Załamana Małgorzata Rozenek zrelacjonowała wyprowadzkę syna: “Płaczę od wczoraj NON STOP”
"To jest STRASZNE" - dodaje.
Małgorzata Rozenek jest szczęśliwą mamą trzech zdrowych synków, których powitała na świecie z pomocą metody in vitro. Choć nim dotarła do tego momentu wiele wycierpiała, dziś chętnie prezentuje na Instagramie iście idylliczne kadry z całą swoją szczęśliwą rodziną, a synowie są jej oczkiem w głowie. Jakiś czas temu gwiazda informowała, że jej najstarszy syn Stanisław planuje wyfrunąć z rodzinnego gniazda i rozpocząć naukę za granicą:
“Mój syn chce rozpocząć studia we Francji. Przygotowuje teraz swoją teczkę. Działamy wokół tego. On jest bardzo podekscytowany. I dużo bardziej szczęśliwy tą perspektywą niż jego mama. Myślał o Montrealu, ale nie zgodziłam się. To już jest za daleko! W obecnych czasach lot do Francji jest jak 20 lat temu przejechanie do innego miasta, więc tego się trzymam” – mówiła w wywiadzie.
Kolejny cios dla Małgorzaty Rozenek! Najpierw ukochany piesek, teraz wyprowadzka syna
Teraz w końcu nadszedł dzień pożegnania i Małgorzata Rozenek zrelacjonowała wyprowadzkę syna z domu. Nie kryła przy tym targających nią emocji, gdy kolejno z pomocą Radosława i Stasia wynosiła do samochodu niezbędne sprzęty i bagaże.
Pakujemy się i w drogę. Straszne uczucie. Staś szczęśliwy i pełen oczekiwań, a my smutni – pisała na InstaStories.
Syn Małgorzaty Rozenek wyprowadza się za granicę! Wiadomo już, jaki kierunek obrał
W trakcie wspólnej wyprawy przemówiła do fanów:
Po krótkiej przerwie znowu jesteśmy za kierownicą. Za kółkiem mój mąż kapitan, a my jedziemy zawieźć Staśka na studia. Znowu kilka dni będziemy w trasie. Nie dało się tego zrobić inaczej niż samochodem, bo jesteśmy zapakowani po brzegi, łącznie ze Staśka rowerem. No więc ta podróż jest troszkę mniej przyjemna niż te wakacyjne, ale taka kolej rzeczy. Tak się dzieje, dzieci dorastają. Cieszę się, ze mamy jeszcze małego Henia i Tadka, bo faktycznie jest coś bardzo smutnego w tym.
Niestety, w pewnym momencie musiała przerwać relację, z trudem powstrzymując łzy:
Nie mogę o tym mówić, bo zaraz będę płakać. Już płaczę od wczoraj non stop. Dobrze, że są samoloty. Mój mąż też nie tryska humorem.
ten rowerek na zdjeciu tez od stasia ?? 😀
a ile Apple zapłacił za lokowanie produktu?
Jak ta kobieta wygląda 🤮
Okazja do zarobku.Nowy temat.
Staś…a co on ma 5 lat? Omg