Matury w czerwcu, szkoły wciąż zamknięte – są nowe zarządzenia
Dziś w południe odbyła się konferencja prasowa ministra zdrowia oraz ministra edukacji narodowej, podczas której dowiedzieliśmy się, kiedy odbędą się tegoroczne egzaminy w szkołach.
Matura 2020 – kiedy odbędą się egzaminy?
Na tę wiadomość z niecierpliwością czekało mnóstwo tegorocznych maturzystów. Już wiadomo, kiedy odbędą się ich egzaminy. Egzaminy maturalne rozpoczną się 8 czerwca egzaminem z języka polskiego i potrwają do 29 czerwca.
Egzamin maturalny się odbędzie, podobnie egzamin ósmoklasisty. Wyznaczyliśmy daty dość odlegle i bezpieczne. Matura rozpocznie się 8 czerwca. Ze względu na sytuację epidemiologiczną nie będzie części ustnej. Będą to tylko egzaminy pisemne – powiedział minister edukacji narodowej.
Termin dodatkowy egzaminu maturalnego jest zaplanowany od 8 do 14 lipca.
Egzamin ósmoklasisty 2020 – kiedy?
Z kolei ósmoklasiści będą mieć swoje egzaminy w dniach od 16 do 18 czerwca. Minister podał też terminy pozostałych egzaminów: od 22 czerwca rozpoczną się egzaminy potwierdzające kwalifikacje zawodowe, a w połowie sierpnia odbędą się egzaminy zawodowe dla uczniów szkół policealnych.
Wszystkie egzaminy odbędą się w specjalnym rygorze sanitarnym:
Każdy uczeń będzie siedział w oddzielnej ławce, będzie w odpowiedniej odległości od pozostałych uczniów, aby przeprowadzenie tych egzaminów było bezpieczne dla uczniów, nauczycieli i ich rodzin – powiedział minister.
Syn Doroty Szelągowskiej nie przystąpi w tym roku do matury: Nie będę go posyłać na śmierć
Szkoły zamknięte z powodu koronawirusa – do kiedy?
Rząd zdecydował, że szkoły nadal pozostaną zamknięte. Także młodsze dzieci uczące się w przedszkolach, nie będą mogły wrócić do placówek. Na razie okres zamknięcia szkół i przedszkoli przedłużono aż do 24 maja.
Uczniowie podstawówek, szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych nadal będą się uczyć zdalnie. Za kilka dni będzie wiadomo, czy chociaż część placówek zostanie wskazana jako miejsca, w których będzie się odbywać jakaś forma działalności opiekuńczej. Ma to ogromne znaczenie dla rodziców, którzy teraz muszą siedzieć w domach z dziećmi.

EPIDEMIA TO ZACZNIE SIĘ JAK OTWORZĄ GRANICE. BO OBECNIE SYTUACJA POLSZY JEST OPANOWANA. OSOBY PRZYJEŻDŻAJĄCE NAM TO ZROBIŁY, CAŁY TEN SYFILIS I ZNOWU ZROBIĄ. A MY BĘDZIEMY SIĘ STRESOWAĆ, POCIĆ I ODPARZAĆ W MASECZKACH OKRĄGŁY ROK.
Jeszcze ze 2 lata niech dzieciaki posiedzą w domach i na łbach stają a chołota i dziadki zasuwają 5 razy dziennie do marketow i tłok robią i wszystko ok , chory kraj