Zapytaliśmy gwiazdy, co wybierają: Halloween, czy Święto Zmarłych! Oto, co odpowiedziały Janachowska, Miller, Opozda, Jabłczyńska…
Cukierek, psikus czy zaduma nad grobami?
Joanna Jabłczyńska w rozmowie z reporterem Kozaczka przyznała, że zdecydowanie nie jest fanką Halloween, choć uwielbia imprezy przebierane:
“Byłam zapraszana wielokrotnie na Halloween, nigdy nie byłam, ponieważ nie lubię tego święta. Szczególnie z uwagi na to, że nasz kraj jest chrześcijański i to jest bardzo blisko Święta Zmarłych. Nawet z tego względu nie należy tak blisko urządzać tak hucznych imprez no i w ogóle do mnie to święto nie przemawia. Udawanie zmarłych, trupów… Chociaż bardzo lubię bale przebierańców, to to do mnie nie przemawia zupełnie. (…) Karnawał uwielbiam i nawet kiedy robię swoje urodziny, to niejednokrotnie były to urodziny, na których obowiązywały przebrania. I akurat bale przebierańców uwielbiam, a i tańczyć lubię, więc karnawał jak najbardziej.”
Karolina Pisarek traktuje Halloween jako zabawę i okazję do spotkania z przyjaciółmi:
“Do Halloween podchodzę trochę jak do zabawy, nie przywiązuje w ogóle do tego uwagi jeśli chodzi o taką jakby religię czy czczenie czegoś. Bardziej po prostu zabawę, imprezę ze znajomymi, z moim mężem. Mogę nawet zdradzić, że szyjemy specjalnie kostium na to, żeby iść wspólnie na imprezę i po prostu dobrze się bawić.”
Jasper ma nadzieję spotkać “tego jedynego” na halloweenowej imprezie, na którą został zaproszony:
“Idę na impreze z przyjaciółką, ale wczoraj najlepiej świętowałem Halloween, byłem w domu Dominika Rupińskiego i graliśmy w chowanego. On ma niesamowicie duży dom i to był najlepszy chowany w jakiego w życiu grałem. (…) W zeszłym roku zrobiłem [imprezę halloweenową – przyp.red] w swoim domu i najbardziej kreatywną rzeczą było to, że wszystko w moim domu było pokryte prześcieradłami, więc był jakiś fajny klimat. Ale pierwszy raz idę w tym roku na imprezę, gdzie będą obcy ludzie, więc nie wiem, może spotkam tego jedynego.”
Monika Miller nie widzi przeciwwskazań, by pogodzić obydwa święta i oddziela towarzyszące im emocje grubą kreską:
“Tak, zamierzam pogodzić te święta. Dla mnie halloween to sposób odreagowania i celebracji horroru który uwielbiam. Natomiast Wszystkich Świętych to czas upamiętniający osoby których już z nami tu nie ma. Dwie skrajne emocje, uważam że człowiek ma prawo do takiego spędzania obu świąt jak jest to kompletnie naturalne.”
Joanna Opozda odpowiedziała enigmatycznie:
“Niech każdy robi to, co chce i spędza święta jak chce”
Jednocześnie zwróciła uwagę na to, że w tym roku “prawdziwy horror” rozgrywa się gdzieś indziej – w Strefie Gazy.
Izabela Janachowska podkreśliła, że nie trzeba wybierać między obydwoma świętami. Przyznała też, że jej synek uwielbia Halloween:
“Przede wszystkim – nie trzeba wybierać. Halloween to święto, które przypada na 31 października, stąd z resztą pochodzi tez jego nazwa Hallow’s Eve – wigilia Wszystkich Świętych. Choć w tym roku nie planuję nic szczególnego z tej okazji, to, muszę przyznac, jest to święto, na które bardzo czeka moj syn. Razem robimy dekoracje z dyń, przygotowujemy przebrania, smakołyki, opowiadamy sobie „straszne” historie. Wiem, że wiele moich czytelniczek, w tym mam, równie chetnie oddaje się zabawie w tym czasie- stąd teksty na ten temat cieszą się dużą popularnością. Myśle, że w dzisiejszym, zabieganym świecie warto wykorzystać każdą okazję, żeby choć na chwile oddać się beztroskiej zabawie w gronie przyjaciól. Rozumiem jednak też tych, którzy w tym szczególnym czasie wolą oddać się zadumie i wspominać bliskich zmarłych. Kluczem do sukcesu jest tu, jak zwykle, tolerancja. Warto pozostać w zgodzie ze sobą i celebrować te święta, które są dla nas rzeczywiście ważne.”
A co ma jedno do drugiego? Halloween to po prostu fajna zabawa i tak należy to traktować i nie doszukiwać się nie wiadomo czego. Czaszki, krew czy inne “straszne” stylizacje są jednak częścią życia i śmierci człowieka. A nawet jak za zombie się ktoś przebierze to przecież rozkładający się zmarły tak mniej więcej wygląda. Tylko niektórzy myślą, że śmierć to postawiony za gruby hajs pomnik a na nim kwiaty raz do roku i stos zniczy… Nie, śmierć to koniec życia, to zwłoki, rozkładające się ciało, czaszka, kości ewentualnie przy kremacji ciało puszczone z dymem a resztki zmielone w maszynce. Więc Halloween należy traktować jako zabawę żeby jakoś ta śmierć nie wydawała się straszna a Wszystkich świętych czy Zaduszki jako czas dla wspomnień bliskich których już nie ma.
Piszecie gwiazda a to tylko aktoreczki dziennikareczki bo gwiazdy sa na niebie naszczescie niemam telewizora i nie muszę tego kiczu oglądać przeczytałam artykuł i niedobrze się robi
Niech Pani Asia nie zabiera zdania na tematy i czesci swiata ktore zna tylko jako turystka. To arabowie ze srefy Gazy urzadzili horror i pogrom zyjacym tam Zydom odcinali zywym dzieciom glowy , rozcieli zyjacej kobiecie brzuch by wydobyc z niego noworodka a nastepnie polaczonego jeszcze pepowinom z matka zastrzelic. Ciekawe co by powiedziala jak by arabowie zrobili to jej rodzinie bo jak do tej pory najwieksza jej tragedja o ktorej ciagle trabi i przezywa to alimenty od bylego.Jak to sie mowi “cudzy dom ciemny las ” nie nalezy wiec zabierac glosu gdy ma sie minimalna wiedze na dany temat. Aktorstwo nie czyni z niej znawcy od Bliskiego Wschodu
W czym problem? Można się bawić w halloween i mizna odwiedzić zmarłych we Wszystkich Świętych.
a co to za pytanie? to są dwa odrebne swieta, wypadajace w dwa odrebne dni. mielismy swoje dziady, to praktycnie to samo co halloween