Teść Antka Królikowskiego wydał OŚWIADCZENIE!
Antek Królikowski w sobotę wziął udział w awanturze z ojcem swojej żony, Joanny Opozdy. Sytuacja była bardzo dramatyczna, ponieważ Dariusz Opozda miał mieć ze sobą broń. Jak wynika z relacji Antka Królikowskiego, aktor wraz ze swoimi kolegami próbował wejść do mieszkania Dariusza Opozdy w Busku-Zdroju, ponieważ mężczyzna miał wyrzucił swoją żonę (mamę Joanny Opozdy) z domu i zmienić zamki w drzwiach.
Aktor chciał pomóc teściowej, aby mogła bezpiecznie zabrać swoje rzeczy, ale Dariusz Opozda nie chciał ich wpuścić do mieszkania. Jednocześnie całe zdarzenie relacjonował na swoim Facebooku, publikując serię nagrań, które jednak szybko zostały skasowane. Teraz teść Królikowskiego wydał oświadczenie, w którym przedstawia inną wersję wydarzeń!
Antek Królikowski awanturuje się z teściem. Teraz zabrał głos: „Padł strzał z pistoletu”
Teść Antka Królikowskiego wydał OŚWIADCZENIE!
Królikowski, który całe zdarzenie relacjonował na swoim Instagramie pisał o strzałach z pistoletu, które miały paść z broni teścia:
Brałem udział w zdarzeniu, w którym padł strzał z pistoletu. Ten strzał przebił ścianę i przeleciał nad głową mojej szwagierki, siostry mojej żony. Strzelał mój teść Dariusz O. Uzbrojony i niebezpieczny, w dalszym ciągu przebywa na wolności.
Jednak Dariusz Opozda przedstawił zupełnie inną wersję wydarzeń, a w mediach pojawiło się oficjalne oświadczenie opublikowane przez jego radcę prawnego:
Działając na mocy udzielonego mi pełnomocnictwa, niniejszym chciałbym oficjalnie sprostować twierdzenia przemawiające za tym, że to pokrzywdzony ponosi jakąkolwiek winę w całym zajściu, do którego doszło w dniu 8 stycznia 2022 r. Już sama analiza nagrań dostępnych w Internecie dowodzi, że to zachowanie uczestników było ukierunkowane na niszczenie mienia pokrzywdzonego. Zwrócić należy uwagę, iż nikt nie przyjeżdża po rzeczy, używając widocznej na nagraniach przemocy. Trwają czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia oraz osób biorących w nim udział. Wskazane jest powstrzymanie się od jakiegokolwiek komentowania wydarzeń, do jakich doszło do czasu zakończenia postępowania prowadzonego przez właściwe organy państwowe. Pokrzywdzony oponuje twierdzeniom zawartym w publikacjach prasowych oraz portalach społecznościowych. Zawarte tam informacje naruszają dobra osobiste pokrzywdzonego oraz mogą zostać analizowane jako pomówienie

Pozostaje jednak kwestia broni, z której pocisk przebił ścianę i cudem nie zranił nikogo z uczestników awantury. Dariusz Opozda nie został zatrzymany, a policja miała zbadać czy mężczyzna ma pozwolenie na broń.
Jak dalej potoczy się ta sprawa?
Faktem jest ze wzenil sie w patologie.
Jaki ojciec taka corka – gentow nie da sie oszukac.
Staremu Opozdzie już nic nie pomoże, nawet najlepszy adwokat. Pójdzie siedzieć, to tylko kwestia czasu. Chyba, że ucieknie zagranice i przez resztę życia będzie się ukrywał.
Znowu katolicka policja broni chlopa. Patriarchat tfu.
Przepraszam ale jak to skomentować inaczej ,przecież widać na nagraniu całe zdarzenie i to że strzelał,w jaki sposób to wytłumaczyć ,przecież nie jesteśmy na Dzikim Zachodzie ,pytanie zasadnicze jeżęli człowiek strzela do drugiego człowieka to powinien zostać zatrzymany ,przecież ten Pan chciał skrzywdzić swoją rodzinę !!!!! córkę a gdyby kula ja trafiła