Kim Kardashian chce wyciągnąć z więzienia braci Menendez, którzy brutalnie zamordowali rodziców

Kim Kardashian Kim Kardashian

Oglądaliście hitowy serial Netflixa Ryana Murphy’ego o braciach Menendez? Jeśli tak to zapewne macie zdanie na temat ich roli w brutalnej śmierci ich rodziców. A teraz Kim Kardashian staje w ich obronie.

Dla przypomnienia – Erik i Lyle w1966 roku zostali skazani w za morderstwa swoich rodziców, Kitty i Jose Menendezów, które miały miejsce w 1989 roku w ich domu w Beverly Hills. Bracia zostali skazani na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego. A groziła im kara śmierci. W chwili morderstwa bracia Menendez mieli 19 i 21 lat.

 

Najsłynniejsza celebrytka świata okazała swoje poparcie braciom Menendez. W specjalnie napisanym na tę okazję eseju opublikowanym przez amerykańską stację NBC News, Kim Kardashian wystąpiła w imieniu Erika i Lyle’a Menendezów, mówiąc, że uważa, że ​​bracia „nie są potworami” i ma nadzieję, że ich „dożywotnie wyroki zostaną ponownie rozpatrzone”.

Kim Kardashian ​​uważa, że ​​bracia „zostali skazani jeszcze przed rozpoczęciem [ich] procesu” ze względu na medialną uwagę otaczającą zbrodnię.

Kim Kardashian broni morderców

Kim Kardashian, która od lat angażuje się w naprawę amerykańskiego systemu sprawiedliwości, teraz bierze sprawę z końca lat 80. Gwiazda uważa, że ​​bracia popełnili przestępstwo w samoobronie po „latach nadużyć i prawdziwym strachu o swoje życie”.

Sprawa Erika i Lyle’a stała się rozrywką dla narodu, ich cierpienie i historie o nadużyciach wyśmiewane w skeczach w programie „Saturday Night Live […] Media przedstawiły braci jako potwory — dwoje aroganckich, bogatych dzieciaków z Beverly Hills, którzy zabili swoich rodziców z chciwości. Nie było miejsca na empatię, a co dopiero na współczucie”.

Zajrzyj do galerii zdjęć poniżej:

Czy słusznie, że gwiazda staje w obronie Erika i Lyle'a Menendezów?

   
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Poprawcie błąd: nie zostali skazani w 1966