Gen. Skrzypczak był dwa razy żonaty. Tak mówił o swoich kobietach w wywiadzie przed laty
O pierwszej mówił: "wszystkie medale jej się należą".
Generał Waldemar Skrzypczak zmarł w wieku 69 lat. Przez całe swoje życie zawodowe poświęcał się sprawom wojska, co odbijało się negatywnie na jego życiu prywatnym.
W reportażu „Uwaga” emitowanym przez TVN opowiadał o swoim życiu osobistym, dzieląc się mocnymi i ważnymi refleksjami dotyczącymi relacji z obiema żonami.
Generał Waldemar Skrzypczak w latach 2006–2009 pełnił funkcję dowódcy Wojsk Lądowych, a wcześniej, w 2005 r., dowodził Wielonarodową Dywizją Centrum-Południe w Iraku.
Przez lata żyła poza domem, a całe swoje serce oddał wojsku.
Pierwszą żoną generała była Teresa, z którą miał dwoje dzieci: syna Renarta i córkę Annę.
To żona Teresa poświęciła się w wychowywanie dzieci, kiedy ich tata był na służbie. Generał Waldemar Skrzypczak był tego świadomy i reportażu “Uwaga” TVN mówił o żonie z dumą i uznaniem.
“Wszystko to, co miałem, całą moją energię oddałem wojsku. Miałem jedną rodzinę, którą niestety utraciłem, przez to, że wszystko co mogłem poświęcałem wojsku, a zdecydowanie mniej tej rodziny. Moja poprzednia żona wychowała dwoje dzieci, wspaniałe dzieci i wszystkie medale, które mam za tamten okres, to jej się należą, bo ona była doskonałą matką dla moich dzieci” – mówił gen. Waldemar Skrzypczak.
Drugą żoną generała była Iwona Skrzypczak, z którą wziął ślub w 2008 roku.
W 2009 roku jako dowódca Wojsk Lądowych podał się do dymisji – zarzucał MON przesadną biurokrację.
Wówczas dziennikarz Faktu odwiedził generała w rodzinnym domu w Legionowie. Mówił, że to jest moment, kiedy całkowicie poświęci się rodzinie.
“Mam wspaniałą żonę i 3-tygodniową córeczkę, zajmę się nimi. Czeka na mnie wiele obowiązków domowych, na które do tej pory nie miałem czasu”.
Iwona Skrzypczak w reportażu “Uwagi” mówiła, że odejściu męża z armii jest dla niej wielką ulgą.
Prawie co wprowadzili się do nowego domu i byli na etapie urządzania:
“Staramy się nasze życie układać, tu urodziła się nasza córka, także powoli to się wszystko zaczyna układać normalnym tokiem, a nie wojskowym” – mówiła Iwona Skrzypczak.
Z żoną Iwoną generał doczekał się córki Natalii.
Druga żona Iwona opowiadała w wywiadzie, że chce stabilnej i normalnej rodziny:
“Moja nowa rodzina jest dla mnie wielkim wyzwaniem, a po drugie zależy mi bardzo, aby moja nowa rodzina, bym dał im gwarancję, że to będzie stabilna, normalna rodzina, jak każda inna. I jest ona moim najważniejszym celem, którym mam realizować”.
Z kolei generał zdradził, jak radzą sobie w codziennych obowiązkach:
“Żona zajmuje się córką. A kiedy zmęczona w nocy śpi, wstaję i przewijam córkę. I to nie jest żadna wielka sztuka, jak się okazuje”.
Sam Waldemar Skrzypczak urodził się w wojskowej rodziny: jego ojciec i dziadkowie również służyli w armii.
Jego syn, Renart także poszedł w rodzinne ślady i dziś jest dowódcą 1 Warszawskiej Brygady Pancernej.
Łysu PALM,
Kal. Zawsze dobrze pamiętam P jak po rozwodzie czyli my,
Od moq i ach.wr co w w Dz się w ssak odcisk t po an o co