Opozda twierdziła, że sąd łamie prawa jej syna! Teraz ogłasza, że sprawą zajął się Rzecznik Praw Dziecka
5 grudnia sąd zdecydował, że babcia Małgorzata Ostrowska-Królikowska ma prawo widzieć się z wnukiem po dwie godziny w miesiącu, a na spotkania dziecko ma odprowadzać kurator. Po wyjściu ze sądu Opozda przekazała swoim obserwatorom na Instagramie, że chciałaby dla syna spokoju i poczucia bezpieczeństwa:
„Dlatego działam tak, a nie inaczej. Posiadam wiedzę, o której nie macie pojęcia, więc komentarze ludzi, którzy nie wiedzą, z czym się mierze zupełnie mnie nie ruszają”.
Joanna Opozda twierdzi, że sąd łamie prawa jej syna! Królikowscy nie odpuszczają
Joanna Opozda mówi, co dalej ze sprawą Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej
Następnie na Instagramie przemówiła, że czuje się bezsilna i bezradna w stosunku z polskimi organami. Nie zgadza się z decyzją sądu, który każe oddawać jej dziecko kuratorowi, czyli obcej osobie dla Vincentego. Zdecydowała się napisać do Rzecznika Praw Dziecka:
„Miałam jeszcze dzisiaj poruszyć bardzo ważną kwestię, o której nie mówiłam, ale nie mam wyboru. Czuję że, stoję pod ścianą, a do mnie strzelają, do mnie i do mojego dziecka, którego prawa są łamane. I dlatego zaraz powiem wam, co się takiego wydarzyło. Będę tutaj również oznaczać Rzecznika Praw Dziecka, mimo że już napisałam pismo z moimi prawnikami, czekam na odzew, ale w tym kraju wszystko się ciągnie. Postanowiłam wykorzystać swoje swoje zasięgi, bo czuję już po prostu że nie daję rady, że nie wiem co robić i po prostu potrzebuję pomocy, najzwyczajniej świecie, jako matka” – tłumaczyła.
Załamana Opozda relacjonuje pobyt w szpitalu: „Nikogo nie ma, nic nie działa”
Co wiadomo dalej ze sprawą? Joanna w piątek opublikowała na Instagramie plakat, który ogłasza protest przeciwko łamaniu praw człowieka przez polski wymiar sprawiedliwości. Dodała także do tego swój komentarz:
Chcę powiedzieć, że do mojej sprawy oficjalnie dołączył Rzecznik Praw Dziecka. Dziewczyny, pamiętajcie – jeśli chodzi o dobro waszych dzieci, nie odpuszczajcie nigdy! Prawa dzieci są w polskich sądach łamane każdego dnia. Nie pozwólmy na to – zaznaczyła.
Joanna Opozda trafiła na święta do SZPITALA!
Następnie poinformowała, że Rzecznik Praw Dziecka oficjalnie dołącza do jej sprawy. Jeszcze raz podkreśliła, że sędzia nie działa dla dobra jej syna:
“Jest dla mnie jasnym sygnałem, że dostrzegł naruszenie praw mojego dziecka w sądzie. Jako matka, która samotnie wychowuje dziecko, wiem najlepiej, co jest dla niego dobre. Tymczasem sędzia w tej sprawie całkowicie zignorowała potrzeby mojego dziecka, jego spokój, poczucie bezpieczeństwa i prawo do stabilności. To przerażające, że w polskich sądach wciąż dochodzi do takich sytuacji” – napisała.



![]()
Mysle ze joanna powinien sie zajac paychiatra . A antek udzielic wywiadu podobnie jak byly o dodzie , moze wtedy przestalaby byc jednostronna narracja ze strony wiecznie pokrzywdzonej joanny, na taczke z nia tak jak w chlopach
Joanna ma 100% racji.
Dziecko to nie zabawka!
Chyba ze sie ich ma od groma i ciut ciut…
czas pokazuje ze krolikowski mial racje ze zwial ,zrzeknij sie alimentow od ak i bedziesz wolna co za czlowiek z niej
Antek się chyba odpalił w komentarzach. Dobrze, że rzecznik się tym zajmie.
Cel życiowy Opozy: zniszczyć Antka. No a ten sobie wyjechał, mieszka z kobietą i dzieckiem i jest szczęśliwy. A Joanna samotna bo nikt wariatki nie chce. Po tym co zgotowała Antkowi to się nie dziwię że inny faceci się jej boją. Smrodu tylko w sieci narobi i tyle z takiej. Zero życia prywatnego.
Po cholerę dodawać zdjęcia z dzieckiem i zasłaniać jego buzię? Chcesz jego prywatności, jasna sprawa, nie dodawaj z nim zdjęć.
Opoza widać, że jest świrnięta, pewnie po ojcu. Tyle czasu, a jakoś nie ułożyła sobie z nikim życia. Nikt nie chce takiej wariatki. Po co mu problemy. Żyje ta nienawiścią do Królikowskich. Tylko dzieciaka szkoda bo z tak toksyczną matką przebywa.
Niestety ale ta pani jest znana tylko z tego, że Antek ją zdradził i zostawił. Do tego matka cierpiętnica jakby tylko ona była w tym kraju matką. Kobieto skup się na swoim życiu i daj spokój Królikowskim. Wiem że Cię boli to że Antek ułożył sobie życie i ma dziecko z tą drugą ale nieniawisc nic nie da. Ona niszczy tylko Ciebie.
