w telefon, a kierowca ciężarówki. To nie ja spowodowałam wypadek”
– podkreśliła w relacji.
„To nie był post, by wskazywać winnych, tylko by przestrzec. Bo jedna sekunda może zmienić wszystko”
– dodała. W emocjonalnym wpisie przypomniała, że telefon w ręku za kierownicą może być śmiertelnym zagrożeniem.
Od nazwaiiscbue gdy lady Fiata tą azda ta te wys nie ma s cy zastosowania do mną szeroki o je sąd zważył to nie cyny tacy. Pewnie na bardzo idą miecz na milN