Iga Świątek w sobotę wygrała wielkoszlemowy French Open na paryskich kortach Rolanda Garrosa. Tym samym została pierwszą Polką w historii, która wygrała turniej Wielkiego Szlema.

Mama Igi Świątek o dzieciństwie córki

Iga Świątek po słynnej sesji na tle Wieży Eiffla (ZDJĘCIA)

Przy Idze był tata z siostrą. Wszyscy zastanawiali się, dlaczego nie było mamy w boksie tenisistki. Po raz pierwszy Dorota Świątek zabrała głos w „SuperExpressie„. Okazuje się, że trenerzy 19-latki starali się ją odizolowywać od świata zewnętrznego:

Nie miałam z córką kontaktu, bo to by zaburzyło pracę całego teamu. Oni ją zupełnie izolowali od wpływów zewnętrznych i to była bardzo dobra strategia. Gdybym w trakcie turnieju przekazywała jakieś uwagi, to bym ją tylko mogła niepotrzebnie rozproszyć – tłumaczy w „SE” Dorota Świątek.

Mama tenisistki nie ukrywa, że przeczuwała sukces córki, ponieważ Iga zajmuje się tenisem od piętnastu lat, a po takim czasie orki na kortach przychodzi czas na odcinanie kuponów i należnej chwały. Już na początku turnieju zobaczyła u córki coś wyjątkowego:

Zobaczyłam po raz pierwszy coś nowego, pewną wyjątkową spójność tego co robi, połączenie wielu cech niezbędnych w grze, popartych dynamiką, taktyką, kątami uderzeń, ich precyzją. Może to ostatnie było kluczowe, wręcz zaskakująco dobre. Nigdy wcześniej tych wszystkich najlepszych elementów nie było w jednym miejscu i czasie – wyjaśnia.

Iga Świątek to następczyni Agnieszki Radwańskiej? Jej kariera i życie prywatne

Dodaje, że jednak ten sukces był konsekwencją tego, że Świątek nie miała życia prywatnego:

Wielokrotnie wspominała, że była pozbawiona życia towarzyskiego, bo była trzymana w sportowej bańce. Trenowała codziennie, w niedziele i święta też – wspomina mam tenisistki.

Krzysztof Jackowski o finale Roland Garros 2020. Iga Świątek będzie mieć problemy?

 

 

 

Iga Świątek podczas meczu

Iga Świątek podczas meczu fot. Zuma Press / Forum

Iga Świątek w Paryżu. Fot. CHARLES PLATIAU / Reuters / Forum