Martyna Wojciechowska chwali się starą legitymacją szkolną! Fani zwrócili uwagę, że COŚ JEST NIE TAK

IG: martyna.world IG: martyna.world

Z okazji 1 września i rozpoczęcia roku szkolnego wielu celebrytów zaczęło wspominać swoje dawne szkolne lata. Niektórzy z tej okazji opowiedzieli o swoich pociechach i ich perypetiach z edukacyjną placówką, inni postanowili pokazać swoje archiwalne zdjęcia z dzieciństwa. Martyna Wojciechowska pochwaliła się swoją zachowaną w idealnym stanie legitymacją szkolną z 1981 roku!

Martyna Wojciechowska znika z TVN. Fani winią… Kossakowskiego!

Martyna Wojciechowska pokazała starą legitymację szkolną. Fani zauważyli, że coś się nie zgadza

Wspominając dawne czasy, podróżniczka zauważyła, że choć szkolne czasy dla niej już dawno przeminęły, edukacja nigdy się nie kończy, a człowiek co rusz uczy się czegoś nowego:

JAKBY TO BYŁO WCZORAJ!
A to… 1. WRZEŚNIA 1981 rok.
7-letnia Martyna (wtedy jeszcze Marta) trochę wystraszona, ale gotowa do działania melduje się w szkole podstawowej nr 306 przy ul. Połczyńskiej w Warszawie.
Tak zaczęła się moja edukacyjna podróż i trwa do dzisiaj, bo przecież nigdy nie przestajemy się uczyć.
Następnie w kilku słowach postanowiła zaapelować do dzieci, by pomimo wciąż pogarszającego się poziomu nauczania w szkołach pozostali “niezależni myślowo”. Nawiązała przy tym do nowego, kontrowersyjnego podręcznika “Historia i teraźniejszość”, który został głośno skrytykowany w mediach za swoje infantylne, a niekiedy krzywdzące teksty. Wśród nich między innymi było ukazanie dzieci z in vitro jako gorszych i nie wartych miłości, na co głośno oburzyła się chociażby Małgorzata Rozenek. Martyna zakończyła post słowami:
Dzieciaki, dzisiaj zaczynacie nową, ekscytującą przygodę!
NOWY ROK SZKOLNY!
Życzę Wam, żebyście nie musieli czytać podręczników do przedmiotu „Historia i teraźniejszość” i żebyście zawsze pozostali niezależni myślowo.
Róbcie swoje, pamiętajcie, że to nie oceny są najważniejsze, a prawdziwa PASJA, która będzie Was prowadzić przez życie.
M.
IG: martyna.world
Fani pełni podziwu, że Wojciechowskiej udało się zachować swoją starą legitymację zauważyli pewną “nieścisłość”. Na legitymacji widniało…stare imię podróżniczki! Zaskoczeni, zasypali ją pytaniami:
Czemu zmieniłaś imię? 
Zmieniła Pani imię? Czemu ?
Skąd pomysł na zmianę z Martą na Martyna?
Jak to nie tajemnica, skąd decyzja o zmianie imienia?
Skąd pomysł na zmianę imienia? I to i to jest ładne, żeby nie było
A to ciekawostka…. 16 lat temu dałam mojej córce na imię Martyna, na Twoją cześć, a teraz okazuje się, że na prawdę masz na imię Marta
Czyli na początku pani była Martą nie Martyną ..? Zmieniła imię ..?
Marta???
To Marta, czy Martyna?
Dla tych, którzy również są zaskoczeni, wyjaśniamy – w 2019 roku Martyna Wojciechowska poinformowała na swoim Instagramie, że po latach, w końcu zdecydowała się na oficjalną zmianę swojego imienia w urzędzie oraz wymianę dokumentów. Przez wiele lat funkcjonowała jako Martyna, ponieważ jak zdradziła, bardziej podobała jej się symbolika stojąca za tą formą imienia:
Do tej pory to Marta Eliza podróżowała na krańce świata, od teraz będzie ORYGINALNA MARTYNA
Zamieniłam „opiekunkę ogniska domowego” (znaczenie imienia Marta z języka aramejskiego) na „wojowniczkę” (imię Martyna pochodzi od Marsa, boga wojny). To imię wybrało mnie wiele lat temu, jeszcze kiedy byłam dzieckiem, a teraz, po 45 latach postanowiłam to nareszcie sformalizować! Co za ulga! – pisała na Instagramie
Przyznać się, kto z was również był zdziwiony jej imieniem na legitymacji?
 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze