Sprawdzamy, czy na wcześniejszych zdjęciach Agnieszki Włodarczyk było widać ciążowy brzuszek
Jedno zdjęcie już miesiąc temu zdradzało, że aktorka spodziewa się dziecka.
Agnieszka Włodarczyk wczoraj poinformowała, że spodziewa się dziecka z Robertem Karasiem. Partnera pokazała światu całkiem niedawno, bo 29 lipca 2020 roku.
Wyświetl ten post na Instagramie.
Aktorka jeszcze w marcu pisała, że spędza izolację sama:
“Większość moich znajomych ma rodziny i z nimi spędza kwarantannę a jak sobie radzą single?
Ja tam się ze sobą nie nudzę😜 Postanowiłam podejść do tematu zadaniowo jak w Azja Express”.
Czyli nie świętowali jeszcze nawet rocznicy związku.
17 listopada para wybrała się na wyspę Gili Air, gdzie mieszkają jej znajomi. Pisała na Instagramie, że wyspa obecnie jest praktycznie pusta, nikt nie nosi masek, turystów brak, więc nie mogło być lepiej.
“Dopóki sytuacja w mojej branży się nie zmieni, nie ruszą teatry i koncerty nie mamy zamiaru wracać” – poinformowała Agnieszka.
Plany jednak się zmieniły. Wrócili jeszcze przed zniesieniem obostrzeń. Czy to przez ciążę?
25 listopada wrzuciła zdjęcie, które nic nie zapowiadało stanu błogosławionego. Aktorka leży na plaży z obcisłym stroju kąpielowym. 13 stycznia gwiazda wstawia kolejne zdjęcie z tej samej sesji. W opisie czytamy: “Obawiam się, że po powrocie do Polski długo nie wstawię podobnej foty“. Zgodzicie się z nami, że stwierdzenie jest dwuznaczne?
Kolejne zdjęcia, które publikuje w grudniu, są już w znacznie luźniejszych kreacjach. Natomiast ciężko cokolwiek zauważyć.
Wyświetl ten post na Instagramie.
24 grudnia pojawia się pierwsza fotka, która zdradza, że Agnieszka jest w ciąży. Jednak nawet wścibskim dziennikarzom nie przyszło to do głowy.
Natomiast kilku obserwatorów zauważyło brzuszek już 5 tygodni temu:
“Czy mi się wydaje czy dobrze widzę 😯dzidzia?”, “Aga jest w ciąży”, “Chyba ktoś będzie mamusią”.
Włodarczyk na początku stycznia już musiała trochę się po gimnastykować, żeby zakryć zaokrąglony brzuszek.
Ostatnie zdjęcia z wakacji, na których widzimy jej całą sylwetkę, były sporadyczne i w bardzo dużych ubraniach.
Wyświetl ten post na Instagramie.
28 stycznia pokazała piękne zdjęcie z profesjonalnej sesji zdjęciowej. Przez kilka tygodni skutecznie kryła pod ubraniami duży ciążowy brzuszek.
Biedny dzieciak teraz mamusia będzie mu w twarz pstrykać foty 1000 x na dzień dla zysku .
Najpierw doprowadziła do rozwodu Krawczyka z Zając, a teraz doprowadziła do rozwodu Karasia z żoną. Karaś to naiwny idiota. Wpakował się w niezłe łajno. Powinien pogadać ze znajomymi Krawczyka i Zając, to by mu powiedzieli, kim jest Włodara.
Facet 32 l to jeszcze młodzik, który powinien korzystać z życia, bawić się, poznawać kobiety, a tu taki zong i to jeszcze z tą starą rozwydrzoną jedynaczką… No nieźle.