Oliwia Bieniuk o dniu, w którym zmarła jej mama: Przyszedł tata z towarzyszącym mu psychologiem
Oliwia Bieniuk (17 l.), córka Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka, udzieliła wywiadu dla magazynu “Viva!”. Nastolatka opowiedziała o swoich planach na przyszłość, podzieliła się też poruszającym wyznaniem dotyczącym dnia śmierci mamy.
Oliwia Bieniuk w wywiadzie o MAMIE. „Nie wiem, czy gdyby żyła, byłaby zadowolona z mojej decyzji”
Oliwia Bieniuk w wywiadzie o śmierci swojej mamy
Oliwia Bieniuk mimo młodego wieku, ma już na koncie kilka sukcesów. Próbuje swoich sił w modelingu, poszła też w ślady mamy i myśli o aktorstwie. Wystąpiła m.in. w produkcji youtubera Reżysera Życia.
W wieku 11 lat straciła mamę. Przyznała, że dokładnie pamięta ten dzień. Anna Przybylska chorowała na raka.
Nigdy nie zapomnę dnia śmierci mamy. Byliśmy wtedy u babci Lidzi, mamy mojego taty. Spodziewałam się tego, co się stanie. Tamtego dnia nie odbierałam telefonu, bo nie chciałam usłyszeć tej wiadomości. W końcu przyszedł tata z towarzyszącym mu psychologiem, który miał mu pomóc w przekazaniu tej informacji dzieciom.
Nie tylko Oliwia Bieniuk tak wyrosła. Jasiek i Szymon to już przystojniacy
Oliwia przyznała, że przez swoje przeżycia czuła, że dorasta wolniej.
Kiedy mama umarła, wchodziłam w najtrudniejszy okres dojrzewania i ono się trochę zatrzymało. Teraz czuję, że dorastałam wolniej niż reszta moich rówieśników. Oni mieli już inne problemy niż moje, a ja czułam się ciągle dzieckiem.
Przyjaciółka Anny Przybylskiej: Dzień przed jej śmiercią czułam, że odejdzie
https://www.instagram.com/p/CFKDzwqhPH8/?utm_source=ig_web_copy_link
https://www.instagram.com/p/CEKhSzZgbWL/?utm_source=ig_web_copy_link

Ona podobna do Bieniuka. Nie wiem do której chodzi klasy, iedy matura? Jakaś edukacja czy tylko okladki będą na siłę Siwiec chce z niej zrobić celebrytkę? Taki show biznes, wystarczy byc corka znanej mamy
Z całym szacunkiem, ale czym ta dziewczyna się wsławiła, że została umieszczona na okładce gazety i udziela wywiadów o sobie? Jest córka znanej zmarłej aktorki (którą nazbyt się gloryfikuje, bo była piękną kobietą i młodo umarła) i ojca z szemraną reputacją, nic więcej… Leci na plecach zmarłej matki, przykre.
Zblazowana małolata, nic dobrego z niej nie wyrośnie.