Kazali jej zmniejszyć nos, czemu Barbara Streisand nigdy nie poddała się operacji?
Barbra Streisand (81 l.) zawsze trzymała się swoich zasad – szczególnie jeśli chodzi o kwestie wyglądu… i swojego głosu. We wspomnieniach “My Name Is Barbra” megagwiazda wyjawia wiele tajemnic ze swojego życia, pisze o romansach, karierze i operacjach plastycznych, a raczej ich braku.
Barbara Streisand zrobiła niespodziankę córce zamordowanego Floyda.
W książce Barbara Streisand twierdzi, że wielokrotnie powtarzano jej, że powinna poddać się operacji nosa i zakryć zęby, aby odnieść większy sukces w showbiznesie.
Czy mój talent nie wystarczy? Operacja nosa byłaby bolesna i kosztowna […] Poza tym, jak mogłabym ufać komukolwiek, że zrobi dokładnie to, czego chcę i nic więcej, napisała w “My Name Is Barbara”.
Barbara Streisand o operacjach nosa
Barbara Streisand mówi, że zawsze podobał jej się mały guzek na nosie i nigdy nie zdecydowała się na żadną operację, ponieważ obawiała się, że może to wpłynąć na jej legendarny głos. Gwiazda w swoich wspomnieniach ubolewa także nad faktem, że jej nos często przyciągał większą uwagę mediów niż ona sama.
Barbara. Streisand: Jennifer Aniston mi schlebia
To było zbyt duże ryzyko. I kto wiedział, co to może zrobić z moim głosem? Kiedyś lekarz powiedział mi, że mam skrzywioną przegrodę… może dlatego brzmię tak, jak brzmię […] Poza tym lubiłam długie nosy… włoska aktorka Silvana Mangano miała taki i wszyscy uważali, że jest piękna […] Jesteś obiektem, który należy zbadać, sfotografować, przeanalizować, poddać sekcji… Nigdy się do tego nie przyzwyczaiłem i staram się unikać czytania czegokolwiek o sobie.