Marina Łuczenko-Szczęsna chciała wystąpić u Józefowicza. Jedna rzecz przekreśliła jej marzenia!
Janusz Józefowicz jest uznanym przez branżę reżyserem teatralnym i dyrektorem Teatru Buffo w Warszawie. To właśnie w jego teatrze swoje pierwsze kroki nas cenie stawiały między innymi: Katarzyna Groniec, Doda, Edyta Górniak, Natasza Urbańska, czy Alicja Janosz. Ostatnio mąż Nataszy Urbańskiej gościł w podkaście Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego. Józefowicz opowiedział o kulisach pracy i w pewnym momencie zdradził, że na jednym z castingów w jego teatrze była sama Marina Łuczenko-Szczęsna! Powiedział, z jakiego powodu nie dostała się do dalszego etapu.
Marina Łuczenko-Szczęsna nie przeszła castingu u Janusza Józefowicza. “Nie umiała płakać!”
Kilka lat temu piosenkarka miała brać udział w castingu do musicalu “Romeo i Julia” w reżyserii Janusza Józefowicza. Marina Łuczenko-Szczęsna przyszła na umówione spotkanie i wykonała zadane przez reżysera zadanie aktorskie. Później przyszedł czas na scenę, w której miała się rozpłakać. Niestety, ale wokalistka nie podołała i przez to nie otrzymała głównej roli Julii w spektaklu:
Chciałem, żeby Julia była młoda, taka 13, 14-latka jak u Szekspira. Zebrałem taką młodzież i pojechaliśmy do Ojcówka, to jest legendarne miejsce, gdzie przygotowywaliśmy “Metro” z ludźmi. To jest takie miejsce odcięte od świata. Zacząłem z tymi ludźmi pracować. Było tych Julii kilka albo kilkanaście. Marina miała scenę. Ja powiedziałem: “A teraz się rozpłacz”, ona: “Jak to?”, odpowiedziałem: “No, normalnie, chcę zobaczyć, jak płaczesz”, na to ona: “Ale ja nie umiem”. Siedzieliśmy tak ze dwadzieścia minut, a ona siedziała na tym krzesełku na środku. Była rozmowa o tym, jakie to są emocje, o czym opowiadamy, o jakim rodzaju miłości i tak dalej. Ona nie wycisnęła z siebie łezki i nie zagrała Julii — zdradził Janusz Józefowicz.
Janusz Józefowicz zostanie dziadkiem. Tak opowiedział o nowej roli
Pożegnanie Elżbiety Zającówny w Warszawie. Plejada gwiazd: Zamachowski, Daria Widawska, Józefowicz…
Janusz Józefowicz w dalszej części rozmowy wspomniał, że Marina Łuczenko-Szczęsna zawsze była piękną i utalentowaną kobietę, ale mimo to zabrakło jej na castingu pewności siebie i świadomości aktorskiej:
Ona wokalnie była świetna. Wyglądała świetnie, tylko za mało była gotowa wtedy na to, żeby się aż tak otworzyć przed ludźmi, przed widzem, przed nami — dodał Janusz Józefowicz w podkaście “WojewódzkiKędzierski”.




![]()