Wiadomo, co Will Smith robi w Indiach. Powód bardzo zaskakujący
Will Smith uciekł ze Stanów Zjednoczonych do Indii. Will Smith uciekł ze Stanów Zjednoczonych do Indii, gdzie został on sfotografowany po raz pierwszy od incydentu podczas Oscarów. , gdzie został on sfotografowany po raz pierwszy od incydentu podczas Oscarów. Aktor pozował do zdjęć z fanami i uśmiechał się od ucha do ucha. Początkowo nie był znany powód jego wizyty w Azji. Teraz okazuje się, że Will Smith wyjechał do Indii szukać “spokoju, rozwijać swojego ducha i ćwiczyć jogę”.
Will Smith po raz pierwszy sfotografowany od czasu Oscarów
Will Smith uciekł ze Stanów Zjednoczonych do Indii
W sieci pojawiły się spekulacje, że aktor przybył do Indii, aby spotkać duchowego guru Sadhguru J Vasudevę. Jednak w przeciwieństwie do kilku doniesień, Will Smith nie spotkał Sadhguru, co potwierdził rzecznik tego ostatniego. Według zespołu ds. relacji medialnych Sadhguru, Will Smith i Sadhguru nie spotkali się, gdy aktor był niedawno w Bombaju.
Will Smith szuka pomocy
Źródło powiedziało magazynowi “People”, że aktor udał się do Indii “w celach duchowych, aby ćwiczyć jogę i medytację.”
Syn Willa Smitha jest wyśmiewano za to, co powiedział w ostatnim wywiadzie
Z tego, co wiem o Willu, to to, że jest wspaniałym człowiekiem, absolutnie cudownym człowiekiem. Czy jednocześnie ma prawo wejść na scenę i kogoś uderzyć? Absolutnie nie! Absolutnie nie w miejscach publicznych, ludzie idący i wyrażający się w brutalny sposób muszą być absolutnie potępieni – powiedział o incydencie Sadhguru.



Ciekawe czym się naćpał że wyciął takiego rycerzyka dla damy która kilka lat dymała młodszego pod jego bokiem. Facet ma problem z deklem i tyle.
Mógł wejść, przejąć mikrofon i powiedzieć coś edukującego w sprawie choroby i podnoszenia świadomości, a on wyskoczył swoim “Bronx’em”.
Prosty murzyn to prosty murzyn i nic tego nie zmieni, on chce dzidą i maczetą i nie ma zmiłuj.
ZALATUJE JAKĄŚ PR-OWĄ ZAGRYWKĄ
Przemoc to nie tylko fizyczne podniesienie ręki.
O widzicie tak się ucisza kryzys wizerunkowy, zamknął się i wróci “cały na biało”, a Antoś klepie ozorem i wymyśla jakieś tanie PR-owe zagrywki.