Gwiazdy żegnają Pono. Polski świat rapu we łzach
Przed chwilą dotarła do nas smutna wiadomość. W wieku 48 lat zmarł Rafał Poniedzielski, znany jako Pono. Raper był jednym z pionierów warszawskiego rapu i współtwórcą ZIP Składu i duetu TPWC.Informację o jego śmierci przekazali muzycy z ZIP Składu, a potwierdził ją także jego wieloletni przyjaciel i współpracownik, Wojtek Sokół.
Dzisiaj umarł mój przyjaciel, człowiek, z którym zacząłem nagrywać rap, legenda i indywidualista. Szalenie zdolny, jeszcze bardziej uparty. Kocham Cię bracie. Pono, do zobaczenia kiedyś — napisał Sokół na Instagramie.
Pod postem pojawiły się tysiące komentarzy i kondolencji od fanów, muzyków i osób związanych z polską sceną hip-hopową. Wielu z nich nie może pogodzić się ze stratą tak wielkiego artysty, jaki był Pono.
Nie żyje Pono. Raper miał zaledwie 49 lat
Założył duet z Sokołem
Rafał Poniedzielski urodził się 16 października 1976 roku w Warszawie. Swoją przygodę z muzyką rozpoczął w połowie lat 90., gdy wraz z Sokołem założył duet TPWC. Później współtworzył grupy ZIP Skład oraz Zipera. To właśnie te grupy zapisały się w historii polskiego rapu.
To właśnie ZIP Skład wprowadził do rapu nową energię, szczerość i warszawski styl, który inspirował kolejne pokolenia artystów. Pono był jednym z jego filarów i autorem charyzmatycznych zwrotek, tekstów o lojalności, honorze i realiach życia w mieście.
„Żmija wykarmiona moją piersią”. Latami milczała o synu, a teraz mocne wyznanie Dymnej
W 2002 roku wydał swój pierwszy solowy album „Hołd”, który został uznany za jeden z najważniejszych solowych debiutów tamtego okresu.
Nie tylko muzyka
Choć przez większość kariery kojarzony był z mikrofonem, Pono nie ograniczał się wyłącznie do muzyki. Był również producentem, przedsiębiorcą i pomysłodawcą kreatywnych projektów artystycznych.
W 2023 roku stworzył grę miejską „Dawaj z nami”, która miała przybliżyć młodszym pokoleniom historię polskiego hip-hopu i jego najważniejszych postaci. Z kolei w 2021 roku wydał album „Pondemia”, promowany w wyjątkowy sposób poprzez kampanię preorderową z motocyklem oraz pierwszą w Polsce komercyjną emisję muzyki na blockchainie.
Żegnają go przyjaciele
Po informacji o jego śmierci w mediach społecznościowych pojawiła się fala wspomnień i wzruszających wpisów od artystów, którzy mieli okazję z nim pracować. Wielu z nich podkreślało, że Pono był nie tylko utalentowanym muzykiem, ale także człowiekiem o wielkim sercu.
Dla Wojtka Sokoła jego odejście to ogromna strata, ponieważ ich muzyczna przyjaźń trwała prawie trzy dekady. Razem tworzyli jeden z najważniejszych utworów polskiego hip-hopu, a ich wspólny projekt TPWC stał się fundamentem całego ruchu ZIP.
Ukochana Hakiela komentuje ślub Cichopek. Jeszcze dosadniej niż Marcin