Przykre co ta osobą robi! Dziecko potrzebuje dziadkow! Mam nadzieję że sąd pozwoli na widzenia rodziny Królikowski . Przykre jest co ta matka robi. I gołym okiem widać że nie jest dla niej ważne dobro dziecka. Przykre!
Kobieto, czynisz z dziecka swojego zakładnika. Jak wszystkie twojego pokroju. Prawdopodobnie Swoją traumę związaną z ojcem i matką rozgrywasz dzieckiem. Dziecko ma fajnie jak ma babcię wiesz? I ojca też? Nie czyń go swoją własnością.
Jak babcia miała się spotkać, skoro Opozda unikała jak ognia tych spotkań. Raz pojechała na 5 min do M. Królikowskiej i narobiła masę fot, że niby ona taka dobra. Podpuściła ich z chrztem, stali jak głupi pod kościołem, a umówiony paparazzi cykali foty i potem była ogólnokrajowa szydera. Babcia jeździła, raz nie mogła z powodu pracy, to ją Opozda obsmarowała we wszystkich brukowcach. Ona nie wzięła za to dziecko żadnej odpowiedzialności, to jej matka zajmuje sie dzieckiem, a JO jak żyje? Nie zauważyłaś, że ona wiecznie w rozjazdach, kilkutygodniowe wypady za granicę i przeważnie bez dziecka, imprezy w nocnych klubach do rana, ile to zdjęć było gdy pijana słaniała się nad ranem. Jakieś małolaty, których wpuszczała do swojego domu, gdyby tak robił Królikowski to byście go zjedli! To Opozda żyje chęcią istnienia w mediach za wszelką cenę! Relacjonuje najbardziej intymne rzeczy, czekamy na foty z WC. Naprawdę dajecie się łapać na te bajeczki Opozdy? Przecież ta kobieta ma ewidentne kłopoty z sobą. Sądy zawsze stają po stronie matki, a tutaj zastanawiają się nad rozwodem ponad 3 lata i ma kuratora przy przekazywaniu dziecka! Co ona musi wyrabiać, o czym sąd wie a my nie wiemy, że jest taki wyrok!
Przecież to ona , matka łamie prawa swojego dziecka do poznania najbliższej rodziny.
Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada. Myślę, że ona robi tylko i wyłącznie sobie pod górkę. Teraz, kiedy Rzeczniczka Praw Dziecka podjęła działania w kierunku ograniczenia ekspozycji dzieci na alkohol oraz ograniczenia dostępności alkoholu w przestrzeni publicznej, kreowanie przez Joanne swojego wizerunku cudownej matki, bo samotnej, upada bezpowrotnie. Może trzeba poinformować panią Rzecznik, że Joanna reklamowała alkohol? Może pani Rzecznik powinna się zainteresować, dlaczego dziecko Joanny było reanimowane?
Co to znaczy, że rzecznik dołączył do sprawy oficjalnie? Typowa gra słów i manipulacja. Złożyła wniosek, który będzie rozpatrywany. Rzecznik przejrzy akta i wyda swoją opinię. Na ten moment to ja bym sie obawiała, czy jednak nie bedzię ona oskarżona o przemoc i zaniedbanie wobec dziecka. Niech się rzecznik dowie z jakego powodu była niedawna reanimacja. Inny aspekt to jej reklama alkoholu co w obecnym czasie, gdy własnie rzecznik włączył się aby byl zakaz reklamy alkoholu, aby chronic małoletnich, jest bardzo watpliwe czy ona nadaje się na matke.
Urządzanie awantur przy dziecku, doprowadzając je do płaczu, to przemoc psychiczna. Istny terror. Ona chciałą zaprogramować to dziecko, żeby płakało już na sam widok ojca. Żeby wizyty ojca kojarzyły się z płaczem. Sorry, ale sąd głupi nie jest. Samo jej darcie się na rozprawie i zapraszanie paparazzi na salę mówi wiele o niej. A sędzia to nie przypadkowa osoba komentująca pudelka, tylko wykwalifikowana osoba, która nie takie numery widziała.
Młodsza wersja niejakiej Smaszcz. Równie mściwa, bezwzględna w niszczeniu innych, toksyczna i ratująca swoją “klikalność” rozniecaniem kolejnej afery. Wjechała na plotkarskie portale, starannie wybierając “siłę napędową” – padło na Królikowskiego, miał chłop nieziemskiego pecha.
Sianie fermentu wg. J.O.: robienie z siebie ofiary zanim ktoś powie, że jest zupełnie odwrotnie 👽 Stosuje przemoc wobec dziecka izolując je od ojca w sumie z niewiadomego powodu, bo kiedy przychodził to darła jape doprowadzając dziecko do płaczu. Izoluje dziecko od całej rodziny ojca. Ale to ona jest ofiarą, bo jej sie prawo nie podoba, wedlug ktorego dziecko musi mieć kontakt z rodziną ojca i samym ojcem. Nie ma powodu by ich nie miało droga Joanno. Twierdzi jeszcze, że rzecznik się za nią wstawił. Kobieto, ty udaj się na leczenie. To jest właśnie prawo dziecka mieć kontakt z drugim rodzicem i jego rodziną, to nie przemoc. To ty stosujesz przemoc izolując go
Niech ją Rzecznik skieruje na badania psychologiczne i przymusowe leczenie w ośrodku zamkniętym
Okropnie toksyczna. Cały świat powinien wielbić ją i jej bombelka 🤦🏼♀️