Kinga Rusin zdradza swoją niecodzienną PORANNĄ RUTYNĘ! U nas w zimę tego nie zrobisz

Jakiś czas temu Kinga Rusin zrezygnowała z prowadzenia śniadaniowego programu „Dzień Dobry TVN” na rzecz podróżowania. Niedawno zwiedzając Kostarykę dziennikarka wyznała, że tak bardzo spodobał jej się ten kraj, że razem ze swoim z partnerem, postanowili pomieszkać w nim trochę dłużej. Z tej okazji na czas swojego pobytu zamieszkali w pięknej willi z basenem.

Kinga Rusin pokazała BAJECZNY widok ze swojej willi w Kostaryce!

Kinga Rusin zdradza swoją PORANNĄ RUTYNĘ

Kinga Rusin wciąż delektuje się piękną pogodą, temperaturą i widokami jakie zapewnia jej Kostaryka i póki co ani myśli wracać do Polski. Za to bardzo chętnie chwali się na swoim Instagramie kolejnymi fotkami z rajskiego miejsca, na których promienieje szczęściem.

Jak się okazuje wypracowała już nawet z partnerem codzienne rytuały. Jakiś czas temu zaprezentowała fotkę, na której dumnie kroczy z deską surfingową, a w poście napisała, że surfing jest jej “miłością od pierwszego wejrzenia” oraz “kolejną, wspólną sportową pasją”. Jak się okazuje Kinga zapałała do tego sportu tak ogromną miłością, że zastąpił jej jogę i wszedł do codziennego, porannego rytuału.

W najnowszym zdjęciu opublikowanym na Instagramie widzimy jak Kinga dzielnie ujarzmia fale stojąc pewnie na desce i szczerzy zęby w uśmiechu. W poście napisała:

Mój nowy poranny program. Surfing codziennie od 7:00 do 9:00

fot. Instagram: kingarusin
Kinga Rusin zdradza swoją PORANNĄ RUTYNĘ
fot. Instagram: kingarusin
Kinga Rusin zdradza swoją PORANNĄ RUTYNĘ
fot. Instagram: kingarusin

Zdjęcie wywołało ogromny entuzjazm wśród fanów:

Ogień nie kobieta! podziwiam za całokształt

 

już wiadomo skąd ta piękna figura

 

Jak zawsze w duchu sportu i pięknej formie! Wzór!

 

bardzo dobry program

 

Wow. Ależ Pani jest wysportowana! tyle sportów Pani uprawia. No coś wspaniałego

Jak wam się podoba Kinga Rusin walcząca z falami?

 
5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Niech ta Rusin zamknie wreszcie swoją paszczę. G… nas obchodzi co myśli. Jaka ona ” dziennikarka” pożal się Boże. Paszła won i jeszcze raz morda w kubeł do cholerny. Resortowe dziecko. Shut up!!!!

Fajnie, że dba o siebie nawet będąc na workation 🙂 podziwiam za wytrwałość!

super fotka!!! teraz się nie dziwię, że tak dobrze wygląda!

A ja to pierdykam.

ale czad ❣️❣️❣️