Karolina Gilon przeżyła dramat na lotnisku! “Sytuacja wymyka się spod kontroli”

Karolina Gilon Karolina Gilon

karolinagilonofficial

Karolina Gilon wraz z przyjaciółkami wybrała się na wakacje na Madagaskar. Celebrytka miała wrócić do Polski w piątek. Niestety pojawiły się pewne komplikacje na lotnisku, z którego celebrytka miała wracać do domu. Karolina Gilon opowiedziała fanom na swoim InstaStories, co się wydarzyło.

Karolina Gilon ma nowego partnera! Tak zakochana jeszcze nie była. „Przetrwamy wszystko”

Karolina Gilon o komplikacjach na lotnisku

Karolina Gilon podzieliła się na swoim Instagramie szczegółami powrotu do Polski. Jak się okazuje, wraz z przyjaciółkami czekały na samolot ponad 6 godzin, a i tak ostatecznie musiały zawrócić do hotelu. Prezenterka stwierdziła, że nie jest to jej pierwsza podróż z komplikacjami i poradziła swoim przyjaciółkom, by więcej z nią nie latały.

To może oznaczać jedno, moje przygody na lotnisku to nie jest mój wymysł. Przepraszam wszystkich ludzi, którzy ze mną są na tym lotnisku, bo to ja przyciągam takie rzeczy. […] Nie wiemy co się dzieje, może samolot jest zepsuty. Prawdopodobnie zostaniemy na jedną gratisową noc – przekazała na swoim InstaStories

Jak ona się zmieniła! Tak kiedyś wyglądała Karolina Gilon (FOTO)

Podczas oczekiwania na samolot Karolina Gilon nagrywała kolejne relacje, informując obserwujących co się dzieje. W pewnym momencie przekazała, że zabrakło na lotnisku jedzenia.

Szósta godzina na lotnisku, sytuacja wymyka się spod kontroli, ludzie zaczynają szaleć. Jedzenia nie ma już na lotnisku, na szczęście jest woda i dobry humor. […] Wracamy z powrotem do hotelu i to jeszcze innego. Nie wiem nawet na ile czasu, nic nie wiem.  – poinformowała celebrytka

Karolina Gilon schudła 10 kg. Zdradza nam, co stało za tak spektakularną metamorfozą

Okazało się, że komplikacje wystąpiły prawdopodobnie z powodu ptaków, które wleciały w silnik samolotu.

To, co się działo na lotnisku, to jest jakiś hit. Jestem cała mokra, brudna, idę się wykąpać. Przesiedzieliśmy na lotnisku jakieś sześć godzin, nie wiedząc, co się wydarzyło. Dowiedziałyśmy się tylko, że w silnik wpadły ptaki i że naprawiają, muszą czekać na informację, czy mogą lecieć… – mówi Karolina Gilon

Karolina Pisarek powraca do afery kopertowej. Gilon odpowiada: „Po co te kłamstewka?”.

Później dodała relację, że wraz z przyjaciółkami wracają do hotelu, gdzie prawdopodobnie zostaną około dwóch dni. Z tej okazji wybrały się do baru, by skorzystać jeszcze trochę z uroków Madagaskaru. Jak się okazało chwilę później Karolina Gilon otrzymała informację, że jeszcze tego samego dnia samolot będzie gotowy do odlotu.

InstaStories/karolinagilonofficial
InstaStories/karolinagilonofficial
InstaStories/karolinagilonofficial
InstaStories/karolinagilonofficial
InstaStories/karolinagilonofficial
InstaStories/karolinagilonofficial
InstaStories/karolinagilonofficial
InstaStories/karolinagilonofficial
InstaStories/karolinagilonofficial
InstaStories/karolinagilonofficial
InstaStories/karolinagilonofficial
InstaStories/karolinagilonofficial
Karolina Gilon, fot. Podlewski/AKPA
Karolina Gilon, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze