Rewelacje o Meghan w nowej książce Toma Bowera powalają. Wszystkie podejrzenia się potwierdzają?
Tom Bower w swojej nowej książce „Zemsta: Meghan, Harry i wojna między Windsorami” próbuje udowodnić, że plotki o Meghan Markle są prawdziwe. Czyżby rzeczywiście małżonka Harry’ego wszystko uknuła?
Z książki wynika, że była aktorka mieszkała ze swoim ówczesnym chłopakiem – kucharzem Coreyem Vitiello, kiedy poszła na swoją pierwszą randkę z księciem Harrym
Królowej najbardziej w Meghan przeszkadzało TO
Według autora Meghan Markle wprowadziła w życie plan zaprzyjaźnienia się w Kanadzie z grupą Brytyjczyków połączonych różnymi sposobami z rodziną królewską. Wśród nich była przyjaciółka Harry’ego z dzieciństwa, Violet von Westenholz, która pracowała jako publicystka Ralpha Laurena.
Meghan Markle i jej plan zostania księżną
Meghan, jako aktorka popularnego serialu została ubrana w projekt Ralpha Laurena na turniej tenisowy na Wimbledonie latem 2016 roku. To właśnie tam Meghan Markle miała przekonać „wrażliwą duszę” Von Westenholz, by umówiła ją na randkę w ciemno z księciem. Wcześniej przyjaciółka Harry’ego z dzieciństwa pokazała mu zdjęcia aktorki. On zgodził się na spotkanie.
Książę Harry za kierownicą. Wybrał się w odwiedziny do Oprah
Chociaż Bower pisze, że 2-letni romans Meghan z Vitiello dobiegał końca, to gdy zaczęła spotykać się z Harrym, nadal dzieliła dom z facetem. Podobno 2 tygodnie po ich pierwszej randce 1 lipca 2016 roku Harry potajemnie poleciał do Toronto. To wtedy Meghan “wyrzuciła z domu” byłego faceta, by skupić się na nowym związku. Bardziej… lukratywnym.


jak by mi się podobał jakiś facet i chciałabym się z nim umówić, to też bym zaczęła od kręgu jego znajomych. żadne rewelacje.
Narcyze tak maja
Megan nigdy nie uda się wyrwać genów ojca, chociażby chciała ..
Najpierw go przekonała, że jest jego matką, a potem owinęła w sieć i teraz powoli zjada. Bidny chłop chciał być ‘po prostu Harrym’, ale teraz zostanie pożarty i… wiadomo. Będzie musiał się jakoś pozbierać, ale po wyjściu z końcówki układu trawiennego, to nie takie proste.