Mama Lewandowskiego wymownie o decyzji Probierza! Chwilę później usunęła post
Od wczoraj w mediach aż huczy o aferze, która rozpętała się pomiędzy Robertem Lewandowskim, a Michałem Probierzem. Tak ważnej sprawy nie mogła przemilczeć mama Lewego, która udostępniła dość wymowny post. Chwilę później wpis zniknął. Dlaczego?
Sylwia Grzeszczak dołącza do konfliktu Lewandowski vs. Probierz. Radzi co powinni zrobić…
Iwona Lewandowska komentuje decyzję Probierza ws. jej syna
Warto wspomnieć, że w ubiegłą niedzielę nieoczekiwanie PZPN ogłosił, że Piotr Zieliński przejmuje stanowisko Roberta Lewandowskiego jako kapitana reprezentacji Polski. W sieci szybko odpalili się kibice i fani Lewego, nie dowierzając w taki obrót spraw. Na reakcję piłkarza również nie trzeba było długo czekać, który oznajmił, że zawiesza reprezentacyjną karierę na czas, dopóki Michał Probierz jest trenerem kadry.
W środku nocy PZPN wydał komunikat. To mocne uderzenie w Michała Probierza
Po zaistniałej sytuacji głos w sieci zaczęły zabierać gwiazdy i znane osobistości, które w dużej mierze stanęły murem za Lewandowskim. Na wymowny krok zdecydowała się również mama gwiazdy futbolu Iwona Lewandowska, publikując czarno-białe zdjęcie piłki podparte wpisem z bloga, jednak nie jej autorstwa.
Nie trzeba kochać piłki nożnej, by zrozumieć, że czasem to, co dzieje się na murawie, jest odbiciem tego, co dzieje się w sercach ludzi… Minionej nocy nie odszedł tylko zawodnik… Odszedł symbol… Odszedł ktoś, kto przez lata dźwigał nasze niespełnione marzenia, kto samotnie wspinał się po szczeblach światowej klasy, niosąc ze sobą ciężar orła na piersi i oczekiwań całego narodu. I nie chodzi tu tylko o sport… – czytamy.
Michał Probierz ujawnia kulisy odebrania opaski Robertowi: „To dobra decyzja”
Wpis miał nieco charakter pożegnalny, jednak głównie odnosił się m.in. do kwestii wdzięczności za osiągnięcia Lewandowskiego, dając do zrozumienia, że mimo wszystko zapisał się na kartach historii.
Ale wielcy nie odchodzą naprawdę… Zostają w historii… W pamięci… W sercach tych, którzy potrafili widzieć więcej niż statystyki… Zostają jako przypomnienie, że można — nawet jeśli naród nie zawsze idzie za tobą, nawet jeśli na koniec zostajesz sam… To nie piłkarz przegrał… To my — po raz kolejny — nie zdaliśmy egzaminu z wdzięczności… Takie przemyślenia kobiety… która lubi patrzeć i słuchać… – czytamy w poście.
Post udostępniony przez Iwonę Lewandowską szybko zniknął. Nie wiadomo jednak dlaczego kobieta zdecydowała się to przemilczeć. Czyżby nie chciała dolewać oliwy do ognia i dlatego się wycofała?



![]()
Dobrze , ze juz nie nosi tego ciężaru orła , bo robił tło tylko z tym orzełkiem. Młodzi grający tylko w reprezentacji są nadzieją…nie tęsknimy za bufonem pani mamo
Dajcie spokój z takimi postami, zawsze obchodziła ich tylko grywalność w najlepszych klubach bo tam zgarniają największe kontrakty. W reprezentacji w większości grają dla zabawy, pisków nastolatek i cholera wie czego . Od czasu ćwierćfinału we Francji nic nie ugrali takie to symbole. Najlepiej im wychodziło wychodzenie a busa w stylóweczkach i brylowanie na ściankach. No i picie w pokojach.
Mama ma meza ktory nie wiedzial kto to jest Lewandowski.To jest dobry pilkarz,Ma uklady Ania wszystko wiedzaca ktora bije na nazwisku kase.Tytul magistra tez lewy po co mu to ano zona.Gwiazdy po kroku z wizyta i zdjecia kogo to obchodzi./przetakiewicz/Warszawka odbila im.Zmienic zone na normalna i zaczac spokojnie cieszyc sie zyciem i corkami.
wdziecznosc? 11 lat indywidualnej, samolubnej kariery w barwach narodowych a gdzie zaangazowanie calej druzyny gdy ktos tylko wykancza akcje? bez druzyny jest nikim, nie podcina sie galezi na ktorej sie siedzi, nie burzy sie porzadku w szatni tylko dlatego, ze jest sie uznawanym za granica za dobrego pilkarza- tam tez ktos pracuje na jego bramki, egoizm straszny
Napisala jakby umarl az dreszcz przechodzil a pozatym nie oszukujmy sie to jest pilkarz a nie wynalazca leku na raka