Po 9 latach małżeństwa nieoczekiwanie ogłosili rozstanie. Jak wyglądała historia miłości Sylwii Grzeszczak i Libera?
Ich rozstanie, tak jak i cały związek było owiane tajemnicą i zaskoczeniem.
Sylwia Grzeszczak i Liber przez wiele lat tworzyli zgrany duet, zarówno na scenie jak i w życiu prywatnym. Jakiś czas temu zaskoczyli wszystkich informacją, że po 9 latach małżeństwa ich związek przeszedł do przeszłości. Jak jednak wyglądała historia ich miłości?
Sylwia Grzeszczak i Liber, czyli Marcin Piotrowski poznali się w 2006 roku, gdy piosenkarka miała 17 lat i wzięła udział w castingu do zespołu “Ascetoholix”, którego Marcin był członkiem. Grzeszczak nagrała trzy piosenki na płytę zespołu, a w 2007 roku wspólnie wzięli udział w trasie koncertowej. To właśnie wspólne koncertowanie, nagrywanie muzyki i długa trasa koncertowa zbliżyła do siebie Sylwię i Marcina.
Para początkowo trzymała swój związek w tajemnicy – unikali wspólnych zdjęć czy opowiadania o swoim życiu prywatnym w wywiadach. Pierwsze spekulacje o łączącym ich uczuciu pojawiły się, gdy Sylwia zdecydowała się na solową karierę i odeszła z zespołu. Mimo odejścia, Liber kontynuował z nią współpracę i był twórcą większości jej utworów.
W 2014 roku para zaszokowała fanów informacją o swoim ślubie, który do samego końca został utrzymany w tajemnicy. Niestety, muzycy nie zdecydowali się opublikować nawet jednego zdjęcia z ceremonii, a informację ograniczyli jedynie do posta na Facebooku, w którym mogliśmy przeczytać:
“28 lipca 2014 r ..S+M= Ślub ten jest naszą prywatnością dlatego zależało nam aby odbył się w bardzo kameralnym gronie, wśród najbliższych nam osób.. nie ukaże się zdjęcie z ceremonii a później wywiad w którym oboje będziemy opowiadać o naszej miłości..Ale bardzo chcemy podziękować Wszystkim za życzenia ..Kocham muzykę dlatego wolę zaszyć się w swoich 4 ścianach tak jak robiłam to od dziecka i skomponować kolejne utwory by móc później z Wami wspólnie zaśpiewać na koncertach niż peplać w nieskończoność o prywacie!..Dziękuję za to że Jesteście tutaj i widzimy się na najbliższych koncertach!!!!!!!!!;) taka sytuacja;)”
Pierwszy raz, gdy piosenkarka zdecydowała się uchylić rąbka tajemnicy i opowiedzieć o swoim związku z Liberem nastąpił w wywiadzie dla “Dzień dobry TVN”. Piosenkarka opowiedziała wtedy krótko o ich relacji:
“Ja chyba jestem taki urwis, a ty jesteś spokojny. Tak mi się wydaje, to jest takie wyważone, uchylając rąbka tajemnicy. Natomiast zazdrości nie ma, być może też dlatego, że na początku kompletnie nie posiadaliśmy, mówię tutaj wspólnie, menadżera, trzeba było radzić sobie samemu.”
W 2015 roku małżeństwo powitało na świecie córkę Bognę, a informacją pochwalili się w mediach społecznościowych:
“Nasza mała Bogna przyszła na świat! Dziękujemy osobom z Ginekologiczno-Położniczego Klinicznego Szpitala UM w Poznaniu za troskę, wsparcie i opiekę, która była tak bardzo ważna w ostatnim czasie!”
Narodziny dziecka sprawiły, że Sylwia zdecydowała się zrobić przerwę w karierze muzycznej i skupić na rodzinie. Małżeństwo kupiło dużą posiadłość w Poznaniu i dalej unikało blasku fleszy.
Choć wydawało się, że para prowadzi szczęśliwe życie z dala od mediów i show-biznesowych eventów, w 2023 roku coraz częściej pojawiały się plotki o kryzysie w ich małżeństwie. Sylwia i Marcin nie komentowali jednak tych sensacyjnych doniesień, zamiast tego wystąpili razem na scenie w Operze Leśnej, co wydawało się zaprzeczeniem, jakoby w ich życiu prywatnym nastąpił kryzys.
Niestety, plotki ostatecznie potwierdziły się, gdy 20 września 2023 Sylwia opublikowała na Instagramie oświadczenie, w którym potwierdziła rozstanie z mężem:
“Decyzję o rozstaniu podjęliśmy już jakiś czas temu. Przyjaźnimy i szanujemy się! Nadal pomagamy sobie w pracy i wychodzimy wspólnie na scenę, tak jak to miało ostatnio miejsce podczas festiwalu w Sopocie! Przeżyliśmy razem wiele szczęśliwych lat. Jesteśmy rodzicami, mamy najwspanialszy skarb w życiu! Ukochaną i najważniejszą dla nas Bognę. To dla niej chcemy być najlepszą wersją siebie!”
Mi się po prostu wydaje, że on był zazdrosny o jej sukcesy. Chociaż uwielbiałam, kiedyś jego piosenki to od dłuższego czasu nic ciekawego nie zrobił, A reaktywacja jego kariery jest tego dowodem.