Tkwiła w “niewoli” z Cejrowskim. Historia toksycznej miłości Beaty Pawlikowskiej
Podróżniczka 11 czerwca kończy 60 lat!
Beata Pawlikowska obchodzi 60. urodziny. Z tej okazji przypominamy jeden z najbardziej burzliwych rozdziałów jej życia – dekadę spędzoną u boku Wojciecha Cejrowskiego.
Ich związek, który rozpoczął się od wspólnej pasji, przerodził się w toksyczną relację pełną sprzeczności.
Poznali się w 1993 roku, gdy wspólnie prowadzili audycję ,,Aeroplan” w Radiu Kolor. Łączyła ich miłość do podróży i języków obcych.
,,Łączyła nas wspólna pasja – podróżowanie. Podróżowaliśmy sporo razem”
– mówiła Beata Pawlikowska w programie Kuby Wojewódzkiego.
Już rok później, w 1994 roku, wzięli ślub kościelny, który – jak się później okazało – nigdy nie został zgłoszony w urzędzie stanu cywilnego!
,,To był dziwny ślub. Zawarty w kościele, ale nie przekazany dalej do urzędu stanu cywilnego. To znaczy, że oficjalnie w polskich dokumentach jestem i zawsze byłam panną. Dlatego potem nie było rozwodu“
– tłumaczyła podróżniczka.
Choć na zewnątrz wydawali się idealną parą, ich relacja od początku była pełna napięć. Pawlikowska przyznaje, że nie zgadzała się z kontrowersyjnymi poglądami Cejrowskiego, który z kolei nie znosił jej książek.
,,Nie lubiliśmy się, nie byliśmy przyjaciółmi. Ja nie lubiłam jego kontrowersyjnego programu w telewizji, bo kompletnie nie zgadzałam się z jego poglądami, on nie znosił moich książek, szczególnie tych o życiu. Walczyliśmy”
Pawlikowska opisywała ich związek jako rodzaj ,,niewoli”. Mimo że uczucie wygasło, para przez lata tkwiła w relacji, która przestała być dla nich zdrowa.
,,Uświadomiłam sobie, że nie jesteśmy przyjaciółmi, nie szanujemy się. Miotamy się między niechęcią, miłością, poczuciem winy i obowiązku. Raz się kochamy, potem trzaskamy drzwiami. To nie jest dobra miłość. To jest rodzaj niewoli. Uczciwie było przyznać się do tego i odejść”
Ponieważ ich ślub nigdy nie został zalegalizowany, formalnie nie potrzebowali rozwodu. Cejrowski do dziś utrzymuje, że żyje zgodnie z nauczaniem Kościoła i nie był w związku małżeńskim cywilnym. Pawlikowska natomiast podkreśla, że nie żywi do byłego męża urazy – wręcz przeciwnie, jest mu wdzięczna za lekcję, jaką jej dało to doświadczenie.
Dziennikarka odnalazła spokój i spełnienie w samotnym podróżowaniu oraz pisaniu książek. Cejrowski podobno związał się z 20 lat młodszą dziennikarką Joanną Najfeld, choć nigdy tego nie potwierdził.
Dzisiaj, w dzień swoich 60. urodzin, Beata Pawlikowska może spojrzeć wstecz bez żalu. Jej historia to dowód na to, że nawet najtrudniejsze doświadczenia mogą stać się początkiem nowego, lepszego rozdziału.