Maffashion po raz pierwszy tak szczerze o macierzyństwie. Zatrudniła NIANIĘ na noc!
Maffashion i Sebastian Fabijański doczekali się pierwszego dziecka we wrześniu ubiegłego roku. Dziś chłopczyk ma już półtora roku i jest oczkiem w głowie rodziców. Mimo że Julia jest influencerką, to jednak nie wybrała drogi zarabiania na dziecku.
Maffashion o macierzyństwie i Bastku
Maffashion mimo dziecka, nie zwalnia tempa w karierze. Prężnie działa ze swoją marką Eppram oraz różnymi kampaniami dla innych marek. Teraz w ramach współpracy udzieliła wywiadu firmie Maylily.
Już na początku wywiadu prowadząca zapytała, ile spała w nocy. Odpowiedź jest dość zaskakująca, ponieważ do tej pory Julia się tym nie chwaliła:
Wyposażyłam się w nianię, która przychodzi dwa lub czasem trzy razy w tygodniu. Usługa premium. Bardzo się cieszę, że stać mnie na nią. Przychodzi po to, żebym po prostu mogła odespać albo nie kończyła dnia o godzinie 19, tylko mogła jeszcze popracować, więc ze skrajności w skrajność. Faktycznie ta niania jest, więc teraz przespałam 8 godzin. Tylko niania wychodzi przed godziną 7, więc zawsze muszę być już na posterunku o 6.30 – zdradza.
Zobaczcie, jak Maffashion się WŚCIEKŁA, że Lewandowski nie zdobył złotej piłki!
Potem zszedł temat na prywatność. Maff podkreśliła, że jest influencerką i wszystkim się wydaje, że pokazuje całe swoje życie w sieci, ale zapewnia, że jest inaczej:
Za każdym razem powtarzam, w każdym wywiadzie, że jeżeli ktoś by miał powiedzieć, jak wyglądają moi rodzice, mój brat, jego dzieci, jakaś tam dalsza rodzina, no to nikt nie wie. Jestem w tym środowisku może już 14 lat. Nikt nie wie, do dzisiaj. Są pewne sfery i pewne rzeczy, których nie chcę pokazywać – zaznzacza.
Wyświetl ten post na Instagramie
Julia przez jakiś czas w ogóle nie pokazywała twarzy Bastka. Kiedy skończył pół roku, zmieniła zdanie i teraz dosyć często pojawia się na jej InstaStory:
Bardzo długo się zastanawiałam, czy będę pokazywała dziecko. (…) Ale nie da się oddzielić tego, że jestem mamą, że mój synek jest, biega obok mnie, że 24h na dobę z nim spędzam, (…) że całe moje życie jest teraz skupione na dziecku. To by było nieszczere i nie da się taką grubą krechą oddzielić tego, że tu jest moje życie, ale tu jednak jestem mamą i jest życie z dzieckiem – tłumaczy.



Wyposażyć to się można w elektroniczną nianie. Co za brak szacunku do drugiego człowieka
“Nie zarabiam na dziecku” powiedziała w ramach wywiadu udzielonego w związku ze współpracą dla marki produkującej akcesoria dla niemowląt. Ona tak serio?
Śliczny chłopczyk. Ma taką delikatną urodę. Widać, że macierzyństwo sprawia Julii radość i satysfakcję.
fajny chłopak