Mama Andziaks TRAFIŁA DO SZPITALA! Konieczna była operacja: “Lekarz dotknął moją mamę w brzuch i zaczęła wyć”

fot. YouTube fot. YouTube

Andziaks, czyli Angelika Trochonowicz od wielu lat jest jedną z najbardziej lubianych influencerek w Polsce. Fani śledzą każdy jej krok, a ona wcale nie kryje się z nowościami w swoim życiu. Jakiś czas temu razem z mężem i córeczką wprowadziła się do swojej wymarzonej willi z ogrodem. Para pochwaliła się zakupem nieruchomości zaledwie kilka miesięcy po hucznym weselu, a następnie skrupulatnie relacjonowała przebieg remontu. Teraz jednak zaniepokoiła mocno fanów, gdy na jej kanale na YouTube pojawił się nowy filmik o tytule: “Musieliśmy jechać w nocy do szpitala”.

Andziaks dostała SZOKUJĄCĄ paczkę. „To jest PRZERAŻAJĄCE”

Mama Andziaks trafiła do szpitala. Influencerka zrelacjonowała cały pobyt

Okazuje się, że mama Andziaks trafiła do szpitala z podejrzeniem zapalenia wyrostka robaczkowego. Andziaks, która dwa lata wcześniej również trafiła do szpitala z tymi samymi objawami wyznała, że od razu bez cienia wątpliwości rozpoznała, co dolega jej mamie i zapobiegawczo kazała jej się spakować do szpitala przeczuwając, że będzie to dłuższa wizyta:

Mama do mnie zadzwoniła z kilka godzin temu i powiedziała, że ją bardzo boli brzuch i jak to wyglądało u mnie w przypadku wyrostka. No i ja mówię, że już w sumie to nie pamiętam, ale bardzo mnie bolało i nie mogłam chodzić. No i moja mama mówi “kurdę, ja też nie bardzo coś mogę, cały dzień miałam problem”. Jeszcze była dzisiaj na grzybach, już w tym lesie ciężko jej było chodzić, robiła sobie takie przystanki, ale że jeszcze nie chce panikować. Ja od razu powiedziałam mojej mamie “to jedźmy do szpitala”, ale dałyśmy sobie jeszcze taką godzinę, żeby się upewnić, czy na pewno ten ból zaraz nie minie. Nie minął, więc przyjechaliśmy po moją mamę, od razu powiedziałam jej żeby się spakowała. Ja się czuję tutaj takim masterem, bo sama dwa lata temu to przechodziłam i mówię “spakuj się na wszelki wypadek, bo ja nawet nie będę wiedziała gdzie ty co masz, bo nie mieszkamy razem”.

Szybko okazało się, że Andziaks miała rację, a jej mamę czekała operacja:

Jeszcze się łudziłyśmy, że może nie będzie potrzeba ta walizka. Więc weszłyśmy na razie ot tak do szpitala na badania, ale jak ja już zobaczyłam jak lekarz dotknął moją mamę w brzuch i zaczęła wyć, to mówię “oho, będzie pewnie potrzebna jednak ta walizka”. Leki zostały podane, idzie teraz na USG, ja odbieram walizkę i zobaczymy co dalej. Oby to nie było to, ale raczej wygląda na to, że to jednak jest wyrostek – relacjonowała, a zaledwie chwilę później dodała: Niestety wyrostek. Chociaż jak tu jechałyśmy, to byłyśmy raczej pewne, że to wyrostek.

Głos na filmie zabrała również mama celebrytki, która przyznała, że początkowo starała się zignorować ból i zrzucała objawy na karb niestrawności:

Ja już byłam tak poskładana, teraz dostałam jakieś przeciwbólowe i one zaczęły działać. Bo tak poskładana tutaj weszłam do tego szpitala, szłam taka przygarbiona. Jeszcze dzisiaj byłam na grzybach i na tych grzybach czułam, że coś mnie boli, ale tak cały brzuch mnie bolał. Myślałam sobie “nie, to jakaś niestrawność”, ale dawno czegoś takiego nie miałam żeby mnie tak brzuch bolał. I wiecie, tak sobie człowiek tłumaczy…

Ostatecznie badania i diagnoza potwierdziły, że u mamy Andziaks wystąpił stan zapalny wyrostka i została zakwalifikowana do operacji. Kobieta przyznała, że nagły pobyt w szpitalu pokrzyżował jej ambitne wyjazdowe plany, nad czym bardzo ubolewa:

To jest ostry stan zapalny. Mówię do doktora: “Może to się da jakoś tego uniknąć, może jutro rano przyjadę”, ale lekarz poszedł ogarniać chirurga i anastezjologa. Nie wiem czy dzisiaj będę operowana czy jutro rano. W każym bądź razie powiem wam tyle, że miałam dokładnie za tydzień lecieć w przepiękną, daleką podróż w Himalaje, do Tybetu. Właśnie lekarz, który mi robił USG tak mówi: “Kiedy ma pani lecieć?”, ja mówię: “Za tydzień” a on mówi: “No nie. Wie pani, jak jest rozlany to 2-3 dni i pani wyjdzie ze szpitala, ale nie w takie warunki i nie na trekking”. Ale powiedział mi też to, w co ja zawsze wierzę, że nic się nie dzieje bez przyczyny. Zatrzymuje mnie to po prostu w Polsce z jakiegoś powodu, więc może kiedyś, kiedy indziej. A może odpuszczę Himalaje.

