Przemocowe małżeństwo, dwa rozwody i związek z młodszym 15 lat partnerem – oto wszystkie miłości Moniki Olejnik
Dopiero u boku ostatniego partnera dziennikarka odnalazła spokój i stabilizację.
Monika Olejnik to jedna z najpopularniejszych dziennikarek w Polsce. Karierę zaczynała w Polskim Radiu, a od 2006 roku jest jedną z twarzy TVN i TVN24, gdzie prowadzi program „Kropka nad i”. Prywatnie dziennikarka od niemal 30 lat jest związana z dziennikarzem sportowym Tomaszem Ziółkowskim. Nim jednak odnalazła u jego boku miłość i stabilizację, miała na koncie dwa nieudane związki.
Pierwszy związek Moniki Olejnik jest owiany mgłą tajemnicy – dziennikarka swoją pierwszą miłość poznała w trakcie studiów i był nim Mateusz Praczuk, za którego wyszła za mąż w wieku 20 lat. Niestety, relacja rozpadła się krótko po ślubie i małżeństwo zakończyło się rozwodem z winy Praczuka.
Jak donosił portal “Super Express”, w okresie PRL Monika Olejnik miała złożyć donos na męża w trakcie trwającej sprawy rozwodowej i złożyć wniosek o uniemożliwienie mu wyjazdu za granic w obawie, że nie uda jej się uzyskać rozwodu. Po latach wyznała, że była ofiarą przemocy ze strony pierwszego męża, który zmienił jej życie w piekło:
“Przemoc jest jak rana, która goi się powoli, albo wcale. Tak! Wiem o tym, doświadczyłam przed laty przemocy. Byłam studentką, a w zasadzie 20-o letnim dzieckiem, kiedy nie zastanawiając się wyszłam za mąż. Moje życie szybko stało się koszmarem. Mateusz, mój ówczesny mąż był przemocowcem, bił mnie! Miałam w sobie na tyle siły, że nie czekałam – szybko wyprowadziłam się od niego i rozwiodłam się. Bałam się, że jak ucieknie z Polski, to nie otrzymam rozwodu. Nie chciałam trwać w bólu i doprowadziłam do rozwodu. Tak, mam rozwód z orzeczeniem winy – mojego pierwszego męża! Po rozwodzie nigdy nie spotkaliśmy się i nie miałam, też kontaktu z jego rodziną. Przez lata żyłam w traumie, że go zobaczę, że będzie się mścił!” – pisała na Instagramie w 2023 roku.
Po rozwodzie, Praczuk, który z zawodu był inżynierem elektrykiem dalej wyjeżdżał za granicę. Kilka lat później został dyrektorem jednego z państwowych przedsiębiorstw strategicznych. Zmarł w zapomnieniu, 23 lutego 2014 w wieku 62 lat i został pochowany w grobie rodzinnym na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Monika Olejnik nigdy więcej nie nawiązała w wywiadach do swojego pierwszego małżeństwa i nigdy nie kontaktowała się z byłym mężem.
Po rozstaniu z pierwszym mężem Monika Olejnik w 1981 roku poszła pracować do Polskiego Radia, gdzie poznała Grzegorza Wasowskiego – dziennikarza muzycznego, aktora i satyryka, współtwórcy satyrycznego zespołu hip-hopowego T-raperzy znad Wisły i prowadzącego audycję “Nie tylko dla orłów”. Starszy o siedem lat mężczyzna szybko zawrócił młodej dziennikarce w głowie. Połączyło ich silne uczucie, które zaprowadziło Monikę po raz drugi przed ołtarz.
W 1985 roku para powitała na świecie swojego jedynego syna, Jerzego. Monika i Grzegorz wychowywali razem syna i mogli liczyć na pomoc ze strony rodziny, dzięki czemu dziennikarka mogła dalej rozwijać karierę:
“Syn chodził do przedszkola, a ja byłam fruwającą reporterką. Czasami spędzał ze mną chwile w redakcji. (…) Żałuję, że tak wpadłam w tę pracę i nie mam więcej dzieci” – przyznała – “Mogłam też liczyć na pomoc rodziny. Zajmowali się nim na zmianę wszyscy – ja, jego tata Grzegorz Wasowski, jedna i druga babcia. Uwielbiałam mojego syna, kiedy był małym, uroczym i niesamowicie bystrym dzieckiem. Dorósł, a ja nadal go uwielbiam” – mówiła w 2012 roku.
Niestety, również ten związek nie przetrwał i z początkiem lat 90. doszło między nimi do rozwodu. Byli małżonkowie nigdy nie zdradzili, co było powodem rozpadu ich związku, jednak starali się, by po rozwodzie utrzymywać dobre stosunku, chociażby ze względu na dobro syna. Do dziś mają dobre relacje. Po rozwodzie dziennikarz związał się z Moniką Makowską-Wasowską, z którą prowadzi program “Frajdofon” na antenie Polskiego Radia oraz “Wydawnictwo Wasowscy”.
Swoją ostatnią miłość Monika Olejnik również poznała w pracy. 23-letni Tomasz Ziółkowski stawiał pierwsze kroki w świecie dziennikarstwa, gdy w połowie lat 90. trafił do Polskiego Radia. W 1995 roku na jednym z redakcyjnych korytarzy po raz pierwszy ujrzał 38-letnią Monikę, która w tamtym okresie zdążyła już wypracować sobie nazwisko i dała się poznać jako odważna i ambitna dziennikarka.
Zdawało się, że ten związek nie ma żadnych szans – dzieliły ich doświadczenia życiowe i zawodowe oraz ogromna różnica wieku. Mimo to, postanowili dać tej znajomości szansę. Ich związek od początku był szeroko komentowany zarówno w mediach jak i przez znajomych pary. Wiele osób sugerowało, że 23-letni dziennikarz chce zrobić karierę dzięki znajomości z Olejnik:
„Koledzy radzili Tomaszowi: daj sobie spokój, to nie jest kobieta dla ciebie, nie masz u niej szans. O nim natomiast mówiono, że lubi bywać na salonach, że czuje się jak ryba w wodzie wśród celebrytów i chce zrobić karierę dzięki znajomościom Olejnik. Monika i Tomasz konsekwentnie nie reagowali na plotki” — komentowała osoba z bliskiego otoczenia radiowca na łamach magazynu Show.
W 1998 roku pojawiły się pierwsze plotki o kryzysie w ich związku, w których sugerowano, że dziennikarka zakończyła znajomość. Para nie komentowała tych spekulacji, a zamiast tego zamieszkali razem – Tomasz przeprowadził się do dwupoziomowego mieszkania Moniki, gdzie złapał dobry kontakt z jej synem. W 2009 i 2010 roku media po raz kolejny zainteresowały się ich związkiem, tym razem spekulując na temat ślubu wziętego w tajemnicy. Na zdjęciach pary doszukiwano się obrączek lub pierścionków zaręczynowych.
Monika Olejnik i Tomasz Ziółkowski konsekwentnie milczą w temacie swojego związku i nigdy nie komentują życia prywatnego w wywiadach. Raz na jakiś czas pojawiają się jednak razem na show-biznesowych eventach lub publikują wspólne zdjęcia w social mediach. Mimo to, na przekór wszystkim od niemal 30 lat udowadniają wszystkim, że dobrze im ze sobą, a ich związek wciąż trwa.
W moim przekonaniu przede wszystkim seks musi być bezpieczny – polecam antykoncepcję mechaniczną – błonę dopochwową Caya