Weronika Rosati wspomina narodziny córki. Pokazała zdjęcie z PORODÓWKI
Weronika Rosati dołączyła do grona gwiazd i celebrytów, którzy od kilku dni angażują się w instagramową zabawę i pokazują archiwalne zdjęcia czy nagrania. Aktorka na prośbę swoich obserwatorów odpowiedziała szczerze na wiele pytań i podzieliła się fotografiami z prywatnego albumu.
Weronika Rosati pokazała TWARZ córki. Elizabeth skończyła 3 lata
Weronika Rosati wspomina poród
W grudniu 2017 roku Weronika Rosati została matką i powitała na świecie córkę, której dała na imię Elizabeth, po swojej idolce Elizabeth Taylor. Dziewczynka jest owocem związku aktorki z ortopedą, Robertem Śmigielskim, z którym Rosati rozstała się w burzliwej atmosferze. Na początku 2019 roku na łamach “Wysokich Obcasów” wyznała, że była partner stosował wobec niej przemoc, a cała sprawa trafiła do sądu.
Weronika Rosati w wielu wywiadach podkreślała, że córka stała się jej oczkiem w głowie. Aktorka stara się spędzać z Elizabeth jak najwięcej czasu, co też dokumentuje w mediach społecznościowych. Teraz opublikowała prawdopodobnie ich pierwsze wspólne zdjęcie, które zostało wykonane na sali porodowej. Przy okazji celebrytka zdradziła, jak czuła się po narodzinach córki.
Najwspanialszy czas w moim życiu, bo urodził się mój skarb, ale to był też czas mojego osobistego piekła. Musiałam sobie radzić. Pomagała mi mama dojść do siebie – napisała Rosati.

ZOBACZ TEŻ:
Weronika Rosati pozuje w krótkim topie i odsłania BRZUCH. „Cudnie wyglądasz”
Weronika Rosati o wychowywaniu córki: „Wszyscy uważają, że dałam jej sobie wejść na głowę”


Strasznie staro wygląda na twarzy.. Jak ”zużyta” zmarnowana życiem pani po 50.
Ta laska ma coś z łebem* jakie piekło……. U niej zawsze było piekło. Wyciąga od faceta ogromną kasę jaka honorowa…
Jakie piekło? Ona ma z czego żyć, utrzymują ją bogaci rodzice więc czego płacze?? Lata do USA, żyje jak pączek w maśle, nie musi pracować a na chleb ma. Niech popracuje tydzień na kasie w markecie za najniższa krajowa i utrzyma sama siebie i dziecko to wtedy pogadamy.