Rihanna nie zagra w remake’u Bodyguarda
Rihanna była pierwszym wyborem, jeśli chodzi o remake filmu The Bodyguard.
W oryginale oglądaliśmy Whitney Houston, która wówczas była u szczytu kariery.
Riri nie chce iść w jej ślady.
Mimo że piosenkarka ma ambicje aktorskie, odrzuciła propozycję tej konkretnej roli.
– Chcę oddzielić jedno od drugiego – wyjaśnia Rihanna. – Nie cierpię, kiedy piosenkarki grają w śpiewanych filmach, bo wtedy nie można na nie patrzeć jak na aktorki. A ja chcę zagrać jakąś postać. Całe moje życie to granie Rihanny, więc bycie piosenkarką w filmie nie będzie dla mnie wyzwaniem. Lubię wyzwania, a bycie aktorką to wcielanie się w role, umiejętność bycia kimś innym.
Teraz kolejną poważną kandydatką jest Beyonce. Pytanie tylko, czy się zgodzi?
Wiadomo już, że na pewno wystąpi w filmie Clinta Eastwooda, który również podjął się ekranizacji filmu – tym razem dużo starszego, bo A Star Is Born, w którym grała niegdyś Judy Garland.
Dla wszystkich wielce wyedukowanych: Whitney sama przyznała się kilka lat temu do stałego zażywania środków, dzięki którym ma obecnie taki głos.Jeśli Wy sądzicie, że Rihanna nie ma głosu, to proponuję wybrać się do laryngologa tudzież psychiatry. Najlepszy dowód: koncert na DVD z Menchsteru, tudzież prywatne wrażenia z koncertu w Warszawie (jeśli ktoś z Was w ogóle na nim był). P.S. Nie jestem jej psycho-fanką, jednakże wykształcenie muzyczne mam i jestem w stanie od razu rozpoznać dobry głos. Na youtube jestcała masa filmików, gdzie pokazane zostało jak nagrywała nowy album. Są tam fragment na żywo.
🙂 Kocham:)
gość, 11-03-11, 16:53 napisał(a):Dla wszystkich wielce wyedukowanych: Whitney sama przyznała się kilka lat temu do stałego zażywania środków, dzięki którym ma obecnie taki głos.Jeśli Wy sądzicie, że Rihanna nie ma głosu, to proponuję wybrać się do laryngologa tudzież psychiatry. Najlepszy dowód: koncert na DVD z Menchsteru, tudzież prywatne wrażenia z koncertu w Warszawie (jeśli ktoś z Was w ogóle na nim był). P.S. Nie jestem jej psycho-fanką, jednakże wykształcenie muzyczne mam i jestem w stanie od razu rozpoznać dobry głos. Na youtube jestcała masa filmików, gdzie pokazane zostało jak nagrywała nowy album. Są tam fragment na żywo.Tak, jasne, możesz sobie mieć to wykształcenie muzyczne – okej. Ale nikomu nie należy narzucać gustów, mnie nie podoba się jej głos, może kilka piosenek mi się podoba, ale nie uważam ją za dobrą piosenkarkę. Prawdziwy głos jak dzwon ma Beyonce, czy Aguilera.
Prawda jest taka że RiRi nie umie śpiewać! a głos przerabiają jej komputerowo!!! z dzisiejszą technologi prawie wszystko można zrobić i ona właśnie z tego korzysta bo śpiewać nie potrafi!!! i jej faneczki się podniecają tak jak fanki Dodoliny.Rihanna to jednym słowem Kicz przez duże ‘’ K’’
Smieszny tytuł 🙂 Gdyby Rihanna miała choć połowę głosu Whitney to mogłaby tak gadać. A tak to zwyczajnie nie chce zagrać w kolejnym szmirowatym remaku.
ani piekna, ani utalentowana, glos jak elektronicznie przerobione wycie
rihanna wogóle nie dorasta do pięt Whitney 😛
Po co ten cały remake, to ja nie mam zielonego pojęcia. Zapewne będzie to nieudana zlepka filmu-legendy. Ale nie rozumiem też ich wyboru – jeśli już, to na pierwszy wybór moim zdaniem powinna iść Beyonce, z przyczyn oczywistych. Góruje ona nad Rihanną, która w kwestii wokalu i zdolności aktorskich mogłaby czyścić jej buty. Ciekawe, czy ten pomysł w ogóle zostanie zrealizowany. Kto zagrałby bodyguarda? Bo chyba nie jakiś młody, niedoświadczony lowelas?
nie ona . ona nie umie spiewac ten beczacy baran
nie wiem po co robią remake już i tak udanego filmu można by powiedzieć klasyku.
Kopia jest zawsze gorsza.