Marieta Żukowska otarła się o śmierć na planie filmowym! “Życie zostało mi dane na nowo”
Marieta Żukowska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek w naszym kraju. I choć mogłoby się wydawać, że praca aktora nie jest bardzo wymagająca, a w dużej mierze to ścianki i czerwone dywany, to nic bardziej mylnego. Zawód ten potrafi wiązać się także z niebezpiecznymi momentami, a jeden z nich przeżyła właśnie Żukowska, która była o krok od śmierci.
Marieta Żukowska potwierdza ślub z byłym partnerem Mai Ostaszewskiej!
Marieta Żukowska o dramatycznych zdarzeniach na planie zdjęciowym
Marieta Żukowska to jedna z najpopularniejszych aktorek filmowych i teatralnych w Polsce. Znana jest m.in. z takich produkcji jak: “Barwy Szczęścia”, “M jak miłość”, “Botoks”, “Kowalscy”, czy “Uwikłani”. Aktorka ma już na swoim koncie niemałe doświadczenie, ale także dramatyczny wypadek, przez który ledwo uszła z życiem.
Miałam bardzo poważny wypadek na planie zdjęciowym i prawie umarłam. Wygrałam sprawę z producentem w sądzie apelacyjnym. Naprawdę miałam taki moment i wiem, że prawie umarłam. Wpadłam do dziury, uderzyłam głową w betonowe schody. Wtedy przewartościowało się moje życie – wyznała Żukowska w wywiadzie “Ja wysiadam”.
Marietta Żukowska wzięła drugi ślub! Dopiero rok później media o wszystkim się dowiedziały
Aktorka mówi wprost, że była na granicy życia i śmierci, ale na szczęście wyszła z tego cała. Niestety okres rekonwalescencji był bardzo długi, co odcisnęło na niej piętno. Tamto doświadczenie sprawiło także, że dziś Żukowska zupełnie inaczej postrzega otaczającą ją rzeczywistość i docenia każdy dzień.
Długo wracałam, żeby odzyskać swoją sprawność. Wiem, że to życie zostało mi dane na nowo, dlatego cieszę się każdym momentem, że je mam, bo byłam już na tej granicy, że okej dobrze, zaraz mnie odetnie i już jest koniec mojego życia. Jeżeli przeżyjesz coś takiego to już zupełnie innymi oczami patrzysz na rzeczywistość – dodała aktorka.
Marieta podczas wywiadu z Agnieszką Matracką przy okazji tematu planów zdjęciowych poruszyła jeszcze jeden, denerwujący ją wątek. Aktorka zwraca uwagę, że nie tylko aktorzy, ale również inne osoby zatrudnione na planie spędzają zbyt dużą ilość godzin na planie, co jest realnym problemem w tej branży.
Czasami po prostu widzę, że ekipa jest przemęczona. My aktorzy nie pracujemy 30 dni zdjęciowych longiem, ale przychodzi ekipa, przychodzą panowie godzinę wcześniej przed aktorami i te 12 godzin na planie dla tych ludzi to jest naprawdę dużo. To mnie wkurza, że jeszcze tego nie unormowaliśmy, że nie podchodzi się z szacunkiem do pracy innych – powiedziała aktorka.


