Polityk PiS próbował wytłumaczyć, czym Kinga Duda zajmuje się w Kancelarii Prezydenta. “Apeluję o minimum powagi”
Kinga Duda w połowie września oburzyła wielu Polaków, po tym, jak okazało się, że córka Prezydenta Andrzeja Dudy została jego społecznym doradcą. Ta informacja widnieje na oficjalnej stronie internetowej Kancelarii. Pojawiły się komentarze, że to zalicza się do nepotyzmu. Prezydent tłumaczył, że jego córka pracuje za darmo.
Kinga Duda została społecznym doradcą Prezydenta
Kinga Duda ma nową pracę. Podjeżdża pod nią LIMUZYNĄ
Dziennikarz radia RMF FM, Robert Mazurek próbował dopytać Krzysztofa Szczerskiego, szefa Gabinetu Prezydenta, czym tak naprawdę zajmuje się Kinga Duda w Kancelarii Prezydenta.
Polityk powtórzył, to co już wszyscy wiedzą, że córka Prezydenta “nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia z tytułu tej funkcji“. Dodał, że posiada odpowiednie doświadczenie prawnicze. Robert Mazurek zaśmiała się: “Litości, litości… przypomnę, Andrzej Duda jest doktorem prawa“.
Kinga Duda jest polską Ivanką Trump – została społecznym doradcą prezydenta Andrzeja Dudy
Przede wszystkim chodzi o wykorzystanie prawniczego doświadczenia (…) w zakresie polubownego załatwiania sporów, arbitrażu – dopowiedział Krzysztof Szczerski.
Dziennikarz nie dał za wygraną i dalej ciągnął temat. Tłumaczy, że to wszystko brzmi komicznie:
Apeluję o minimum powagi. Niech pan spróbuje odpowiedzieć serio. Sformułowanie, że prezydent potrzebował doradcy od arbitrażu i dlatego wybrał córkę, wywoła u naszych słuchaczy salwę śmiechu – powiedział.
Szefa Gabinetu Prezydenta dodał, że nie rozumie, dlaczego wywołuje to śmiech, skoro to jedna z bardzo ważnych dziedzin prawa, a mają przed sobą całą legislację dotyczącą sędziów pokoju.
🎥 Szef gabinetu PAD @KSzczerski w #RozmowaRMF o doradztwie Kingi Dudy: Chodzi o wykorzystanie jej doświadczenia prawniczego w zakresie, jakim jest polubowne załatwianie sporów, arbitraż @RMF24pl pic.twitter.com/Ncznr4K8Q0
— RozmowaRMF (@Rozmowa_RMF) November 5, 2020

Chamski bezczelny nepotyzm, miejscem osoby ledwo po studiach jest staz, a i o to nie jest łatwo, wystarczy porozmawiać z młodymi prawnikami. Bycie doradca prezydenta powinno być ukoronowaniem wielu lat pracy zawodowej/naukowej a nie wpisem od tatusia do cv, taki wybór Kingi mowi o niej bardzo wiele. Żenująca rodzina.
zostac szmaciarzem za wpis w cv .Wiele to mówi o dziewczynie
niestety już nie ma się z czego śmiać, zniszczą nas swoim cwaniactwem i zaniedbaniami
Nepotyzm. Obwiniali inne partie a sami sa gorsi. Mam ich dość!