Taylor Swift rozpętała wielką aferę w Hollywood. Demi Lovato w końcu miała okazję dopiec byłej przyjaciółce
W Hollywood wybuchła wielka afera. Scooter Braun – manager Justina Biebera, Ariany Grande i Demi Loavto wykupił za 300 milionów dolarów wytwórnię Big Machine Records, w której od lat nagrywała Taylor Swift. Wokalistce to się nie spodobało:
(…) Dowiedziałam się o zakupie moich nagrań przez Scootera Brauna, wtedy, gdy zostało to ogłoszone światu. Wszystko, o czym mogłam myśleć, to nieustanne, manipulacyjne zastraszanie z jego strony przez lata. (…) Tak jak wtedy, gdy Kim Kardashian opublikowała nielegalnie zarejestrowany fragment rozmowy telefonicznej, która miała wyciec, a następnie Scooter zebrał swoich dwóch klientów, żeby mnie zastraszyć w sieci. Albo kiedy jego klient, Kanye West, zorganizował zemstę w teledysku, w którym pokazał mnie nago. Teraz Scooter pozbawił mnie pracy mojego życia, której nie dano mi okazji kupić. Zasadniczo moje dziedzictwo muzyczne wkrótce znajdzie się w rękach kogoś, kto próbował je zniszczyć… To jest mój najgorszy scenariusz.
– napisała Swift.
Justin Bieber postanowił obronić swojego managera. Przekonuje, że Scooter i on uwielbiają Taylor, a jedynym sposobem na rozwiązanie sporu jest komunikacja.
Przekomarzanie w sieci do niczego nie prowadzi. Jestem pewny, że Scooter i ja chcielibyśmy z tobą porozmawiać, rozwiązać każdy konflikt, i tak dalej. Obaj nie mamy nic negatywnego do powiedzenia na twój temat. Naprawdę życzymy ci wszystkiego, co najlepsze.
– napisał Bieber.
Demi Lovato również zabrała głos. Mimo że od niedawna współpracuje z Braunem, przekonuje, że to dobry człowiek.
Miałam do czynienia ze złymi ludźmi w tej branży, a Scooter nie należy do nich. Jest dobrym człowiekiem. Osobiście jestem wdzięczna mu, że wszedł w moje życie. Przestańcie “szargać” ludziom opinie lub ich zastraszać
– napisała Demi na instastories.
Dodała, że wszyscy mogą jeździć po niej, jak tylko chcą, ale zawsze będzie lojalna wobec swojego zespołu. Zaznacza, że ceni lojalność bardziej niż większość ludzi na tym świecie.
Demi Lovato i Taylor Swift niegdyś się przyjaźniły. Wszystko zakończyło się po tym, kiedy Lovato zaczęła spotykać się byłym Swift – Joe Jonasem. Nie mogła zrozumieć, że napisała o nim nawet piosenkę… Wtedy Selena Gomez przyjaźniła się jeszcze z Lovato, kiedy Taylor weszła do akcji przyjaźń się zakończyła. Nikt nie miał wątpliwości, że we wszystkim namieszała Swift.
Lovato niech się lepiej skupi na walce z nałogiem, ta narkomanka nie jest żadnym wzorem ani wyznacznikiem. Okłamywała swoich naiwnych, młodych fanów, że wszystko jest u niej ok, samoakceptacja i inne pierdoły, a za chwilę przedawkowała dragi. Patologia po prostu.
Nie dość , ze swift jest najbrzydsza osoba w show-biznesie to jeszcze piosenki ma tak infantylne, ze tylko 11 latki albo upośledzeni umysłowo mogą coś takiego lubić
Demi Lovato to gruba narkomanka z mnóstwem kompleksów, która od dziecka jest zawsze tą drugą. Przez ten okres jaki jest w show biznesie nic właściwie nie osiągnęła. Najważniejszą rozpoznawalność przyniosły jej problemy ze zdrowiem i odwyki.
Ta kobieta jest tak samo głupia jak i brzydka. Jackpot ale w odmiennym znaczeniu.
I teraz się boi ze scooter zniszczy jej karierę bo nie będzie chciał z nią współpracować czy co?
Taylor zachowuje się jakby była królową popu. A tak serio dawno jej w radiu nie słyszałam wiec chyba jej kariera nie ma się najlepiej.
No co infantylna panienka mogła sama kupić wytwórnie to by nie miła takich problemów, mógł to zrobić każdy. Nie od dziś wiadomo, ze te brzydkie baby zagrywające wiecznie ofiary są najgorsze a w rzeczywistosci to najbardziej gościnne w kroku desperatki
Drama, drama , drama …