Wzięli ślub po 4 miesiącach, a po 10 latach zaszokowali świat rozstaniem. Historia Sylwii i Akopa Szostaków
Wydawało się, że są parą idealną, ale poza social mediami walczyli o przetrwanie związku.
Sylwia i Akop Szostakowie od lat tworzyli zgrane małżeństwo, a w social mediach edukowali internautów zarówno w tematach fitness jak i związkowych. Przez wielu byli uznawani za “power couple”, a z każdym kolejnym rokiem tylko podkreślali, że tworzą szczęśliwy, stabilny związek pełen miłości. Tym większe było zaskoczenie fanów, gdy tuż przed świętami Wielkanocnymi ogłosili swoje rozstanie, podkreślając, że decyzję podjęli “po wielu latach starań i terapii”. Jak wygląda historia ich związku, który w tym roku przeszedł do przeszłości?
Sylwia i Akop poznali się w akademii fitness na jednym ze szkoleń instruktorskich. Ona była wówczas popularną modelką, która chciała jednak kształcić się w kierunku zdrowia i fitnessu. On nauczał o żywieniu w sporcie i był uznawany za łamacza kobiecych serc. Już po pierwszym spotkaniu między obydwojgiem zaiskrzyło:
“Siedziałam na podłodze, studiując materiały szkoleniowe, przed zajęciami. Nasz wzrok się po drodze spotkał i weszliśmy do sali. Od pierwszej przerwy zaczęliśmy rozmawiać. Tych rozmów, końca nie było. Kiedy nie wiedzieliśmy się, na zajęciach pisaliśmy w ciągu dnia, a potem do nocy rozmawialiśmy przez Skype. O wszystkim” – wspominała Sylwia Szostak na Instagramie.
Ich związek rozwijał się w ekspresowym tempie, a obydwoje byli przekonani, że odnaleźli miłość swojego życia. Wówczas wszyscy martwili się o Sylwię, którą całkowicie zaślepiła miłość do Akopa:
“Na zajęciach zdarzało się, że opisując badania naukowe, zagapiał się na mnie, przy całej grupie i milczał, zapominając, co mówił… Po kilku tygodniach naszej znajomości powiedziałam kumpeli ‘stara to, ten!’, a mamie, że będę mieszkać z gościem, którego właśnie poznałam. Wszyscy się o mnie bali. Szczerze myśląc, że mi odbiło…fakt odbiło mi. Kierowałam się serduchem i intuicją”
On również całkowicie zatracił się w miłości i dla Sylwii postanowił się zmienić oraz ustabilizować. Po dwóch tygodniach od pierwszego spotkania postanowili razem zamieszkać, a po miesiącu znajomości sportowiec poprosił swoją ukochaną o rękę.
Dwa miesiące po zaręczynach, w styczniu 2014 roku para stanęła na ślubnym kobiercu.
“To był mega dzień! Nasz ślub z Sylwią oraz drużyna Supermanów, z jednym Batmanem. Mimo że czas mija, nie żałuje decyzji! A wszystkim radze spełniać swoje marzenia i nie słuchać innych! Wzięliśmy ślub po 4 miesiącach związku i jesteśmy mega szczęśliwi. Tak więc słuchajcie serca, a będzie Wam dane!” – pisał Akop Szostak na Facebooku.
W jednym z późniejszych postów w social mediach, Akop przyznał, że razem z Sylwią wzięli ślub za szybko, ponieważ nie zdążyli się dobrze poznać. Po latach zdecydował się więc ponownie oświadczyć ukochanej.
„Po 10 latach małżeństwa… powiedziałam »tak«” – pisała Sylwia i dodała: Nie wiem, kiedy ten czas minął. Zawsze będę powtarzać, że wybór partnera, to jedna z ważniejszych decyzji w życiu. Możesz urosnąć albo totalnie zapomnieć o swojej tożsamości. Ja w swoim życiu nie uznaję innej relacji niż partnerska, oparta na przyjaźni”.
Choć dla fanów wydawali się synonimem perfekcyjnego małżeństwa i tzw. “power couple”, nikt tak naprawdę nie wiedział, że w ich związku od dłuższego czasu działo się źle. Pod perfekcyjnymi zdjęciami i romantycznymi nagraniami krył się kryzys, przez który wylądowali na terapii dla par. Przeprowadzili ze sobą wiele rozmów, dawali sobie kolejne szanse, jednak na próżno.
„Dziś nasza 10 rocznica ślubu. 10 lat to kawał czasu, w ciągu którego można było zrozumieć wiele rzeczy. Z pełną odpowiedzialnością mogę napisać, że oszukali nas wszystkich. Miłość to za mało, by być razem przez całe życie. […] Z czasem pojawiły się problemy. Okazało się, że nie jesteśmy dokładnie tacy, jakimi siebie nawzajem wyobrażaliśmy. Przepychanki, kłótnie i prawie się rozstaliśmy. Mimo wszystko jednak dalej jesteśmy razem. Ktoś napisze, że to prawdziwa miłość… ja jednak uważam inaczej. […] By być dalej razem, poświęciliśmy wiele. Każde z nas musiało z czegoś zrezygnować, czasem nawet ze swojej dumy. Wielogodzinne rozmowy, terapia małżeńska. Przeszliśmy przez każdy etap. Nie będę Wam kłamał, mieliśmy kryzysy. Jednak cały czas walczyliśmy o siebie” – tłumaczył Akop we wpisie, w którym świętował z żoną rocznicę ślubu.
Niestety, okazało się, że ani terapia, ani rozmowy i starania nie uratowały ich związku. Tuż przed świętami Wielkanocnymi, pod koniec marca 2024 roku para poinformowała o swoim rozstaniu:
„Chcemy się podzielić się z Wami naszą bardzo osobistą decyzją. Po wielu latach starań, wspólnych oraz indywidualnych terapii, po niezliczonych próbach budowania harmonii i unikania konfliktów, musimy przyznać, że nasze drogi się rozchodzą. To nie jest żart, ani nagła decyzja podjęta pod wpływem mojej (Sylwii) ostatniej nieobecności – zdecydowaliśmy się na rozstanie”.
Jednocześnie para podkreśliła, że wciąż planują pozostać w przyjacielskich relacjach i kontynuować prowadzony wspólnie biznes:
„Chcemy podkreślić, że mimo tej zmiany, nasz wzajemny szacunek pozostaje niezmienny. Nie będziemy wdawać się w internetowe dyskusje ani antagonizować się nawzajem. Nadal łączy nas wspólny biznes, który zamierzamy razem prowadzić. Życie nieustannie nas zaskakuje, czasem nawet bardziej, niż byśmy się tego spodziewali”.
To tylko pokazuje jak zaklamany jest ten wasz socjalmediowy swiat. Cale szczescie ze mnie kiedys nie pokusilo i fb i innych gowien nie zalozylem
Para, która po 4 miesiącach znajomości bierze ślub, edukuje w tematach związkowych? Błagam….