Ola Kot na LIVE’ie z Kozaczkiem – jak sobie radzi na kwarantannie?
W związku z zagrożeniem koronawirusem niemal wszystkie gwiazdy z dnia na dzień musiały zrezygnować ze swoich obowiązków zawodowych. Większość spędza czas w domach planując sobie różne aktywności. Dziś na live’ie zorganizowanym na Instagramie połączyliśmy się z Olą Kot, która opowiedziała nam o swoim życiu w domowych pieleszach.
W domu Pauliny Krupińskiej jest WESOŁO! Tak wygląda u nich kwarantanna
Kwarantanna pokrzyżowała plany Oli – dziennikarka razem z ekipą Eski szykowała się do lotu na Filipiny. Na razie wyprawa została odwołana. Ola siedzi w w domu od czwartku – w rozmowie z Kozaczkiem zdradziła, że tęskni za pracą, ale rozumie okoliczności i stara się nie wariować. Okazuje się, że w domu ma sporo zajęć i wcale się nie nudzi.
Przyznaję się, że jest 12, a ja jeszcze jestem w piżamie – zaczęła relację ze swego domu prezenterka.
Ola Kot z chłopakiem na wakacjach. To niezłe CIACHO!
Ola zdradziła, że zajmując się domem nie maluje się prawie wcale – od czwartku pomalowałam się tylko raz – powiedziała.
Gdyby nawet kwarantanna miała potrwać zdecydowanie dłużej, gwiazda nie martwi się brakiem fryzjerki czy manicurzystki. Mówi, że o urodę dba w domu, rzadko korzysta z profesjonalnych usług. Paznokcie robi sama, a jeśli przyjdzie jej ochota na odświeżenie fryzury, ma w domu kosmetyk, za pomocą którego “ogarnie” nieco odrosty, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Na kwarantannie Ola ma dużo czasu na ulubione zabiegi pielęgnacyjne na włosy.
Mega się wkręciłam w dbanie o włosy – opowiada dziennikarka.
Ola Kot; kim jest prezenterka i uczestniczka Tańca z Gwiazdami?
Gwiazda oleluje włosy na ciepło, robi wcierki i cieszy się, bo kondycja jej czupryny zaczyna się poprawiać.
Czekając na powrót chłopaka, który pracuje porankami, Ola dba o dom i trochę gotuje, choć – jak mówi, “dział kuchni to jest dział Wiktora”. Ona sama przed livem przygotowała ciasto na domowe bułeczki zdradziła też, że ostatnio upodobała sobie robienie prostego dania:
Mam dużą fazę na robienie hamburgerów, szczególnie wegańskich – zdradza.
W rozmowie z Kozaczkiem Ola Kot zdradziła też, że stara się nie jeść trzech kolacji na kwarantannie. Je normalnie, choć czasem zdarzaja się jej małe grzeszki:
Nie ukrywam, że wczoraj czy przedwczoraj zjedliśmy z Wiktorem paczkę chipsów – wyznaje Ola.
Księżna Norwegii w poważnych tarapatach. Jeśli zachoruje na KORONAWIRUSA może nie przeżyć
Prezenterka wykorzystuje czas na coś jeszcze – jako że zbliża się termin przeprowadzki, zaczęła już segregować rzeczy i je pakować. Część tego, z czego już nie skorzysta, zamierza oddać potrzebującym.


