Ostatnie nagranie z Shannen Doherty łamie serca. Poruszające słowa aktorki
W niedzielę media obiegła smutna wiadomość – gwiazda kultowego serialu “Beverly Hills 90210” Shannen Doherty zmarła 13 lipca 2024 roku w wieku 53 lat po długoletniej batalii z nowotworem piersi, na którego zachorowała w 2015 roku. Kilka lat później nastąpiły u niej przerzuty do kości i mózgu.
Tak Shannen Doherty szykowała się do śmierci
Ostatnie nagranie z Shannen Doherty przed jej śmiercią. Wspomina o nadziei i walce z chorobą
Aktorka już wcześniej “szykowała się” na wypadek swojej śmierci i w jednym z odcinków podcastu “Let’s Be Clear” opowiedziała o wyprzedawaniu swojego majątku oraz rzeczy osobistych, by wspomóc bliskich, w tym swoją mamę Rosie.
Inny fragment rozmowy z tego samego podcastu w czerwcu pojawił się również na profilu samej Shannen i był to ostatni post opublikowany przez aktorkę przed śmiercią. Na nagraniu opowiadała o swojej chorobie i walce z nią, jednak prawdziwym wyciskaczem łez okazał się fragment, w którym Doherty wyznaje, że w końcu poczuła nadzieję:
Nie mam pojęcia, jak długo będę przyjmować chemioterapię. Nie mam pojęcia, czy będą to trzy miesiące, czy sześć miesięcy. Albo, jeśli, no wiesz, jeśli po trzech miesiącach to nie zadziała, czy zmienimy ponownie plan leczenia. Po raz pierwszy od kilku miesięcy czuję nadzieję. (…) Wcześniej pomimo nadziei już przygotowywałam się na najgorsze.
Pod ostatnim nagraniem Shannen Doherty cały czas spływają kondolencje od internautów z całego świata. Wiele osób dzieli się swoimi odczuciami w związku ze śmiercią aktorki oraz ogromnym żalem w związku z jej odejściem:
- Nie mogę uwierzyć, że już cię tu nie ma. Kawałek mojego dzieciństwa umarł wraz z tobą. Niech twoja dusza odnajdzie pokój.
- Jestem tak zraniona i zdruzgotana. Była tak dużą częścią mojego życia od pierwszego odcinka “Czarodziejek”, który obejrzałam jako dziecko, aż do teraz, gdy mam 27 lat. Wpłynęłaś na mnie w najlepszy sposób, nie tylko poprzez postać Prue, ale także jako Shannen. Byłaś taką latarnią światła i siły i mam nadzieję, że teraz jesteś spokojna.
- Tak smutno dzisiaj. będę za tobą tęsknić, przyjacielu. Świat stracił jaśniejącą duszę. Jesteś jedną z najodważniejszych dusz, jakie kiedykolwiek znałem. Spoczywaj w pokoju i modlitwie za swoją rodzinę.
- Byłaś moją inspiracją podczas walki z rakiem. Pokazałaś mi, jak być silnym i pozytywnym w walce z niesprawiedliwym wrogiem. Pokazałaś mi, jak być silnym przed moimi najbliższymi. RIP piękna, odważna duszo. Pewnego dnia kobiety nie będą umierać na raka piersi.



