Monika Richardson zjechała Piasecznego: “Noc krindżu, jeszcze mnie bolą zęby”
Gala Gwiazd Plejady odbyła się w poniedziałek 16 czerwca 2025 roku. Pojawiło się podczas wydarzenia wiele gwiazd i celebrytów z polskiego świata show-biznesu. Swoją obecnością zaszczyciła organizatorów między innymi Monika Richardson. Po całym wydarzeniu dziennikarka krytycznie wypowiedziała się na temat jednego z prowadzących — Andrzeja Piasecznego. Zdaniem dziennikarki wokalista kompletnie nie sprawdził się w roli konferansjera. Poleciały bardzo mocne słowa.
Gwiazdy na zawodach dziennikarzy. Zmysłowa Minge, ognista Richardson…
Monika Richardson miażdży Andrzeja Piasecznego. Zawiodła się na jego konferansjerce
Monika Richardson oglądała z widowni jak prowadzący Galę Gwiazd Plejady: redaktor naczelna serwisu Plejada — Kamila Glińska oraz wokalista — Andrzej Piaseczny zapowiadają gwiazdy podczas wydarzenia. Zdaniem prezenterki telewizyjnej ze strony znanego muzyka było wiele niezręczności i niepotrzebnych słów.
Wszystko zaczęło się od wypowiedzi Andrzeja Piasecznego, gdy wejście na scenę Małgorzaty Rozenek-Majdan zapowiedział jej mąż — Radosław Majdan:
Dobrze, że powiedziałeś “Małgosiu”, bo już chciałem zapytać, którą żonę — podsumował Andrzej Piaseczny.
Od amerykańskiego dziennikarza po czułego gangusa. Oto wszyscy partnerzy Moniki Richardson
Córka Monika Richardson szczerze o związkach matki: „Robiłam z tego dramy!”
Jego słowa w dość wymowny sposób skwitował Radosław Majdan, dając przy okazji znać, że nie zrobiło mu się za dobrze po wypowiedzi artysty…
Najważniejszą. To nie było miłe, prawda? — dodał Radosław Majdan.
To właśnie między innymi ta sytuacja nie przypadła do gustu Monice Richardson, która jasno dała do zrozumienia, że jej zdaniem konferansjer w czasie prowadzenia wydarzenia powinien sobie darować tego typu dogryzanie zaproszonym gościom i być bardziej taktowny:
Refleksja po wczorajszej nocy krindżu, póki jeszcze bolą mnie zęby… Współprowadzący wydarzenie Andrzej Piaseczny zaczął od Radka Majdana (Radziu: – Gdy poznałem moją żonę… Piasek: – Którą…? Ha, ha, ha), poprawił Bartkowi Węglarczykowi (Bartek: – Przegraliśmy z Kingą pół miliona w “Milionerach”… Piasek: – Dlatego Kingi Rusin nie ma dziś z nami na gali, haha), zakończył nokautem współprowadzącej, która go zresztą zatrudniła (- Młodsze od ciebie na widowni znają moją piosenkę… ha, ha, ha.) Otóż, mili moi, konferansjer to osobny zawód, nie taki łatwy wcale — napisała na swoim Instagramie Monika Richardson.
Następnie dodała, że muzycy oraz influencerzy i youtuberzy jej zdaniem nie powinni prowadzić tak ważnych, show-biznesowych wydarzeń, bo po prostu nie nadają się do tego i są stworzeni do robienia zupełnie innych rzeczy:
Piosenkarze, aktorzy, youtuberzy to nie są prowadzący! Jeśli ktoś mówi szybciej niż myśli (palec pod budkę, kto tak ma, ja na pewno), to musi się nauczyć zachowania na scenie, estradzie. Nie wystarczy pełne uzębienie i znana buzia! Zawodowych konferansjerów jest w tym kraju paru i zachęcam do sięgnięcia po nich następnym razem. Tymczasem Andrzej Piaseczny — pozdrowienia dla nowego króla “pszypau” — zakończyła Richardson.



![]()