Miszczak o przyszłości Filipa Chajzera w Polsacie. Jest odpowiedź: “Tata telewizyjny pięknie mnie rozśmieszył”

Filip Chajzer od pewnego czasu nie przestaje szokować. Syn Zygmunta Chajzera przez wiele lat był częścią programu “Dzień dobry TVN” jednak na początku 2024 roku pożegnał się ze stacją. Jakiś czas później zdecydował się odejść również z “Radia ZET”. Następnie prezenter wziął udział w “Tańcu z Gwiazdami”, a w międzyczasie zaczął próbować swoich sił w różnych biznesach. 5 kwietnia tego roku Chajzer z dumą ogłosił, że spełnił swoje marzenie i został właścicielem budki z kebabem.

W międzyczasie wybuchła afera z jego fundacją, a on sam zadeklarował udział w Fame MMA, jednak szybko zmienił zdanie i zrezygnował z walk, sugerując, że stracił zaufanie do federacji. Z kolei na swoim Instagramie dzieli się z fanami planami powiększania swojego “kebabowego imperium” przy jednoczesnym… wyprzedawaniu swojego majątku, w tym luksusowych aut, domku na Mazurach czy sprzętów elektronicznych.

Kuba Wojewódzki naigrywa się z Filipa Chajzera! „Żołądek ma coś wspólnego z głową”

Edward Miszczak zdradza, czy widzi przyszłość Filipa Chajzera w Polsacie

Teraz poczynania Filipa Chajzera zdecydował się skomentować Edward Miszczak, który w rozmowie z Plejadą odpowiedział, czy syn Zygmunta tak jak i ojciec miałby szansę zagrzać miejsce w Polsacie. Okazuje się jednak, że dyrektor programowy stacji nie do końca widzi obecnie Filipa w telewizji:

My jesteśmy za dużą stacją, żeby indywidualnie rozważać kwestie kontaktów na rynku. Jak sama pani powiedziała, to są tylko trzy dni w tygodniu [emisji nowej śniadaniówki Polsatu – przyp.red.], więc Filip się w tym zestawie nie zmieścił. A prywatnie myślę, że trochę nie jest gotowy do pracy na żywo – odparł.

Fame MMA i Gimper reagują na rezygnację Filipa Chajzera z walki: „Coś się ODKEBABOWAŁO w jego głowie”

Filip Chajzer odpowiada Edwardowi Miszczakowi

Jak można się było spodziewać, jego wypowiedź szybko trafiła do samego Filipa, który zdecydował się nie pozostawać dłużny i odniósł się do sprawy na InstaStories:

Uwielbiam dyrektora Edwarda Miszczaka, naprawdę szczerze kocham. Taki mój telewizyjny tata. I ten mój tata telewizyjny tak mnie wczoraj pięknie rozśmieszył, rozbawił, bo powiedział, że ja nie jestem gotowy do pracy w telewizji. Edwardzie, to telewizja nie jest gotowa na mnie. A poza tym nie po to odchodziłem z telewizji, żeby teraz myśleć o tym, czy jestem od niej zależny i żeby zależeć od czyjegoś widzimisię – stwierdził.

Na koniec nagrania Chajzer podziękował, zaprosił na swojego kebaba i zapewnił, że “kocha swoją robotę”. Sam filmik z kolei opatrzył podpisem:

Niezależność to najpiękniejsze zwycięstwo mojego życia. Wspaniałe uczucie.

Filip Chajzer zaprzepaścił swoje szanse w Polsacie? „Stacja ma dość skandali”

IG: filip_chajzer
   
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Miota sie w tym swoim g-wnie. Nie lubie tego kolesia. Miszczaka zreszta tez nie, ale tu ma racje.

skonczył sie. wszyscy to wedza, szkoda ze on dowiaduje sie jako osttni. miał robi ptzerwe od mediow telefonow- a wciaz wyplywa jak… kupa. idz `chajzer odpocznij, zersetuj glowe. miszczaka nie linie ale a racje.