Oto, co Kylie Jenner dostała na święta. My możemy tylko POMARZYĆ o takim prezencie
Święta u Kardashianów to niekończące się zakupy, huczne imprezy i oczywiście ogrom prezentów pod choinką. Córeczka Kylie Jenner, Stormi, otrzymała m.in. prawdziwy dom, a także pierścionek z brylantem. A co dostała jej mama?
Córka Kylie Jenner dostała od babci prawdziwy DOM na gwiazdkę (VIDEO)
Co Kylie Jenner dostała na święta?
Domyślamy się, że ciężko jest zaskoczyć Kylie prezentem. Jest ona przyzwyczajona do dostawania najdroższych samochodów, biżuterii, czy dodatków. Tak było i w tym roku – na święta dostała upominki, na które większość osób musiałaby odkładać latami.
Pod choinką znalazła pięć torebek Hermes Birkin – ich ceny wahają się od 10 tysięcy do nawet 300 tysięcy dolarów, czyli nawet ponad milion złotych. Oprócz tego otrzymała diamentową bransoletkę i kolczyki.
Oto, co Kylie Jenner znalazła pod choinką:
https://www.instagram.com/p/B6httcJAtIO/?utm_source=ig_web_copy_link
Kolekcja różowych torebek Kylie Jenner jest warta FORTUNĘ! (FOTO)
To będą kolejne torebki do pokaźnej kolekcji Kylie. Celebrytka ma ich mnóstwo. Same różowe są warte około pół miliona złotych.
A Wy co dostaliście pod choinkę?;)
https://www.instagram.com/p/B6LrF9JHGx9/?utm_source=ig_web_copy_link
https://www.instagram.com/p/B35y_XBHZj1/?utm_source=ig_web_copy_link
Kurde, po co to komu? Obserowoanie jakiej panny, ktora: 1) nie wyglada tak jak naprawdę wyglada (chirurg) 2) nie kupuje tego, co rzekomo kupuje (sponsorzy) 3) nie mysli o tym, o czym rzekomo mysli (pisanie influencerskich bzdur, ktore sa popularne) 4) nie zajmuje sie na co dzień niczym, czym zajmuje sie normalni ludzie 5) żyje dla pomnażania majątku, ktory należy do jej rodziny. Na co to komu, masakra.
Nie marzę o przedmiotach, te można kupić. Marzę o uczuciach, zdrowiu, kolejnym dziecku. Tylko takie rzeczy mają dla mnie wartość.
Biedna. Jedyne co ma to pieniądze.
Ja dostałam jajowar
Szkoda ze większość tych rzeczy wyglada przaśnie 🙁
Ile ona już tego ma? Mając takie możliwości finansowe zafundowałabym sobie jakieś studia na renomowanej uczelni. Po prostu zainwestowałabym w siebie nie licząc na zysk.
Aż jej zazdroszczę takiej kasy i obrotnej mamuski… Też bym tak chciała żyć z dnia na dzień bez trosk i zmartwień z pokaźny kontem
Taki wlasnie popier…ten swiat. Jeden ma setkę torebek za miliony, a inny nie ma czym dzieci nakarmić czy na leczenie. Wszystko takie puste materialne i na pokaz 😞
i pewnie nic jej już nie cieszy… rzuci to w kąt i zapomni
paskudne
To ja mam fajniejszą i ładniejszą kolekcję torebek. Skąd biorą takie kwoty za te paskudztwa? Za markę?