Jakub Rzeźniczak wspomina śmierć syna: “Trzymałem go za rękę”
Na początku stycznia 2022 roku u syna Magdy Stępień i Jakuba Rzeźniczaka zdiagnozowano rzadki przypadek nowotworu wątroby. Modelka postanowiła ratować dziecko w klinice w Izraelu, którą poleciła jej Anna Lewandowska.
Jakub Rzeźniczak w pierwszym wywiadzie po śmierci syna!
Jakub Rzeźniczak o śmierci syna
Jakub Rzeźniczak 26 października świętował 36. urodziny, jednak nie były to najszczęśliwsze urodziny piłkarza. Po jego urodzinach na profilu instagramowym piłkarza pojawił się post poświęcony dziecku.
Opublikował zdjęcie uśmiechniętego Oliwierka i zdradził, jak wyglądała jego śmierć:
Trzy miesiące temu odszedł Oliwierek… Wciąż mam przed oczami ten moment jak przestawał oddychać, gdy trzymałem go za rękę. Nigdy o tym nie zapomnę. Był zawsze uśmiechnięty tak jak ja. Walczył z uśmiechem – czytamy.
Jakub Rzeźniczak to prawdziwy romantyk! Prawie każda kobieta marzy o takim prezencie
Podkreślił, że on dalej przechodzi żałobę, a w tym wszystkim pomaga mu uśmiech:
Ja też walczę poprzez uśmiech, pozytywne nastawienie, energię, którą dostaje od osób mi bliskich, dzięki którym życie z dnia na dzień znów staje się bardziej kolorowe. Oliś zawsze będziesz w moim sercu… – zakończył piłkarz.
Na koniec podziękował ukochanej Paulinie Nowickiej. Podkreśla, że to ona daje mu siły po śmierci dziecka:
I na koniec chciałem Ci podziękować Kochanie za t, że dbasz o mnie każdego dnia. Sprawiasz że nadal chce mi się wstawać codziennie rano. Dźwigasz ciężar moich dawnych decyzji na które nie miałaś żadnego wpływu. Pchasz do przodu i sprawiasz że chce być lepszym człowiekiem dzień po dniu. Nigdy nie pozwolę Cię skrzywdzić. Dziękuję za to, że jesteś – napisał Rzeźniczak.
Wyświetl ten post na Instagramie


ojciec roku dosłownie …skończ pan wstydu oszczędź !
Jak to się na Świecie mówi oboje są full of s
Fajny chłopczyk szkoda, że życie go nieoszczędziło
Ja też byłam przy mamie w ostatniej jej chwili życia i nie ogłaszam tego całemu światu na śmierci dziecka nikt się nie jeszcze wybielił żałobę przechodzi się samemu i z sercem a nie na pokaz
Brzydze sie ludzmi ktorzy “wylewaja sie w internecie” czy to z brudami życia czy chocby z życzeniami. Maz ciagle kolo mnie ale zyczenia wysle my na poczte mailem 🙆😂. Jak mnie wkurzy to mu to mowie a nie calemu swiatu. Jak zginol moj brat w wypadku to nie zegnalismy go w necie.
Matka w ciąży powinna mieć spokój a po urodzeniu dziecka być otoczona opieką i troską najbliższych a ten dziwny człowiek nie dość, że doprowadził do załamania matki swojego dziecka to i pierwszym się nie interesuje i ma gdzieś swoją córkę. Miej godność i zamilcz….
Próba “ocieplenia wizerunku” po zasłużonej krytyce. Obrzydliwy facet.