Ola Żuraw drży o zdrowie dziecka. Zdradza, jak się dowiedziała o ciąży
la Żuraw zdobyła popularność i rozgłos dzięki udziałowi w 4. edycji „Top Model” w 2014 roku. Choć ostatecznie nie zrobiła kariery w modelingu, udział w programie otworzył jej drzwi do kariery YouTuberki i influencerki na Instagramie. Na swoim Instagramie zamieszcza liczne zdjęcia z życia codziennego, a na YouTubie regularnie wrzuca filmiki na temat mody, rodzicielstwa, związków czy samoakceptacji. W 2018 roku na świat przyszła jej córka Apolonia, a w 2022 roku przyjęła oświadczyny swojego partnera i wzięła z nim ślub.
Ola Żuraw w 2018 roku została mamą Apolonii, a w 2022 roku przyjęła oświadczyny swojego partnera i wzięła z nim ślub. W grudniu 2022 roku tuż przed świętami Bożego Narodzenia influencerka podzieliła się z obserwatorami smutną nowiną – okazało się, że straciła ciążę.
Ola Żuraw jakiś czas temu straciła ciążę. Teraz podzieliła się radosną nowiną! (WIDEO)
Ola Żuraw boi się o swoje dziecko
Tydzień temu Ola Żuraw zaskoczyła wszystkich informacją, że razem z mężem spodziewają się drugiego dziecka! Opublikowała nagranie z partnerem, który całuje i przytula jej duży ciążowy brzuszek.
Teraz podzieliła się z fanami, jak dowiedziała się o ciąży. Okazuje się, że nie był to dla niej najszczęśliwszy moment w życiu:
8 maja dowiedziałam się, że jestem poważnie chora. Wstałam i przestałam mieć możliwość samodzielnego poruszania się. Okazało się, że w moim biodrze zbiera się niesamowita ilość płynu, jest ogromny stan zapalny, a ja nie potrafiłam samodzielnie skorzystać nawet z toalety. Bardzo szybko podjęliśmy decyzje, żeby szybko przetransportować się na oddział ratunkowy. Do tej pory bardzo żałuje, że nie wezwałam karetki, bo cały transport oraz dojechanie na SOR było okropnym wyzwaniem i niesamowicie bolesny, cały czas płakałam i cały czas byłam w bólu – wspomina.
Na miejscu zalecili jej badanie RTG, wtedy poinformowała lekarzy, że stara się z mężem o dziecko i mogłaby być w pierwszym lub drugim tygodniu ciąży.
Poprosiłam o badania z krwi, bo była już taka pora i godzina, więc test z moczu nie miałby prawa wyjść, to była za wczesna ciąża. Ale na tamten moment test wyszedł negatywnie (…) Zostały mi przepisane bardzo silne leki przeciwzapalne… – mówi Żuraw.
Po wykonaniu RTG ortopeda powiedział, że żadnego badania jej więcej nie wykona i została wysłała z silnymi lekami przeciwbólowymi:
Myślałam, że po tych lekach mój stan bardzo się poprawi i byłam w ogromnym błędzie, bo poprawił się na dwa dni. Miałam ogromne problemy ze spaniem, poruszaniem się o własnych siłach i cokolwiek zrobić wokół siebie. Po dwóch dniach ból powrócił taki sam i byłam zdruzgotana, myślałam, że już nigdy nie wstanę na własne nogi, wyłam 24h, żadne leki nie pomagały – opowiada Ola.
Wówczas zdecydowała się pójść do lekarza prywatnie i to, co usłyszała, mrozi krew w żyłach: “Wtedy wzięłam się za prywatną opiekę i w momencie, kiedy robiono mi USG, lekarz powiedział, że nie wyobraża sobie, jak cierpiałam z bólu bez odpowiednich leków, bo to, co działo się w moim biodrze, to było jak średniowieczne tortury”.
Rwała mi się kość udowa od stawu biodrowego przez płyn, który tam się tworzył w niebotycznych ilościach. Powiedział, że nie ma możliwości rozczytać z badania, które mi wykonano, co tak naprawdę mi jest i dobrać odpowiednie mi leki. Powiedział, że to był poważny błąd, bo brałam leki, które mi nie pomagały, a wręcz pogarszały mój stan – wyznała.
Po przepisaniu silnych leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych, od razu poczuła ulgę i kontrolę nad własnym życiem, ale w dalszym ciągu nie mogła się poruszać, jedynie o kulach.
Lekarz mi powiedział, że muszę wykonać rezonans magnetyczny, przed którym moja teściowa mi powiedziała, że muszę wykonać badanie, które kwalifikuje mnie na podanie kontrastu – tłumaczy.
Ola Żuraw straciła ciążę. Opublikowała łamiące serce nagranie z wizyty w szpitalu
Następnie wspomina ten wyjątkowy dzień, w którym jej mąż zasugerował, że jest w ciąży:
Pamiętam, że prowadziłam auto, jak już mój stan się polepszył i mój mąż powiedział mi, że “bardzo słabo kierujesz, chyba jesteś w ciąży”. Stwierdziłam, że jak już muszę zrobić badanie przed rezonansem, to zrobię jeszcze na Beta HCG. Kolejnego dnia okazało się, że jestem już wysoko w ciąży i dzidziuś był narażony na bardzo poważne problemy przez mocne leki, badanie RTG – wyznaje.
Tłumaczy, że to dlatego, tak długo trzymali ciąże w tajemnicy, bo była pewna, że ją straci. Do dziś boi się o zdrowie dziecka, po tym, ile silnych leków przyjęła:
Długi czas nie informowaliśmy o ciąży, bo byliśmy pewnie, że ta ciąża po prostu nie przetrwa. Do tej pory nie wiem, jak decyzja lekarzy, RTG, leki wpłyną na dzidziusia, o tym na pewno nie zapomnimy i będzie pamiętam o tym do końca dnia ciąży. (…) Na razie wszystkie badania wskazują, że jest ok – mówi Żuraw.

![]()