Internauci, jak i gwiazdy miażdżą film “365 dni: Ten dzień” (OPINIE)
“365 dni: Ten dzień” w środę trafił na Netfliksa. Niestety, tak jak przy pierwszej części filmu, tak jest tym razem – oceny są miażdżące. Mimo globalnego sukcesu, rzeszy fanów i przejęcie produkcji przez Netflixa, drugą część wyreżyserowali w podobnej formie, jak “365 dni”.
“365 dni: Ten dzień” – opinie
Z opinii widzów wynika, że w filmie “365 dni: Ten dzień” brakuje dialogów i fabuły, a kto nie czytał książek Blanki Lipińskiej, będzie miał ciężko się domyślić, o co tak naprawdę w tym chodzi. Widzowie zarzucają także zbyt dużą ilość scen erotycznych, które raczej wzbudzają zażenowanie…
Obecnie “365 dni: Ten dzień” na FILMWEBIE może się poszczycić ocenę 3,7, a oceną krytyków 1.9:
- Książka to obraza inteligencji ludzkiej. To jaki ma być film? Wniosek ogólny wynikający z treści brzmi “kup mi ciuchy Chanel, to wskoczę ci do łóżka”. Biedne dziewczyny, które przyswoją taki model związku i miłości (…)
- Obrzydliwy, szkodliwy społecznie film, gdzie kobieta z pozycji ofiary szybko staje się szczęśliwa dzięki luksusom, które zapewnia jej oprawca. Reżyseria nie istnieje, na tym polu jest mnóstwo błędów. Jeśli Barbara Białowąs nie tylko użyczyła nazwiska, a coś faktycznie tworzyła tam na planie, to powinna zmienić już profesje, bo koszmarnie to wygląda (…)
- Reżysersko daleko od ideału, ale trzyma w napięciu, wydawało mi się po zwiastunie, że jest przewidywalny, ale koniec mnie zaskoczył….
- Jest mocny, jeśli chodzi o sceny łóżkowe, no ale to erotyk. Trzyma w napięciu, buduje mroczny klimat, piękne zdjęcia, czego chcieć więcej od filmu, na który idzie się z dziewczyną – czytamy na Filmwebie.
Na temat filmu wypowiedziało się już także wiele gwiazd m.in. Karolina Korwin-Piotrowska krótko po premierze filmu napisała dość żartobliwą opinię na swoim Instagramie, o której już wspominaliśmy TUTAJ! Pod postem dziennikarki zostawiła swój komentarz Maffashion:
I ten moment kiedy do ujęcia ze skokiem do łóżka jest dodany dźwięk a la warknięcie lwa (chyba) – złoto! Oplułam się – napisała Maff.
Simon Susinna wcielił się w Nacho w kontynuacji „365 dni”! Kolejny przystojniak
Z kolei Sara Boruc, mimo że nie oglądała drugiej część “365 dni” to i tak podzieliła się swoją opinią:
Jedno słowo by wystarczyło – patologia. Nie oglądałam nowego “dzieła”, ale 10 minut poprzedniego wystarczyło… – stwierdziła Boruc.
Internauci pytają, co się stało z twarzą Blanki Lipińskiej. Chodzi o makijaż?
On nie jest zły,on jest straszny
Widzowie jak widzowie ale “gwiazdy ” no sorry ale chyba z zazdrości i to dużej. To nie moja estetyka filmu, uważam ze ta aktorka jest tak słaba to samo ten typ pomijając aparycje. Takze film jako erotyk spoko jest. Taka krytyka niby ale numer jeden wszędzie i ludzie zagraniczni czekali na ten film od dawna wiec cos w tym jest.
A to innych arcydzieł na eksport nie mamy???? Ogólnoświatowy wstyd.
Oglądam na Netflix już prawie wszystko co się da ale tak słabego filmu nie widziałem od dawna. Cały film oparty na scenach erotycznych które o dziwo nawet nie wzbudziły we mnie pożądnia chociaż normalnie widok zgrabnej kobiety rozpala mnie do czerwoności. Jednym słowem opisując ten film to “Porażka”
Wystarczyło 15 minut poprzedniego chłamu, aby wyrobić sobie opinię na temat całej serii. Niech ktoś zabierze Blani laptopa, aby więcej nie raczyła polską literaturę takim czymś. Jeśli trzyma go w sejfie, niech ktoś wynajmie płatnego mordercę. Zróbmy zrzutkę. Wstyd na skalę światową.
Najlepszą recenzję tego filmu napisał Bartek Fetysz. Płakałam ze śmiechu przy śniadaniu. MISTRZ!