Marina w nowym wpisie nawiązała do TRUDNEGO momentu w życiu. “Ostatnia rzecz, o której mogłam pomyśleć”

Marina Łuczenko-Szczęsna/fot. Instagram/marina_official Marina Łuczenko-Szczęsna/fot. Instagram/marina_official

Kilka dni temu media obiegły zdjęcia płaczącej Mariny Łuczneko-Szczęsnej. Jej fani mocno się zaniepokoili, zwłaszcza że od jakiegoś czasu celebrytka milczała na Instagramie. Zwykle chętnie udzielała się w mediach społecznościowych. gdzie relacjonowała każdy swój dzień, aż nagle cisza.

Marina będzie odpowiednio WŁASNĄ WINDĘ. „Mam nadzieję, że ta winda nikogo nie zabolała”

Marina Łuczenko-Szczęsna nie miała czasu na domowe spa

W sieci pojawiło się mnóstwo teorii, co dzieje się w życiu Mariny, i co wywołało u niej tak wiele emocji. W końcu piosenkarka wróciła na Instagram, wydała oświadczenie i w końcu zaczęła się udzielać, tak jak dawniej.

Marina wydała OŚWIADCZENIE po długiej nieobecności w social mediach: Nie zwykłam obarczać innych swoimi problemami…

Piosenkarka zamieściła tajemniczy wpis i nie zdradziła, z jakimi problemami się zmagała. W najnowszym wpisie znów nawiązała do trudnego momentu w życiu i jasno dała znać, że sprawy osobiste pochłonęły ją tak bardzo, że nie myślała o takich rzeczach, jak np. pielęgnacja skóry. Na szczęście już wróciła do używania swoich ulubionych kosmetyków.

Kochani ostatni czas w moim życiu totalnie nie sprzyjał pielęgnacji skóry. Właściwie była to ostatnia rzecz, o której mogłam pomyśleć – napisała.


ZOBACZ TEŻ:

Marina wydała nowy singiel. W teledysku wystąpił Wojciech Szczęsny!

Nieumalowana i zaspana Marina w nieuczesanych włosach- tak wygląda zaraz po przebudzeniu

Marina Łuczenko-Szczęsna na gali TVN
Marina Łuczenko-Szczęsna/fot. AKPA
Marina Łuczenko-Szczęsna pod studiem TVN
Marina Łuczenko-Szczęsna/fot. AKPA
   

Monika Tatara - Redaktor

8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ale pazury sa zrobione

Cóż za reklama marki. Haha

Jej problemy polegają na tym czy sedes w nowej willi ma być z marmuru czy z kryształu.

Smutki nie usprawiedliwiają zobowiązań wobec reklamodawcy i nagle pojawił się post… Kasa, kasa i tylko kasa w głowie.

chyba ją upomniano, ze się z kontraktu nie wywiązuje, dlatego posta dała