Sprawca tragedii na A1 zatrzymany! Krzysztof Rutkowski zdradził, gdzie się ukrywał
W sobotę 16 września na autostradzie A1 między węzłami Tuszyn i Piotrków Trybunalski, na wysokości miejscowości Sierosław doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. Samochód marki BMW pędzący z prędkością 253 km/h zderzył się z Kią, którą Martyna, Patryk i ich 5-letni syn Oliwier wracali z wakacji. Samochód rodziny uderzył w barierki, a chwilę później stanął w płomieniach. Z relacji naocznych świadków wynikało, że rodzinie nie udało się udzielić pomocy przed przyjazdem karetki oraz straży pożarnej i cała trójka spłonęła żywcem krzycząc o pomoc.
Wypadek syna Sylwii Peretti: Miasto żąda zwrotu kosztów naprawy muru!
Tragiczny wypadek na A1 pod Piotrkowem Trybunalskim. Zginęła trzyosobowa rodzina wracająca z wakacji
Początkowo policja badająca przyczyny wypadku w oficjalnym oświadczeniu całkowicie zignorowała potencjalny udział BMW w wypadku i zamiast tego przekazała, że Kia z niewyjaśnionych przyczyn uderzyła w bariery energochłonne. Do prawdziwego powodu zdarzenia dotarli jednak internauci, którzy przeprowadzili własne śledztwo, w trakcie którego dotarli do numerów rejestracyjnych BMW oraz personaliów właściciela, z których wynikało, że Sebastian M. jest osobą powiązaną z policją lub władzą. Z tego powodu policja wydała oświadczenie:
Pragniemy podkreślić, że wbrew fałszywym informacjom, które krążą w internecie, kierowcą BMW nie był funkcjonariusz policji czy też syn funkcjonariusza jakiejkolwiek służby. Nie był to również polityk czy inna osoba zajmująca stanowisko publiczne. Działamy w sposób transparentny.
Ostatecznie nagłośnienie sprawy w internecie przyniosło skutek i 29 września za kierowcą BMW wystawiono list gończy oraz europejski nakaz aresztowania. Mężczyźnie zaocznie postawiono zarzuty umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego i doprowadzenia do śmiertelnego wypadku. Krótko po tym media obiegły nieoficjalne doniesienia o wyjeździe Sebastiana M. z kraju, które potwierdził jego obrońca wydając oświadczenie do mediów:
Sebastian M. opuścił terytorium Polski po przeprowadzeniu czynności procesowych w charakterze świadka. Jego wyjazd nie miał żadnego związku z toczącym się postępowaniem karnym. Sebastian M. nie miał również zakazu opuszczania kraju ani obowiązku informowania o zmianie miejsca zamieszkania.
3 października do piotrkowskiej prokuratury trafił wniosek rodziny ofiar wypadku o zmianę kwalifikacji czynu na zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Z kolei adwokat Sebastiana M. złożył wniosek o wystawienie dla swojego klienta żelaznego listu, który zapewniłby mu pozostanie na wolności do czasu prawomocnego ukończenia postępowania.
Quebonafide miał wypadek! Rozbił swoją Teslę w centrum Warszawy (WIDEO)
Śmiertelny wypadek na A1. Zatrzymano kierowcę BMW, Sebastiana M.
Dziś media obiegły nowe, przełomowe informacje w sprawie tragicznego wypadku z 16 września – zaledwie kilka godzin po tym, jak jego adwokat wystąpił o wystawienie listu żelaznego, Sebastian M. miał zostać zatrzymany na jednym z lotnisk. Informację przekazał “Super Expressowi” detektyw Krzysztof Rutkowski, który zajmował się sprawą. Do zatrzymania miało dojść na lotnisku w Dubaju:
W dniu dzisiejszym na lotnisku w Dubaju został zatrzymany poszukiwany Sebastian Majtczak, który próbował nielegalnie przekroczyć granice posługując się fałszywym niemieckim paszportem.
Z kolei jak nieoficjalnie ustaliła reporterka TVN24, Sebastian M. zaraz po wypadku wyjechał do Niemiec, skąd poleciał do Turcji, by następnie udać się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
32-letniemu Sebastianowi M. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi do ośmiu lat więzienia.
— Łódzka Policja (@policja_lodzka) September 30, 2023
Specjalna Grupa Poszukiwawcza powołana przez Komendanta Głównego Policji na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich wspierała lokalną Policję która dokonała dziś zatrzymania poszukiwanego Sebastiana Majtczaka. Zadania realizowane były w ścisłej współpracy z Prokuraturą Krajową.
— Mariusz Kamiński (@Kaminski_M_) October 4, 2023
Dobra robota, że pozwolili mu uciec aż do ZEA, gdzie dopiero arabowie go dopadli haha
Przywiązać do barierki w miejscu wypadku i spalić. Słyszałem gdzieś informacje jakoby chwilę po zdarzeniu kierowca BMW wykonywał połączenie telefoniczne. W świecie w którym można namierzyć wszystko i wszędzie chyba można sprawdzić gdzie ewentualnie było dzwonione. Niezwykle dużo zbiegów okoliczności w tej całej sprawie….
Powinien odpowiedziec za zabójstwo trzech osób. Jedyny słuszny wyrok to dożywocie. Bez prawa wyjścia warunkowego.
A mnie zastanawia inna rzecz. Jeżeli koncern BMW ustawia ogranicznik prędkości na 250km/h to chyba znaczy, że powyżej tej prędkości nie daje gwarancji na hamulce, na zawieszenie, amortyzatory itd… Czy nie jest tak, że pojazd traci homologację drogową? Zwiększanie tej prędkości jest świadomym dążeniem do mordowania ludzi. Ten samochód był przystosowany TYLKO do prędkości 250!
Rutkowski i wszystko jasne
dożywotnio zakazać mu prowadzenia samochodów !!!!!!
powinien dostać dodatkowe zarzuty za próbę ucieczki i fałszywy paszport !
3 życia i grozi mu 8 lat pozbawienia wolności ??? 😂😂😂 tak nie był z nikim powiązany, to dziwne dlaczego taki słaby wyrok…..
to nie jest sprawca tragedi !!! to jest morderca