Fani nie mają wątpliwości, że Andziaks jest w ciąży. Celebrytka zabrała głos

Choć Andziaks przez cały czas starała się utrzymać swobodną i wesołą atmosferę, mina jej zrzedła, gdy mama zaczęła nalegać, by przekazać jej hasło do swojego komputera oraz ważne informacje w przypadku, gdyby podczas operacji wystąpiły komplikacje. Influencerka przeraziła się nie na żarty i choć w jej oczach zalśniły łzy, natychmiast starała się rozładować atmosferę przypominając mamie, że sama tuż przed operacją obdzwoniła swoich bliskich i żegnała się z nimi obawiając się, że nie wróci żywa z sali operacyjnej:

Ja też schizowałam przed operacją. Dzwoniłam do wszystkich i się żegnałam. Zadzwoniłam do mojej teściowej i powiedziałam, że ją kocham. Do wszystkich dzwoniłam na kamerce i miałam: “Możliwe, że nie przeżyje tej operacji”. Do wszystkich dzwoniłam i się żegnałam. Więc rozumiem, że chcesz mi podawać wszystkie teraz ważne informacje, ale tego nie rób.

Gdy jej mamę zabrano na operację, Andziaks zwróciła się do swoich widzów. Przyznała, że choć wcześniej starała się zachować spokój i podtrzymywać mamę na duchu, gdy tylko wywieziono ją z sali poczuła silny niepokój:

Ja jestem taki żartowniś, cały czas lubię się śmiać, więc cały czas utrzymywałam mamę w tym takim moodzie, że jest śmiesznie, zabawnie, co tam, że operacja. Ale teraz jak zostałam tutaj sama, no to zeszło mi to wszystko. Naprawdę nikt nigdy nie zna dnia ani godziny, kiedy coś się wydarzy.

Na szczęście ostatecznie wszystko skończyło się dobrze, a Andziaks kilka godzin później poinformowała, że mama jest już po operacji:

Druga trzydzieści. Wyszłam od mamy. Wszystko dobrze, operacja się udała, mama też się czuje dobrze, także jeszcze chwileczkę z nią posiedziałam, potowarzyszyłam jej, ale jadę już, bo wiem, że rano muszę wstać. Też chciałabym ją jutro odwiedzić, więc może się wyśpię.

Andziaks zabrała głos ws. powodzi w rodzinnym mieście. Internauci: „Mówisz o takiej tragedii na spokojnie z maseczką na twarzy?”

Fani wspierają mamę Andziaks. Zwrócili uwagę na jej relację z byłym partnerem

Pod nagraniem natychmiast pojawiło się wiele życzeń szybkiego powrotu do zdrowia dla mamy od fanów youtuberki. Część zwróciła też uwagę na piękną reakcję byłego partnera mamy i ojczyma Andziaks, który bardzo zmartwił się jej stanem zdrowia:

  • Pozdrowienia dla mamy. Piękne jest to, że Wojtek mimo, że nie są już razem to się troszczy i rozmawiają na poziomie jak dorośli ludzie
  • Relacja Pana Wojtka i Pani Agnieszki ❤️
  • Jak ja słyszę i widzę szpital to okropnie panikuje. Życzę dużo zdrowia P. Agnieszce! Najważniejsze, że nastąpiła szybka reakcja
  • Zdrówka dla Pani Agnieszki
  • Duuuzo zdrowia dla mamy, Himalaje poczekają nie uciekną, a zdrówko najważniejsze
  • Wsparcie jest najważniejsze. Ja się też strasznie balam uspania, bylam sama..to było straszne.
  • Pani Agnieszka, przekazała Andzi piękne wartości, teraz wszystko owocuje!❤ zdrówka dla Mamy!
  • W takich sytuacjach mama zawsze powinna byc najwazniejsza. Tak wazna osoba w zyciu zasluguje na towarzystwo,na wsparcie, na bycie przy niej. Szczegolnie,ze mozesz sobie na to pozwolic.
    Mama to mama. Najwiekszy Skarb.
    Duzo zdrowka Pani Agnieszko ! Wszystko bedzie dobrze
  • Co sie odwlecze.. 😉 dużo zdrówka!
  • Omg przykro mi!! Zdrowia dla twojej mamy i dla was. Ale przykro się patrzy na przerażenie Andziaks. Niby hihi haha ale tak się czuję.

 

 

Mama Andziaks trafiła do szpitala. Konieczna była operacja
fot. YouTube
Mama Andziaks trafiła do szpitala. Konieczna była operacja
fot. YouTube
Mama Andziaks trafiła do szpitala. Konieczna była operacja
fot. YouTube
Mama Andziaks trafiła do szpitala. Konieczna była operacja
fot. YouTube
Mama Andziaks trafiła do szpitala. Konieczna była operacja
fot. YouTube
Mama Andziaks trafiła do szpitala. Konieczna była operacja
fot. YouTube
Mama Andziaks trafiła do szpitala. Konieczna była operacja
fot. YouTube
 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

DZIADOSTWO .PROSZE TE WSZYSTKI GWIOZDY DO PRACY SPOLECZNEJ PRZRZ MIESIAC w SZPITALACH.Zobaczycie naprawde chorych ludzi dzieci i poswiecenie personelu